reklama

Miejsce odpoczynku w Bieszczadach z historią sięgającą Wielkiej Wojny [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Miejsce odpoczynku w Bieszczadach z historią sięgającą Wielkiej Wojny [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Przełęcz nad Żłobkiem
Zobacz
galerię
20
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościNa trasie Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, pomiędzy Rabem a Żłobkiem, znajduje się miejsce, które dla wielu kierowców jest jedynie krótkim przystankiem w podróży. Tymczasem Przełęcz nad Żłobkiem to punkt o wyjątkowym znaczeniu, zarówno turystycznym, jak i historycznym.
reklama

Wielka Pętla Bieszczadzka należy do najważniejszych tras turystycznych regionu. Droga prowadząca przez górskie krajobrazy przecina liczne przełęcze i doliny, pozwalając poznać różnorodność bieszczadzkiego krajobrazu. Jednym z charakterystycznych punktów na tej trasie jest Przełęcz nad Żłobkiem, położona pomiędzy miejscowościami Rabe i Żłobek, na odcinku między Ustrzykami Dolnymi a Ustrzykami Górnymi.

reklama

To właśnie tam Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne przygotowało miejsce, które umożliwia podróżnym bezpieczny postój i odpoczynek w otoczeniu bieszczadzkiej przyrody. Jednocześnie przełęcz ta jest miejscem o bogatej historii, związanej z wydarzeniami sprzed ponad stu lat.

Przełęcz nad Żłobkiem w Bieszczadach

Przełęcz nad Żłobkiem znajduje się na wysokości 635 metrów nad poziomem morza. Dla osób podróżujących Wielką Pętlą Bieszczadzką jest to dobrze znany punkt postoju. W celu poprawy komfortu turystów Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne przygotowało tam specjalną przestrzeń do odpoczynku. Na miejscu znajduje się duża wiata wyposażona w ławy i stoły, która pozwala schronić się przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Wyznaczono również miejsce do rozpalenia ogniska, co daje możliwość spędzenia czasu w otoczeniu przyrody. Infrastruktura obejmuje także kosze na śmieci oraz parking, dzięki czemu miejsce jest dostosowane do potrzeb osób podróżujących samochodem. Dodatkowym atutem przełęczy jest jej położenie. Przy dobrej widoczności można stąd dostrzec bieszczadzkie szczyty, co sprawia, że punkt ten jest nie tylko miejscem postoju, ale również krótkiej obserwacji krajobrazu regionu.

reklama

 

 

Przełęcz nad Żłobkiem to także miejsce pamięci historycznej. W 2018 roku odsłonięto tam dwa pomniki. Pierwszym z nich jest obelisk upamiętniający 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Drugi to krzyż poświęcony 250. rocznicy zawiązania konfederacji barskiej. Oba monumenty przypominają o ważnych wydarzeniach w historii Polski i stanowią symboliczny element krajobrazu tego miejsca.

Przełęcz nad Żłobkiem w czasie Wielkiej Wojny

Historia tego miejsca sięga jednak znacznie dalej w przeszłość. W latach 1914–1915, podczas I wojny światowej, Bieszczady stały się terenem intensywnych działań wojennych pomiędzy armią rosyjską a austro-węgierską. Przez region prowadził wówczas ważny szlak wojenny, kierujący się na południe w stronę głównego pasma Karpat oraz przełęczy stanowiących drogę w kierunku północnych terenów Królestwa Węgier, które obecnie znajdują się w granicach Słowacji. Jesienią 1914 roku, po porażce 2 i 3 Armii austro-węgierskich w Galicji, rozpoczął się ich odwrót na południe pod naporem przeważających sił rosyjskich 3 i 8 Armii. W tym czasie działania wojenne objęły także okolice Ustrzyk Dolnych i teren dzisiejszych Bieszczad.

reklama

Oddziały rosyjskie, zmierzające w kierunku granicy między Galicją a Węgrami, wkroczyły w głąb górskiego regionu.

Strategiczne znaczenie przełęczy

Wiosną 1915 roku okolice Żłobka ponownie stały się miejscem zaciętych walk pomiędzy armią rosyjską a austro-węgierską. Kluczowym punktem strategicznym była Przełęcz nad Żłobkiem, znana także jako Przysłup nad Żłobkiem. Jej położenie na wysokości 635 metrów n.p.m., na drodze pomiędzy Rabem a Czarną, sprawiało, że kontrola nad nią miała duże znaczenie dla prowadzenia działań wojennych w górskim terenie.

Fot. Kamil Mielnikiewicz

reklama

Już późną jesienią 1914 roku w rejonie przełęczy pojawiły się patrole konne rosyjskiej 12 Dywizji Kawalerii. Jednostki 8 Armii rosyjskiej zajęły miejscowość Rabe, wspierane przez Kaukaską Tuzemską Dywizję Kozacką, znaną również jako „Dzika Dywizja”, która wchodziła w skład II Korpusu Kawalerii polowej rosyjskiej 11 Armii.

Walki zimą 1915 roku

Pomimo trudnych zimowych warunków walki w regionie trwały nadal. 2 stycznia 1915 roku wspomniana dywizja dotarła do Lutowisk, gdzie dzień później rozgromiła 218 Batalion Landszturmu, biorąc do niewoli około 500 żołnierzy. Kolejne starcia miały miejsce 19 stycznia 1915 roku, kiedy rosyjski II Korpus Kawalerii, operujący na linii Nasiczne – Ustrzyki Górne – Rabe, prowadził ciężkie walki z oddziałami austro-węgierskimi. Następnie 22 stycznia na odcinku zajmowanym przez rosyjską 11 Armię V Korpus przeprowadził natarcie w kierunku Brzegów Górnych i Ustrzyk Górnych, odrzucając awangardę Kaukaskiej Tuzemskiej Dywizji Kozackiej.

Tragiczne wydarzenia pod Lutowiskami

W bitwie pod Lutowiskami „Dzika Dywizja” poniosła poważne straty. Zginęło 47 żołnierzy, 175 zostało rannych, zaginęło lub trafiło do niewoli. Dodatkowo 178 żołnierzy zmarzło na śmierć w wyniku bardzo silnych mrozów. To tragiczne wydarzenie odbiło się szerokim echem w całych Bieszczadach i przez długi czas było przekazywane w formie lokalnych opowieści. Aby wzmocnić siły rosyjskiej polowej 8 Armii, 25 stycznia 1915 roku pod dowództwo II Korpusu Kawalerii przekazano Brygadę Piechoty z 60 Dywizji Piechoty wraz z artylerią dywizyjną oraz 12 oremburski pułk piechoty. Oddziały te zostały przerzucone z Ustrzyk Dolnych do Rabego i Czarnej, co było bezpośrednio związane z intensywnymi walkami toczącymi się w tej części Bieszczadów.

Ten okres przyniósł również kontrofensywę austro-węgierskiego naczelnego dowództwa, znaną jako pierwsza bitwa zimowa. Jej celem było przedarcie się przez rejon Baligród – Lesko – Ustrzyki Dolne, aby umożliwić 3 i 2 Armii austro-węgierskiej dotarcie do oblężonej przez Rosjan Twierdzy Przemyśl.

„Krwawa zima” w Bieszczadach

1 lutego 1915 roku rosyjskie oddziały przeprowadziły kolejne uderzenie na linii Polana – Skorodne – Lutowiska, a także w rejonie Hoszowa w kierunku Boberek. Po wyparciu wojsk austro-węgierskich w stronę głównego grzbietu Karpat, okolice Czarnej, Przełęczy nad Żłobkiem oraz Rabego znalazły się na tyłach oddziałów rosyjskiej 8 Armii przez cały okres tak zwanej „krwawej zimy” 1915 roku.

Wiosną 1915 roku, po przełamaniu frontu pod Gorlicami, sytuacja strategiczna uległa zmianie. Wojska rosyjskie rozpoczęły odwrót, a droga ewakuacji zagrożonej okrążeniem polowej 8 Armii z doliny górnego Sanu prowadziła właśnie przez Przełęcz nad Żłobkiem w kierunku Ustrzyk Dolnych, drogą z Lutowisk. Po zimowych walkach z lat 1914–1915 w regionie pozostało wiele śladów historii. W okolicach Rabego, Przełęczy nad Żłobkiem i Czarnej można odnaleźć żołnierskie mogiły oraz zapomniane cmentarze wojenne, często ukryte wśród lasów i trudne do odnalezienia w terenie.

źródło: dr hab. Andrzej Olejko, prof. PWSTE / Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo