Symbol wolności i uroczysty „pogrzeb pańszczyzny”
Kapliczkę wzniesiono w 1848 roku dla upamiętnienia zniesienia poddaństwa w Galicji przez cesarza Franciszka Józefa. Miejscowi chłopi urządzili wówczas symboliczny „pogrzeb pańszczyzny”: do małej trumienki włożyli księgi powinności i długu wobec dworu, a następnie zakopali je głęboko w miejscu, gdzie stanęła kapliczka. Wierzono, że dopóki dokumenty spoczywają pod ziemią, dawna niedola nie wróci, a każdego, kto odważyłby się je odkopać, spotka klątwa.
Podczas renowacji obiektu odkryto pod fundamentem ślady dawnego podkopu, co sugeruje, że w przeszłości ktoś rzeczywiście próbował odnaleźć te cenne dokumenty.
Skąd wzięła się nazwa „obrażona”?
Określenie to wynika z faktu, że obecnie kapliczka stoi tyłem do drogi, co nadaje jej unikalny charakter.
Co ciekawe, pierwotnie główny trakt przebiegał poniżej obiektu, jednak po zmianie jego przebiegu w latach 30. XX wieku (co wiązało się z budową zapory i pracą kamieniołomu) kapliczka pozostała w swoim historycznym położeniu. Sprawia to wrażenie, jakby zabytek „obraził się” na nową drogę i demonstracyjnie odwrócił od niej plecami.
Obecnie gmina Solina zadbała o otoczenie tego miejsca, ustawiając obok zadaszone stoły i ławy dla turystów.
„Obrażona kapliczka” w Bóbrce od ponad 170 lat przypomina o jednym z najważniejszych wydarzeń w historii galicyjskiej wsi, zdj. Aleksandra Szeligowska
Kapliczka jako zarzewie Powstania Leskiego
W 1932 roku zabytek ten stał się bezpośrednią przyczyną dramatycznych rozruchów zwanych Powstaniem Leskim. Gdy w ramach prac przy drodze robotnicy zamierzali przesunąć kapliczkę, wśród mieszkańców Bóbrki rozeszła się plotka, że „panowie chcą odkopać pańszczyznę”, czyli przywrócić darmową pracę na rzecz dworu. Wzburzeni chłopi z 19 okolicznych wsi chwycili za kosy i widły, stając do zbrojnego oporu przeciwko policji.
W zamieszkach brało udział około 5 tysięcy osób, a władze do ich stłumienia użyły wojska, a nawet eskadry lotniczej. Tragiczne wydarzenia z 1932 roku upamiętnia dziś pomnik stojący w Bóbrce, ozdobiony dwiema skrzyżowanymi kosami.
Leon Chrapko i nowe życie zabytku
Przez lata powojenne kapliczka niszczała, traktowana przez część ludności jako „obca” ze względu na jej grekokatolickie pochodzenie. W 2001 roku doczekała się jednak gruntownej renowacji z inicjatywy Grażyny Kaznowskiej-Chrapko.
Podczas prac w jej wnętrzu umieszczono ikonę Matki Bożej „Umilenie”, którą namalował Leon Chrapko - bieszczadzki artysta malarz, rzeźbiarz i literat.
Leon Chrapko, urodzony w Zagórzu, był uczniem prof. Jarosława Trzebiatowskiego i pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny, w tym rzeźbione tryptyki w kościele w Bóbrce wykonane z pni ściętych lip cmentarnych.
Wnętrze „obrażonej kapliczki” w Bóbrce zdobi ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem autorstwa Leona Chrapko, zdj. Aleksandra Szeligowska
Świadectwo wielokulturowości regionu
Charakterystycznym elementem wieńczącym kapliczkę jest grekokatolicki krzyż z półksiężycem u podstawy. Jest on wyraźnym świadectwem bojkowskiej przeszłości Bóbrki, w której przed II wojną światową Bojkowie stanowili dwie trzecie społeczności. Choć po Akcji Wisła struktura narodowościowa wsi uległa całkowitej zmianie, kapliczka przetrwała jako pamiątka wspólnej historii.
Dziś „obrażona kapliczka” nie jest już tylko milczącym świadkiem dawnej niedoli, lecz żywym symbolem lokalnej tożsamości, o który dbają i wokół którego gromadzą się współcześni mieszkańcy Bóbrki. Odrestaurowane wnętrze z ikoną przyciąga też turystów i przypomina o cenie wolności oraz bogatej, wielokulturowej historii całego regionu.
Źródła:
- Etnografia - Archeologia - Skarby Podkarpackie, dwumiesięcznik nr 4(11), Rzeszów (2008).
- Kapliczka pańszczyźniana, Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bóbrce k. Soliny.
- LEON CHRAPKO - ARTYSTA STĄD - WSPOMNIENIE, Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Zagórzu.
Komentarze (0)