Szlak władzy i dzikiej ziemi. O tym jak Kmitowie ujarzmiali Bieszczady Mgła podnosi się powoli znad doliny Sanu, odsłaniając krajobraz, który dziś kojarzy się z ciszą, wilkami i połoninami. Trudno uwierzyć, że to właśnie tutaj, w tej surowej i niepokornej przestrzeni, rozgrywała się jedna z najbardziej dynamicznych kolonizacyjnych historii późnego średniowiecza. (...)