Bojkowie to grupa etniczna Rusnaków pochodzenia rusko-wołoskiego, która przez stulecia zasiedlała wschodnie Karpaty. Ich świat rozciągał się od Wysokiego Działu w Bieszczadach aż po dolinę Łomnicy w Gorganach. Żyli w sąsiedztwie innych górskich społeczności – na zachodzie z Łemkami, na wschodzie z Hucułami, tworząc mozaikę kultur, które przez wieki współistniały w trudnym, górskim krajobrazie.
Współczesne spojrzenie na Bojków nie kończy się jednak na etnografii. W latach 90. XX wieku część badaczy, w tym prof. Paul Robert Magocsi oraz prof. Paul Best, zaproponowała szerszą koncepcję narodu karpatoruskiego. Według tej teorii na obszarze dzisiejszej Polski, Słowacji, Ukrainy i Serbii żyje około 1,2 miliona osób o wspólnych korzeniach, wśród których Bojkowie stanowią jeden z ważnych elementów obok Łemków i Hucułów. To spojrzenie pokazuje, że granice kulturowe w Karpatach od dawna były bardziej płynne niż polityczne mapy.
Największą zagadką pozostaje jednak sama nazwa Bojko. Pierwsze znane zapisy pojawiają się już w 1607 roku, a później odnajdujemy ją w literaturze, między innymi u Wincentego Pola. W XIX wieku termin zaczyna coraz częściej funkcjonować w piśmiennictwie, aż stopniowo przestaje być jedynie określeniem potocznym, a staje się nazwą etniczną.
Pochodzenie słowa wciąż budzi spory. Jedna z hipotez łączy je z celtyckim plemieniem Boii, czyli Bojów. Inni badacze wskazują na słowo „boje” lub „boj”, używane w gwarze Bojków w znaczeniu „tak”, co mogło stać się charakterystycznym elementem ich mowy. Istnieje też bardziej przyziemne wyjaśnienie, według którego określenie mogło wiązać się z handlarzami wołami i solą, a nawet z dawnym określeniem upartego wołu – „bojko”. Z czasem miało ono nabrać pejoratywnego wydźwięku, oznaczając człowieka prostego lub zacofanego, by dopiero w drugiej połowie XIX wieku, pod wpływem literatury i zainteresowania kulturą ludową, przekształcić się w nazwę etniczną.
Dziś Bojkowie pozostają częścią pamięci Karpat – obecni w opowieściach, badaniach i śladach dawnych osad rozsianych po górach. Ich historia pokazuje, że to, co kiedyś było zwykłym słowem z codziennej mowy, może stać się nazwą całej wspólnoty, a góry potrafią zachować w sobie więcej historii, niż widać na pierwszy rzut oka.
Komentarze (0)