reklama

To, co robią na Solinie jest absolutnym ewenementem na skalę krajową. Dlaczego?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

To, co robią na Solinie jest absolutnym ewenementem na skalę krajową. Dlaczego? - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Ambulans wodny BPR
Zobacz
galerię
11
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościGdy większość turystów kojarzy Bieszczady przede wszystkim z górskimi szlakami i połoninami, na Jeziorze Solińskim rozpoczyna się kolejny sezon działania jednego z najbardziej nietypowych elementów systemu ratownictwa w Polsce. Dokładnie o północy 15 czerwca podniesiono banderę na wodnej karetce Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego, rozpoczynając sezon operacyjny jednostki, która od lat dba o bezpieczeństwo osób wypoczywających nad największym zbiornikiem wodnym Podkarpacia.
reklama

Jezioro Solińskie każdego roku przyciąga tysiące turystów, żeglarzy, kajakarzy, wędkarzy oraz osób wypoczywających nad wodą. Wraz z początkiem sezonu letniego rozpoczynają się również działania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na akwenie. Jak poinformowało Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe, dokładnie o północy 15 czerwca oficjalnie podniesiono banderę na ambulansie wodnym, rozpoczynając kolejny sezon operacyjny jednostki ratowniczej działającej na Jeziorze Solińskim.

Dla turystów oznacza to gotowość zespołu ratowników medycznych do niesienia pomocy wszędzie tam, gdzie dojazd tradycyjną karetką byłby utrudniony lub zbyt czasochłonny. W przypadku zdarzeń na wodzie liczy się każda minuta, dlatego specjalistyczna jednostka pływająca odgrywa niezwykle ważną rolę w systemie bezpieczeństwa regionu.

reklama

Jedyna taka karetka w Polsce

Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe podkreśla, że działalność prowadzona na Jeziorze Solińskim jest ewenementem w skali kraju. Jednostka dysponuje nowoczesnym ambulansem wodnym SPORTIS S-8200 K, który jest własnością pogotowia. Jak zaznaczają ratownicy, jest to jedyne pogotowie ratunkowe w Polsce posiadające na własność tak nowoczesną i specjalistyczną jednostkę przeznaczoną do prowadzenia działań medycznych na wodzie.

Ambulans został przygotowany do pracy w trudnych warunkach atmosferycznych oraz podczas najbardziej wymagających interwencji ratunkowych. Może być wykorzystywany zarówno podczas nagłych zachorowań, jak i w sytuacjach zagrożenia życia, które zdarzają się na środku jeziora, z dala od infrastruktury drogowej.

reklama

Ratownicy określają tę jednostkę mianem „pływającego OIOM-u”, podkreślając jej wyposażenie i możliwości prowadzenia zaawansowanych działań medycznych bezpośrednio na wodzie.

Ratownicy medyczni i załoga statku w jednej osobie

Specyfika pracy na Jeziorze Solińskim wymaga od ratowników znacznie większych kompetencji niż tylko kwalifikacje medyczne. Osoby pełniące służbę na ambulansie wodnym muszą nie tylko udzielać pomocy medycznej, ale również posiadać wiedzę i umiejętności związane z prowadzeniem jednostki pływającej. Jak podkreśla Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe, ratownicy medyczni pracujący na Solinie są jednocześnie pełnoprawnymi członkami załogi statku żeglugi śródlądowej. To połączenie kompetencji medycznych i żeglarskich pozwala na sprawne reagowanie nawet w trudnych warunkach pogodowych oraz podczas interwencji wymagających szybkiego dotarcia do osób poszkodowanych znajdujących się na wodzie.

reklama

Ratownicy obsługujący wodną karetkę posiadają oficjalne państwowe uprawnienia żeglugowe. Wśród kwalifikacji znajdują się między innymi uprawnienia młodszego stermotorzysty, stermotorzysty, motorzysty, starszego marynarza, a nawet bosmana. To kompetencje niezbędne do bezpiecznego prowadzenia specjalistycznej jednostki ratowniczej oraz realizowania działań w warunkach, które często zmieniają się bardzo dynamicznie.

Jezioro Solińskie, mimo swojej popularności turystycznej, potrafi być wymagającym akwenem. Nagłe zmiany pogody, silny wiatr czy gwałtowne szkwały mogą powodować sytuacje niebezpieczne dla osób przebywających na wodzie. W takich momentach szybka reakcja ratowników ma kluczowe znaczenie.

Tylko sześć takich jednostek w całym kraju

Skala wyjątkowości działalności prowadzonej na Jeziorze Solińskim widoczna jest również w ogólnopolskim systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego. Jak informuje Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe, obecnie w całym systemie PRM funkcjonuje zaledwie sześć karetek wodnych. Najbliższa wobec Soliny jednostka stacjonuje dopiero na Zalewie Zegrzyńskim. Cztery kolejne działają na Mazurach. Oznacza to, że południowo-wschodnia Polska dysponuje jednym z najbardziej wyspecjalizowanych zespołów ratownictwa wodnego w kraju, odpowiedzialnym za zabezpieczenie jednego z najpopularniejszych akwenów turystycznych regionu.

reklama

Bezpieczeństwo tysięcy turystów

Rozpoczęcie sezonu operacyjnego wodnej karetki ma szczególne znaczenie właśnie, teraz gdy nad Soliną rozpoczyna się okres największego ruchu turystycznego. W kolejnych tygodniach nad Jezioro Solińskie przyjadą tysiące osób korzystających z żaglówek, łodzi motorowych, kajaków, rowerów wodnych oraz innych form aktywnego wypoczynku. Ratownicy będą czuwać nad bezpieczeństwem zarówno żeglarzy i wodniaków, jak również turystów spacerujących wokół jeziora, wędkarzy, mieszkańców okolicznych miejscowości oraz osób wypoczywających na plażach.

Jak podkreślają przedstawiciele Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego, wraz z rozpoczęciem sezonu jednostka pozostaje w pełnej gotowości do działania.

Choć Bieszczady kojarzone są przede wszystkim z górami, połoninami i leśnymi szlakami, Jezioro Solińskie od lat stanowi jeden z najważniejszych punktów na turystycznej mapie regionu. Wraz z rozwojem ruchu turystycznego rosły również wymagania dotyczące bezpieczeństwa. Dlatego obecność specjalistycznego ambulansu wodnego stała się nie tylko elementem systemu ratownictwa, ale także ważnym zabezpieczeniem dla wszystkich korzystających z uroków największego podkarpackiego akwenu.

Od północy 15 czerwca wodna karetka Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego ponownie pełni służbę na Jeziorze Solińskim. Dla większości turystów jej obecność pozostanie niezauważalna. Właśnie taki jest jednak cel ratowników, być gotowym do działania zanim pojawi się zagrożenie i dotrzeć z pomocą tam, gdzie na wodzie każda minuta może mieć znaczenie.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo