Dziedzictwo Balów i ulica Cerkiewna
Berezka, dziś spokojna wieś rolnicza przy trasie z Hoczwi do Polańczyka, skrywa ruiny, które od lat ciekawią turystów. Jednak sama historia miejscowości sięga głębiej, niż sugerują to XIX-wieczne mury: wieś lokowano na prawie wołoskim w dobrach słynnego rodu Balów z Hoczwi, a pierwsza wzmianka o niej jako o "Brzoskiej Woli" pochodzi z 1463 roku.
O bogatej przeszłości przypomina współczesne nazewnictwo: do ruin prowadzi malownicza ulica Cerkiewna, przy której ustawiono drogowskazy kierujące turystów na cerkiewne wzgórze. To tutaj znajdował się niegdyś obronny dwór otoczony fortyfikacjami, a później park krajobrazowy, po którym pozostały do dziś potężne dęby szypułkowe o obwodzie przekraczającym 4,5 metra.
I to tutaj znajdują się ruiny dawnej cerkwi i stary cmentarz.
Drogowskaz wskazuje drogę, które prowadzi do malowniczych ruin murowanej cerkwi pw. Przemienienia Pańskiego z 1868 roku, zdj. Aleksandra Szeligowska
Architektoniczny unikat z ośmiopolową kopułą
Cerkiew, a dokładnie nowoczesna (jak na tamte czasy), murowana świątynia pw. Przemienienia Pańskiego, wzniesiona w 1868 roku, zastąpiła wcześniejszą drewnianą cerkiew z XV wieku. O wiekowości tego miejsca świadczy fakt, że na jednej z belek starej konstrukcji widniała data 1444 roku.
Nowa cerkiew była obiektem niezwykłym pod względem architektonicznym. Jej centrum stanowiła nawa zbudowana na planie ośmiokąta, nieproporcjonalnie duża w stosunku do babińca i prezbiterium. Całość wieńczyła drewniana, ośmiopolowa kopuła, która nadawała budowli monumentalny charakter, wyróżniający ją na tle innych, bieszczadzkich świątyń. Wnętrze z kolei zdobił ikonostas odnowiony w 1914 roku przez Iwana Rybkowicza, a cała budowla przeszła renowację w 1920 roku.
PGR i zdarty dach
Upadek cerkwi rozpoczął się po 1947 roku, kiedy wysiedlono rdzenną ludność greckokatolicką. Choć budynek próbowano potem przejąć na potrzeby kościoła rzymskokatolickiego, jednak ówczesne władze nie wyraziły na to zgody. Decyzja zapadła w lutym 1953 roku, kiedy PGR w Olszanicy otrzymał oficjalne zezwolenie na rozbiórkę świątyni.
Ostatecznie do całkowitego zburzenia murów nie doszło (budynek przekazano lokalnej spółdzielni produkcyjnej). Jednak to właśnie działania pracowników PGR przypieczętowały los cerkwi. W latach 50. XX wieku zerwali oni z dachu blachę, co wystawiło drewnianą konstrukcję kopuły na bezpośrednie działanie deszczu i śniegu. Bez osłony dach runął, a mury zaczęły niszczeć, doprowadzając obiekt do obecnego stanu trwałej ruiny.
Czy (lub gdzie) są tajemnicze podziemia?
Wokół cerkwi w Berezce od lat krążą legendy o ukrytych korytarzach i kryptach. Choć źródła historyczne milczą na ten temat, jednak surowy stan ruin rozbudza wyobraźnię poszukiwaczy tajemnic. Czy istniały podziemia? A jeśli tak to co skrywały?
Nie ma potwierdzenia tego w materiałach historycznych. Można jednak przyjąć, że to, co pasjonaci i poszukiwacze tajemnic mogli brać za "tunele" to w rzeczywistości pozostałości dawnej infrastruktury gospodarczej dworu Balów: zapadnięte piwnice oraz stare studnie ukryte w zaroślach.
Na forach internetowych można też znaleźć wpisy internautów o rzekomych podziemiach - niewielkich przestrzeniach grobowych pod posadzką, gdzie dawniej grzebano fundatorów lub kapłanów. Obecnie mają one być całkowicie zasypane i niedostępne.
Wyobraźnię wciąż pobudzają legendy o ukrytych podziemiach, choć historyczne ślady wskazują raczej na pozostałości bastionowych fortyfikacji oraz piwnic ukrytych wśród pozostałości dawnego parku dworskiego, zdj. Aleksandra Szeligowska
Cerkiew i stary cmentarz
Obok ruin cerkwi znajduje się stary cmentarz. Można na nim odnaleźć kamienne krzyże na wysokich cokołach, często niemal całkowicie oplecione gęstym bluszczem a także żeliwne krzyże z dekoracyjnymi medalionami, które niegdyś mogły należeć do zamożniejszych rodzin. Ciekawym odkryciem jest także unikalny, drewniany krzyż z wygiętym metalowym daszkiem, mającym chronić drewno przed wilgocią.
Wiele nagrobków zostało dosłownie "wchłoniętych" przez systemy korzeniowe starych lip, co tworzy niesamowite wrażenie walki historii z naturą.
Teren cmentarza jest wykaszany, a na kamieniach wciąż pojawiają się współczesne znicze, co dowodzi, że pamięć o dawnych mieszkańcach Berezki wciąż trwa.
Ruina, którą przejmuje natura
Dziś ruiny w Berezce, zachowane do wysokości gzymsu koronującego, są już trwałą ruiną. Obok niej, jak podają źródła, stała kiedyś dzwonnica z XVII-wiecznymi dzwonami, po której nie ma już śladu. Podobno wisiały na niej dwa zabytkowe dzwony z lat 1671 i 1697, ozdobione ruskimi napisami.
Obecnie tereny cmentarza, jak i samą cerkiew wraz z otoczeniem niemal dosłownie "wchłania" natura, co jest jednym z najbardziej uderzających elementów tego miejsca. Wszechobecny bluszcz, który gęsto oplata pnie potężnych lip, liczących prawdopodobnie ponad 100 lat, sprawia, że będąc tu odczuwa się niezwykły, "dziki" klimat tego miejsca, w którym natura powoli zaciera ślady ludzkiej obecności. Dotyczy to również samej nerkopolii; systemy korzeniowe starych drzew pokrywają część kamiennych nagrobków. Inne nagrobki przewróciły lub przechyliły wskutek erozji gruntu. Z kolei na szczytach ocalałych ścian cerkwi, w miejscu dawnego dachu i ośmiopolowej kopuły, zadomowiły się mchy, trawy i dzika roślinność, tworząc naturalne zwieńczenie ruin.
To współistnienie kamiennych ruin, historycznych krzyży i ekspansywnej roślinności sprawia, że cerkiew w Berezce sprawia wrażenie miejsca, które powoli wraca do naturalnego krajobrazu, zachowując jednocześnie status trwałej i czytelnej pamiątki historycznej.
Będąc w Bieszczadach warto odszukać ruiny cerkwii na wzgórzu. A potem, spacerując ulicą Cerkiewną, zatrzymać się na starym cmentarzu, obok ruin i przed tablicą pamiątkową z 2005 roku, która przypomina, że tę cerkiew budowali parafianie z Berezki, Woli Matiaszowej i Bereżnicy Niżnej - ludzie, po których pozostały jedynie imiona zatarte na mchu starych nagrobków.
Źródła:
- Gmina Solina/GOKSiT, Tablica informacyjna "Berezka (dawn. Bereska)", Berezka.
- Kryciński Stanisław S., Cerkwie w Bieszczadach, Wydawnictwo Rewasz, Pruszków 2005.
Komentarze (0)