reklama

Z tego miejsca widać najwyższy szczyt całych Bieszczad. Wystarczy zatrzymać samochód

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Z tego miejsca widać najwyższy szczyt całych Bieszczad. Wystarczy zatrzymać samochód - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Pikuj widziany z Lutowisk
Zobacz
galerię
11
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościTo miejsce nie wymaga wielogodzinnej wędrówki ani górskiego przygotowania. Wystarczy zatrzymać się przy Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, by zobaczyć panoramę obejmującą nie tylko najważniejsze polskie szczyty, ale także najwyższy w całych Bieszczadach.
reklama

Punkt widokowy w Lutowiskach należy do najbardziej znanych i dostępnych miejsc panoramicznych w Bieszczadach. Jego atutem jest bezpośredni dojazd samochodem, co czyni go dostępnym dla szerokiego grona odwiedzających. Położenie przy Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, pomiędzy miejscowościami Czarna Górna a Lutowiska, sprawia, że łatwo tu trafić. Dla wielu osób to naturalny przystanek – chwila odpoczynku i możliwość spojrzenia na Bieszczady z szerszej perspektywy.

reklama

Na miejscu znajduje się parking, ławki oraz tablica panoramiczna z podpisanymi szczytami widocznymi na horyzoncie. Przy dobrej pogodzie panorama obejmuje najważniejsze wzniesienia polskiej części Bieszczadów.

Panorama polskich szczytów

Z punktu widokowego w Lutowiskach dostrzec można między innymi Tarnicę, Szeroki Wierch, Krzemień, Bukowe Berdo, Kopę Bukowską oraz Halicz. Odpowiednia przejrzystość powietrza pozwala nie tylko rozpoznać sylwetki gór, ale również zorientować się w ich układzie przestrzennym dzięki oznaczeniom na tablicy panoramicznej.

reklama

 

To miejsce umożliwia obserwację rozległej części Bieszczad bez konieczności podejmowania wymagającej wędrówki. Jednocześnie stanowi wprowadzenie do bardziej szczegółowego poznawania topografii regionu.

Widok na najwyższy szczyt całych Bieszczadów

Szczególnym elementem tej panoramy jest możliwość dostrzeżenia szczytów po ukraińskiej stronie granicy. Przy dobrej przejrzystości powietrza widoczny jest również Pikuj (1408 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Bieszczadów Wschodnich, a zarazem najwyższy szczyt całych Bieszczadów. Choć z Lutowisk Pikuj widoczny jest w oddali gołym okiem, użycie aparatu fotograficznego z dobrym obiektywem lub telefonu z odpowiednim zoomem pozwala dostrzec jego sylwetkę znacznie wyraźniej.

reklama

Pikuj leży na Ukrainie i stanowi punkt graniczny między obwodami lwowskim (na północy) i zakarpackim (na południu). Masyw Pikuja znajduje się w całości w zlewisku Morza Czarnego. Szczyt wznosi się w grzbiecie wododziałowym, rozdzielającym dorzecza dwóch dużych rzek – Dniestru i Latoricy. Grzbiet ten, zwany Wierchowińskim Grzbietem Wododziałowym, biegnie z północnego zachodu na południowy wschód aż po Pikuj. Na samym szczycie wododział skręca na północny wschód, tworząc charakterystyczny róg skierowany ku południowi.

reklama

Naturalnym przedłużeniem tego grzbietu ku południowemu wschodowi jest Wielka Grańka. Ukształtowanie terenu powoduje, że oglądany od wschodu lub zachodu Pikuj jawi się jako obłe wzniesienie grzbietu, w tym rejonie usiane licznymi skałkami. Natomiast od południowego wschodu, od strony Wołowca, prezentuje się jako ostry, szpiczasty wierzchołek o stromych stokach – widok, który najprawdopodobniej wpłynął na jego nazwę.

Turystyka i znaczenie widokowe

Pikuj jest licznie odwiedzany między innymi ze względu na rozległy, dookolny widok. Szczyt wznosi się 800–900 metrów nad otaczającymi go dolinami, co zapewnia szeroką panoramę.

 

Z jego wierzchołka można dostrzec najwyższe szczyty polskich Bieszczad – Tarnicę, Kińczyk Bukowski oraz Wielką Rawkę. Na szczyt prowadzą znakowane szlaki turystyczne z Biłasowicy (od wschodu) oraz ze Żdenijewa (od zachodu).

Historia i zmieniające się granice

Przed II wojną światową Pikuj zwany był także Huślą. Na jego szczycie znajduje się kilkumetrowy betonowy obelisk poświęcony pierwszemu prezydentowi Czechosłowacji Tomášowi Masarykowi. Na przełomie lat 1934 i 1935 staraniem Przemyskiego Towarzystwa Narciarzy oddano do użytku schronisko pod Pikujem. Obiekt został zniszczony w czasie II wojny światowej.

Szczyt od wieków miał również znaczenie graniczne. Do 1772 roku przebiegała tędy granica między Koroną Królestwa Polskiego a Królestwem Węgier. Po pierwszym rozbiorze Polski była to granica między krajami koronnymi Monarchii Habsburgów – Królestwem Galicji i Lodomerii oraz Królestwem Węgier.

Po zakończeniu I wojny światowej przez szczyt Pikuja biegła granica polsko-czechosłowacka (znak graniczny nr 1). Od kwietnia 1939 roku, po zajęciu wschodniego skrawka Słowacji przez Węgry, była to granica polsko-węgierska, istniejąca do 28 września 1939 roku, a formalnie do 31 grudnia 1945 roku.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo