Nadleśnictwo Baligród opublikowało w mediach społecznościowych nagranie autorstwa Damiana Stemulaka, które w krótkim czasie zyska dużą popularność. Na filmie widoczny jest niedźwiedź brunatny, który stoi tyłem do drzewa i ociera się o jego korę.
Tak niedźwiedzie zostawiają ślady zapachowe dla innych osobników. Zapach dla wielu gatunków ssaków to sposób komunikacji
– komentuje Nadleśnictwo Baligród.
To zachowanie, choć może wydawać się przypadkowe, jest w rzeczywistości jednym z naturalnych mechanizmów społecznych niedźwiedzi. W Bieszczadach obserwuje się podobne zachowania zwierząt w całym sezonie aktywności, a badania wskazują, że takie „znaki zapachowe” informują o obecności osobników, ich statusie społecznym, a także gotowości do rozrodu.
Jak niedźwiedzie komunikują się zapachem?
Zachowanie niedźwiedzia, polegające na ocieraniu się o drzewo, jest klasycznym przykładem tak zwanego znakowania zapachowego. Zwierzęta pozostawiają swoje feromony na powierzchniach naturalnych, takich jak drzewa, skały czy ziemia, aby przekazać informacje innym osobnikom swojego gatunku.
Leśnicy podkreślają, że zapach jest jednym z najważniejszych sposobów komunikacji u ssaków – szczególnie u tych, które prowadzą samotniczy tryb życia, jak niedźwiedzie. Pozwala to unikać bezpośrednich konfrontacji, a jednocześnie umożliwia wybór partnera do rozrodu oraz zaznaczenie terytorium.
Niedźwiedzie często ocierają się również o drzewa lub kamienie w celach higienicznych, ale kluczowym celem pozostaje pozostawienie śladu zapachowego. W Bieszczadach, gdzie populacja niedźwiedzi brunatnych utrzymuje się na stabilnym poziomie, takie zachowania są naturalnym elementem życia w lesie.
Nagranie Damiana Stemulaka i jego znaczenie edukacyjne
Publikacja nagrania przez Nadleśnictwo Baligród pełni także funkcję edukacyjną. Pozwala mieszkańcom i turystom lepiej zrozumieć dziką przyrodę regionu i znaczenie poszanowania zwierząt w ich naturalnym środowisku.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedźwiedź, który często odwiedza miejscowości w Bieszczadach. Uwagę zwraca ten szczegół
Leśnicy apelują, aby nagrania takie traktować przede wszystkim jako lekcję o przyrodzie, a nie próbę kontaktu z dzikimi zwierzętami. Niedźwiedź, choć fascynujący, pozostaje drapieżnikiem i należy zachować bezpieczny dystans.
Komentarze (0)