Skwer zlokalizowany w ścisłym centrum Baligrodu stanowi nie tylko funkcjonalne serce miejscowości, ale również jej kluczową wizytówkę. Na jego terenie znajdują się między innymi alejki spacerowe, plac zabaw dla dzieci, rzeźby wykonane w ramach Baligrodzkich Plenerów Rzeźbiarskich oraz czołg T-34, będący jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tej bieszczadzkiej miejscowości. Otoczenie placu skupia najważniejsze instytucje lokalne oraz punkty usługowe – w tym sklepy, Gminny Ośrodek Kultury, Urząd Gminy, komisariat policji i remizę Ochotniczej Straży Pożarnej. Istotnym walorem estetycznym tego miejsca od lat pozostawała dojrzała zieleń i rosnące tam drzewa, zapewniające cień i naturalny charakter przestrzeni publicznej.
Zaniepokojenie mieszkańców i obawy o „betonozę”
Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy Baligrodu, zwracając uwagę na prowadzoną w obrębie skweru wycinkę drzew. Wśród osób korzystających na co dzień z przestrzeni parku pojawiły się wątpliwości dotyczące skali oraz celu prowadzonych robót.
Obawy lokalnej społeczności wiązały się przede wszystkim z brakiem pełnej informacji na temat planowanych przekształceń przestrzennych. Część mieszkańców wyrażała niepokój, że wycinka uszczupli zasoby zieleni w centrum i doprowadzi do zjawiska tak zwanej „betonozy”, czyli zastępowania naturalnej roślinności utwardzoną nawierzchnią.
Stanowisko samorządu: Stan techniczny drzew i kwestie bezpieczeństwa
Do kwestii prowadzonych prac odniósł się Jerzy Habowski, sekretarz gminy Baligród. W rozmowie z naszym portalem przedstawiciel samorządu uspokoił, że gmina nie prowadzi nieuzasadnionej wycinki zdrowego drzewostanu, a podejmowane kroki są bezpośrednią odpowiedzią na stan zdrowotny poszczególnych okazów.
Wycinamy drzewa, które są chore, uszkodzone, suche. Nie wycinamy drzew zdrowych
– wyjaśnił sekretarz gminy Jerzy Habowski.
Jak zaznaczył, kluczowym argumentem przemawiającym za usunięciem wybranych pni jest konieczność zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom oraz turystom odwiedzającym Baligród. Przestrzeń skweru jest intensywnie użytkowana przez dorosłych oraz dzieci korzystające z tamtejszego placu zabaw, co nakłada na władze gminy obowiązek eliminowania potencjalnych zagrożeń.
Usuwamy drzewa, które były chore i stwarzały realne niebezpieczeństwo, zwłaszcza, że tuż obok znajduje się plac zabaw. Gdy wcześniej ich nie wycinaliśmy, a silny wiatr łamał gałęzie, zagrażało to przechodniom. Mieliśmy wtedy pretensje ze strony mieszkańców, że nie dbamy o ich bezpieczeństwo
– podkreśla Jerzy Habowski.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Formalno-prawne procedury i ekspertyzy dendrologiczne
Usuwanie drzew w przestrzeni publicznej podlega przepisom prawnym. Sekretarz gminy poinformował, że usunięcie konkretnych drzew zostało poprzedzone procedurą weryfikacyjną i uzyskaniem stosownych decyzji administracyjnych. Gmina uzyskała w tym zakresie komplet wymaganych pozwoleń wydanych przez Starostwo Powiatowe w Lesku. Stan biologiczny roślinności był bezpośrednio badany przez uprawnionych specjalistów.
Co ważne, na całą wycinkę mamy komplet wymaganych pozwoleń. Każde drzewo zostało dokładnie zbadane – nie tylko przez urzędnika, ale również przez wykwalifikowanego dendrologa
– zaznacza Jerzy Habowski.
Władze gminy wskazują również na odpowiedzialność prawną i cywilną, jaka spoczywa na organach wykonawczych samorządu w przypadku wystąpienia nieszczęśliwych wypadków na terenach gminnych. Usuwanie suszek i konarów stwarzających ryzyko złamania ma zapobiegać ewentualnym zdarzeniom losowym.
Co stałoby się, gdyby obłamany konar lub drzewo spadły na kogoś i doszłoby do tragedii? Za bezpieczeństwo mieszkańców odpowiada wójt, dlatego te działania mają na celu wyłącznie ochronę zdrowia i życia, zarówno naszych mieszkańców, jak i wszystkich gości odwiedzających Baligród
– podsumowuje sekretarz gminy.
Prowadzone w centrum Baligrodu prace uwypuklają stałe wyzwanie, przed jakim stają samorządy – potrzebę zachowania równowagi pomiędzy ochroną dojrzałego drzewostanu a koniecznością utrzymania najwyższych standardów bezpieczeństwa w przestrzeniach codziennie użytkowanych przez lokalną społeczność.
Komentarze (0)