Dziedzictwo wzgórza i wielka „zamiana”
Samo wzgórze świątynne w Stefkowej tętniło życiem duchowym na długo przed powstaniem obecnego budynku. Według lokalnej tradycji, pierwotnie wznosiła się tutaj drewniana cerkiew greckokatolicka. Sytuacja zmieniła się w latach 1836-1840, kiedy to ówcześni właściciele wsi - Ignacy Górski oraz Feliks Ładomirski podjęli decyzję o ufundowaniu nowej świątyni rzymskokatolickiej pw. Niepokalanego Poczęcia NMP.
Fundatorzy, korzystając z przysługującego im prawa patronatu, dokonali niezwykle śmiałej „zamiany”. Przenieśli dotychczasową parafię greckokatolicką do swojej kaplicy dworskiej, a nowo wzniesioną świątynię przeznaczyli na kościół rzymskokatolicki. Choć budowla powstała w połowie XIX wieku, jako rzymskokatolicki kościół parafialny funkcjonuje i służy wiernym od 1953 roku.
Kiedyś cerkiew, a obecnie kościół w Stefkowej, zdj. Aleksandra Szeligowska
Gont, pionowe deski i witrażowa gołębica
Gdy przyjrzymy się kościołowi z bliska, dostrzeżemy ciekawą, dwudzielną strukturę zewnętrzną ścian. Bryła świątyni o konstrukcji zrębowej charakteryzuje się tym, że jej nawa i prezbiterium są równej wysokości. Jednak to, co szczególnie zwraca uwagę na zewnątrz, to ciekawy kontrast zastosowanych materiałów: gont na elewacji, wieża szalowana deskami i dekoracje (oculus z witrażem).
Korpus nawy oraz prezbiterium są oszalowane tradycyjnym gontem, co nadaje budynkowi klasycznego, bieszczadzkiego charakteru. Wysoki, łamany dach kościoła pokryty jest blachą, nad którą unosi się smukła sygnaturka. Nad zachodnią częścią świątyni wznosi się duża, kwadratowa wieża-dzwonnica o konstrukcji słupowej.W przeciwieństwie do gontowego korpusu, jej ściany oraz ściany przedsionka (kruchty) są obite nowszymi, jasnymi, pionowymi deskami, co tworzy ciekawe zestawienie faktur i odcieni drewna.
Na wschodniej, trójbocznej ścianie prezbiterium znajduje się okrągłe okno. Wewnątrz niego umieszczono kolorowy witraż przedstawiający białą gołębicę - symbol Ducha Świętego, znajdującą się na tle błękitnego nieba i promieni słońca.
Do świątyni prowadzą dwuskrzydłowe, ciemnobrązowe drzwi z snycerką przedstawiającą geometryczne motywy rozchodzących się promieni słonecznych. Przed wejściem ułożono zaś schody z nieregularnych, surowych kamieni.
Wejście do świątyni, zdj. Aleksandra Szeligowska
Wnętrze, w którym czas się zatrzymał...
Wnętrze kościoła to materialny dowód na przenikanie się kultur i wyznań. Najcenniejszą pamiątką po dawnej tradycji wschodniej jest osiemnastowieczny ikonostas. Choć w trakcie dostosowywania wnętrza do potrzeb liturgii rzymskokatolickiej został częściowo rozmontowany, do dziś stanowi niezwykłą ozdobę świątyni.
W prezbiterium znajduje się późnobarokowy ołtarz główny (z około 1700 roku). Co ciekawe, jest on o ponad sto lat starszy od samego budynku! Ozdobiony snycerskimi motywami liści akantu i winnej latorośli, mieści w sobie obraz Matki Bożej. Wnętrze świątyni pokrywa także polichromia o motywach figuralnych i ornamentalnych, przedstawiająca sceny z Nowego Testamentu.
Świadkowie przeszłości pod bieszczadzkim niebem
Plac otaczający kościół kryje w sobie kolejne, historyczne ślady. Obok kościoła wznosi się drewniana dzwonnica słupowa z 1900 roku. Choć zachowała dawną konstrukcję, przeszła renowację: jej jasne, świeże deski kontrastują z ciemnym, pokrytym patyną drewnem kościoła.
Spacerując po przykościelnym terenie, natrafimy zaś na zabytkowe nagrobki. Wśród nich wyróżnia się betonowy grób Józefa Zekermana i ppor. Wojska Polskiego - Tadeusza Knopfa, tablica Stanisławy Knopf oraz kamienny obelisk Józefa Juliana Korab Laskowskiego.
Przy gontowej ścianie prezbiterium stoi wiekowy, zniszczony czasem i częściowo z zatartym napisem nagrobek z piaskowca, ozdobiony rzeźbionym motywem splecionej liny. Pod rozłożystym dębem stoi zaś wysoki, drewniany krzyż misyjny. Umieszczone na nim tablice upamiętniają Misje Święte z września 2011 roku oraz października 2021 roku.
„Niedokończona” kaplica
Około 300 metrów na wschód od kościoła wznoszą się ceglane mury neogotyckiej kaplicy grobowej rodziny Ładomirskich. Jej budowę rozpoczęto na przełomie XIX i XX wieku, lecz przerwał ją wybuch I wojny światowej i nigdy jej nie ukończono.
Świątynia w Stefkowej to niezwykły pomnik bieszczadzkiej historii. Jej losy są nierozerwalnie splecione z historią cerkwi i dawnymi mieszkańcami tych ziem. Odwiedzając to miejsce, warto więc zwolnić, wejść po kamiennych stopniach i poczuć klimat dawnych, wielokulturowych Bieszczadów...
Źródła:
- Dmytro Błażejowśkyj, Istorycznyj szematyzm Peremyskoji Eparchiji z wkluczennjam Apostolśkoji Administratury Łemkiwszczyny (1828-1939), Lwów 1995.
- Inskrypcje na nagrobkach i tablicach pamiątkowych na terenie przykościelnym w Stefkowej.
- Tablica informacyjna: Kościół rzymskokatolicki pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Stefkowej, znajdująca się na terenie przykościelnym.
Komentarze (0)