reklama

Z popiołu powstawał cenny surowiec. Bieszczadzka historia potażu w Mucznem

Opublikowano:
Autor:

Z popiołu powstawał cenny surowiec. Bieszczadzka historia potażu w Mucznem - Zdjęcie główne
Autor: Wikipedia | Opis: Z popiołu powstawał cenny surowiec. Bieszczadzka historia potażu w Mucznem

Udostępnij na:
Facebook
Bieszczadzkie dziejePotaż kojarzy się dziś przede wszystkim z dawną chemią, ale w Bieszczadach jego historia łączy się bezpośrednio z lasem, ogniem i rozwojem osad. Jednym z miejsc, gdzie prowadzono jego produkcję, było Muczne. To właśnie tutaj, w połowie XIX wieku, działała potażnia. Jej ślad przypomina o czasach, gdy drewno z bieszczadzkich lasów miało znacznie więcej zastosowań, niż można sobie dziś wyobrazić.
reklama

Muczne leży w dolinie potoku Muczny, w gminie Lutowiska. Dziś osada kojarzy się przede wszystkim z bieszczadzkim krajobrazem, lasami i górską ciszą. W połowie XIX wieku to miejsce wyglądało jednak inaczej. Właśnie wtedy zaczęto tutaj wytwarzać potaż, a potażnia znajdowała się w miejscu, gdzie stoi nowy kościół.

Czym właściwie był potaż? To zanieczyszczona postać węglanu potasu, rozpuszczalna w wodzie część popiołu powstałego ze spalania węgla drzewnego. W popiele znajdowały się również różne ilości innych związków potasu. Choć brzmi to dziś jak zagadnienie z dawnej pracowni chemicznej, potaż miał szerokie zastosowanie i przez wieki był ważnym surowcem.

reklama

Wytwarzano go z popiołu po spalaniu drewna i węgla drzewnego. Wykorzystywano go między innymi przy produkcji mydła, szkła, farb i wyrobów ceramicznych. Służył także do barwienia i bielenia tkanin, czyszczenia oraz jako nawóz. Jego znaczenie było więc znacznie większe, niż mogłaby sugerować sama nazwa. Historia potażu sięga bardzo dawnych czasów. Wykorzystanie popiołu roślinnego jako nawozu znane było już w starożytności. Polska przez długi czas należała do eksporterów potażu, a szczyt jego produkcji przypadł na XVII i XVIII wiek. Umiejętności polskich specjalistów były cenione tak wysoko, że z inicjatywy kapitana Johna Smitha sprowadzono ich do Ameryki.

 

Sama nazwa „potaż” ma ciekawą historię. Wywodzi się ze średniowiecznego niderlandzkiego słowa Pottasche, oznaczającego garnek i popiół. Nawiązywała do sposobu otrzymywania substancji w żelaznych naczyniach. Z czasem określenie to przyjęło się w wielu językach europejskich.

reklama

Potaż był również związany z rozwojem hut szkła. Do ich pracy potrzebny był węgiel drzewny, dlatego huty lokowano w lasach, gdzie występowała przewaga buka. Drewno i las stawały się w ten sposób podstawą całego procesu produkcyjnego.

W Mucznem ta dawna historia ma swoje konkretne miejsce. Potażnia działała tutaj w połowie XIX wieku, a jej lokalizacja przypomina, że bieszczadzka osada była kiedyś także miejscem związanym z produkcją ważnego surowca. Dziś, przemierzając Muczne i dolinę potoku Muczny, trudno zobaczyć ślady tamtego świata. Warto jednak pamiętać, że pod współczesnym krajobrazem kryje się historia ludzi, lasu, ognia i pracy, która przez lata miała znaczenie daleko wykraczające poza same Bieszczady.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo