Miniony weekend przyniósł ratownikom Bieszczadzkiej Grupy GOPR kilka różnych zgłoszeń – od poważnego wypadku podczas prac leśnych, przez nagłe zachorowanie w trudno dostępnym terenie, po pomoc turystom, którzy nie byli w stanie samodzielnie kontynuować aktywności. Jak wynika z informacji przekazanych przez GOPR, w jednym przypadku konieczny był transport śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a w innym wystarczyło zdalne naprowadzenie zagubionych rowerzystów na właściwy szlak.
Poważny wypadek podczas prac leśnych
Pierwsze z opisanych zdarzeń miało miejsce 16 października. Chwilę przed godziną 14 ratownicy otrzymali zgłoszenie od Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie dotyczące mężczyzny poszkodowanego podczas prac leśnych w okolicy Prełuk. Ze względu na poważne obrażenia mężczyzny na miejsce skierowano kilka służb. W działaniach uczestniczyły również straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Fot. W. Czado, Facebook/GOPR Bieszczady
Poszkodowanego przetransportowano quadem do miejsca, w którym oczekiwał śmigłowiec. Następnie został on przewieziony do szpitala. Była to jedna z poważniejszych interwencji opisanych w weekendowym podsumowaniu GOPR.
Fot. W. Czado, Facebook/GOPR Bieszczady
Osłabiony turysta na szlaku do Bukowego Berda
Tego samego dnia, o godzinie 16:30, ratownicy przyjęli kolejne zgłoszenie. Tym razem pomocy potrzebował turysta znajdujący się na żółtym szlaku prowadzącym z Mucznego na Bukowe Berdo. Mężczyzna był osłabiony i nie był w stanie samodzielnie kontynuować wycieczki. Po dotarciu na miejsce ratownicy sprawdzili jego parametry życiowe i zadbali o zabezpieczenie termiczne. Następnie przetransportowali turystę do Mucznego.
Interwencja w trudno dostępnym Krywem
17 października, o godzinie 7:00, ratownicy ze stacji GOPR w Ustrzykach Górnych zostali skierowani do kobiety, która zachorowała w Krywem. Pacjentka znajdowała się w odległym miejscu, co wymagało zorganizowania pomocy z uwzględnieniem trudnego dostępu do poszkodowanej.
Do działań wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kobieta została przetransportowana do szpitala.
Rowerzyści zgubili drogę na paśmie Żukowa
Kolejne zgłoszenie wpłynęło po godzinie 15:00. Z pomocy ratowników potrzebowali turyści poruszający się na rowerach górskich po paśmie Żukowa, którzy zabłądzili w terenie. W tym przypadku nie było konieczne wysyłanie ratowników na miejsce. Po zainstalowaniu aplikacji Ratunek udało się zdalnie naprowadzić rowerzystów na właściwy szlak. Dzięki temu mogli kontynuować drogę bez bezpośredniej interwencji zespołu GOPR w terenie.
Pomocy potrzebowali również uczestnicy zawodów biegowych
W weekendowym podsumowaniu Bieszczadzka Grupa GOPR poinformowała także o udzieleniu pomocy trzem osobom uczestniczącym w zawodach biegowych. Zawodnicy doznali podczas startu kontuzji kończyn dolnych.
Ratownicy nie podali w komunikacie dodatkowych szczegółów dotyczących tych urazów ani przebiegu poszczególnych interwencji.
Komentarze (0)