Aktualne warunki pogodowe w Bieszczadach sprzyjają powstawaniu zjawisk charakterystycznych dla mroźnych miesięcy. W niektórych miejscach na rzekach można obecnie zaobserwować krę lodową. Jednym z takich punktów jest odcinek Sanu w miejscowości Rajskie. To ostatni fragment rzeki przed jej wpłynięciem do Jeziora Solińskiego.
Pojawienie się kry jest bezpośrednim efektem utrzymujących się niskich temperatur powietrza. Gdy mróz oddziałuje na powierzchnię wody przez dłuższy czas, zaczynają tworzyć się pierwsze struktury lodowe. W przypadku rzek, które pozostają w ruchu, proces ten przebiega inaczej niż na zbiornikach stojących.
Czym są kry lodowe i jak powstają?
Kry lodowe to oderwane fragmenty lodu unoszące się na powierzchni rzeki. Powstają, gdy temperatura powietrza utrzymuje się poniżej zera przez dłuższy czas, a woda oddaje ciepło do otoczenia. W rzekach, które pozostają w ruchu, lód nie tworzy jednolitej pokrywy, jak na jeziorach, lecz powstaje w postaci cienkich warstw. W wyniku działania nurtu tafle lodu pękają i przemieszczają się, tworząc charakterystyczne kry. Na odcinku w Rajskiem, gdzie nurt Sanu zwalnia przed wpłynięciem do Jeziora Solińskiego, kry mogą gromadzić się w większe płaty, stwarzając wyjątkowy, malowniczy widok.
Proces formowania kry rozpoczyna się od powstania cienkiej warstwy lodu przy brzegach lub w spokojniejszych fragmentach nurtu. Z czasem tafle odrywają się i unoszą w nurcie rzeki, przesuwając się w kierunku zbiorników wodnych lub głębszych odcinków rzeki.
Naturalne zjawisko zimowego krajobrazu
Obecność kry lodowych jest całkowicie naturalnym zjawiskiem i typowym efektem zimowych warunków hydrologicznych. Ich widok świadczy o utrzymujących się ujemnych temperaturach i sprzyja obserwacjom przyrody w okresie zimowym. Na Sanie w Rajskiem kry lodowe tworzą charakterystyczny element krajobrazu, będący zarówno atrakcją wizualną, jak i świadectwem naturalnych procesów przyrodniczych. To okazja do obserwacji rzeki w jej surowej, zimowej odsłonie, którą rzadko można uchwycić w ostatnich latach.
Komentarze (0)