Zima w Bieszczadach potrafi być piękna, ale jednocześnie wymagająca. Śnieżne krajobrazy, rozległe połoniny i surowy klimat przyciągają miłośników górskich wędrówek, jednak aktualna sytuacja na szlakach wymaga szczególnej ostrożności. Jak informuje Bieszczadzki Park Narodowy, na jego terenie panują obecnie bardzo trudne warunki zimowe. Ostatnie dni przyniosły intensywne opady śniegu oraz silny wiatr, co doprowadziło do powstania znacznych nawiewów i zasp, zwłaszcza w piętrze połonin.
Służby parku podkreślają, że choć szlaki pozostają drożne, to w wielu miejscach są nieprzetarte lub przetarte jedynie częściowo. Taka sytuacja znacząco wpływa na komfort i bezpieczeństwo wędrowców.
Silne opady, wiatr i nawiewy śnieżne
Jak wynika z komunikatu Bieszczadzkiego Parku Narodowego, największe trudności występują obecnie w wyższych partiach gór. Intensywne opady śniegu w połączeniu z silnym wiatrem spowodowały powstanie licznych zasp i nawiewów. Szczególnie dotyczy to obszarów połonin, gdzie ukształtowanie terenu sprzyja gromadzeniu się dużych ilości śniegu.Obecnie obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Pokrywa śnieżna w dolinach sięga około 60 centymetrów, natomiast w wyższych partiach gór wynosi od 80 do nawet 150 centymetrów w miejscach nawianych. Na podejściach występuje świeży, kopny śnieg, a na grzbietach miejscami pojawiają się oblodzenia.
Stan szlaków: drożne, ale wymagające
Bieszczadzki Park Narodowy informuje, że szlaki są drożne, jednak w większości nieprzetarte lub przetarte jedynie w niewielkim stopniu. W rejonie połonin – takich jak Tarnica, Halicz, Bukowe Berdo, Połonina Caryńska i Połonina Wetlińska – występują liczne zaspy śnieżne, a miejscami także niebezpieczne nawisy. Dodatkowym utrudnieniem jest ograniczona widoczność, zwłaszcza przy silnym wietrze.Szczególnie trudne warunki panują na niektórych odcinkach, między innymi na trasie Muczne – Bukowe Berdo, w okolicach Bukowca oraz Tarnawy. Te szlaki pozostają nieprzetarte i są bardzo wymagające do przejścia. Służby parku zalecają w takich miejscach korzystanie z rakiet śnieżnych lub nart skiturowych.
Ratrak na trasie
W komunikacie pojawiło się także istotne ostrzeżenie dotyczące odcinka z Przełęczy Wyżnej do schronu na Połoninie Wetlińskiej. Kursuje tam pojazd gąsienicowy typu ratrak, który ze względu na swoją szerokość i specyfikę nie ma możliwości ustąpienia miejsca pieszym.Pracownicy parku apelują do turystów, aby na czas przejazdu ratraka schodzili ze szlaku i umożliwiali bezpieczne mijanie się z pojazdem. To ważny element zachowania bezpieczeństwa zarówno dla pieszych, jak i operatorów sprzętu.
Dojazdy i parkingi – nie wszędzie dostępne
Warunki zimowe wpływają również na dostępność infrastruktury turystycznej. Park informuje, że nie ma obecnie możliwości dojazdu samochodem do parkingu w Bukowcu, zarówno sam parking, jak i droga dojazdowa pozostają nieodśnieżone. Jednocześnie wskazano parkingi, które są odśnieżane i dostępne dla turystów: Wołosate, Ustrzyki Górne, Przełęcz Wyżniańska, Brzegi Górne oraz Rzeczyca. Planowanie wycieczki powinno uwzględniać te ograniczenia, zwłaszcza w przypadku osób przyjeżdżających własnym transportem.
Odpowiednie przygotowanie to podstawa
Bieszczadzki Park Narodowy przypomina, że zimowe wędrówki wymagają odpowiedniego wyposażenia. Osoby wybierające się w góry powinny zabrać ze sobą raczki lub rakiety śnieżne, kijki trekkingowe, ciepłą odzież oraz termos z ciepłym napojem. Odpowiedni ubiór i sprzęt nie tylko poprawiają komfort, ale przede wszystkim zwiększają bezpieczeństwo. Warto także pamiętać o zmienności pogody w górach, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy warunki mogą ulec pogorszeniu w krótkim czasie.W komunikacie pojawiła się również zachęta do pobrania aplikacji „Ratunek”. Dzięki niej służby ratownicze są w stanie precyzyjnie ustalić położenie osoby potrzebującej pomocy. To narzędzie, które może okazać się kluczowe w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia, zgubienia szlaku czy innych nieprzewidzianych zdarzeń.
Komentarze (0)