Bieszczadzki Park Narodowy znalazł się w obiektywie satelity obserwującego powierzchnię Ziemi. Na wykonanym z orbity ujęciu widoczne są jesienne barwy lasów oraz połonin, które na przełomie pór roku zmieniają swój wygląd. Fotografia pozwala przyjrzeć się zróżnicowaniu roślinności na górskich zboczach i grzbietach, a jednocześnie pokazuje, w jaki sposób dane satelitarne pomagają obserwować zmiany zachodzące w środowisku naturalnym.
Bieszczadzki Park Narodowy na zdjęciu z orbity
Satelita Landsat 9 sfotografował fragment Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Ujęcie powstało 8 października 2026 roku, podczas przelotu urządzenia nad tym obszarem. Na zdjęciu można rozpoznać okolice szczytu Smerek, gdzie jesienne zmiany w przyrodzie są widoczne w układzie barw pokrywających górskie zbocza. Fotografia została wybrana przez serwis NASA Earth Observatory na Zdjęcie dnia. To wyróżnienie zwraca uwagę na obraz Bieszczadów z perspektywy niedostępnej podczas zwykłej wędrówki po szlakach. Z orbity można dostrzec zarówno rozległe obszary leśne, jak i otwarte przestrzenie połonin, które różnią się wyglądem między innymi ze względu na występującą tam roślinność.
Fot. NASA Earth Observatory (science.nasa.gov)
Do wykonania zdjęcia wykorzystano urządzenie OLI, czyli Operational Land Imager, znajdujące się na pokładzie satelity Landsat 9, realizującego misję NASA i amerykańskiej służby geologicznej USGS. Instrument wykonuje obrazy powierzchni Ziemi w średniej rozdzielczości. Zebrane w ten sposób dane służą między innymi do monitorowania zmian zachodzących na naszej planecie oraz oceny, jak z upływem czasu zmienia się sposób użytkowania gruntów.
Zdjęcie Bieszczadów jest więc nie tylko zapisem jesiennego krajobrazu. Pokazuje również, jak obserwacje satelitarne pozwalają analizować rozległe obszary i dostrzegać różnice w pokryciu terenu.
Jesień zmienia barwy bieszczadzkich lasów
Jednym z najbardziej widocznych elementów fotografii jest zmiana kolorów roślinności. Soczysta zieleń stopniowo ustępuje miejsca odcieniom żółci, złota i czerwieni. Proces ten wiąże się między innymi ze spadkiem temperatury i skracaniem się dnia, a więc ze zmniejszającą się ilością światła docierającego do roślin.
Wraz z nadejściem jesieni drzewa ograniczają produkcję chlorofilu, czyli barwnika wykorzystywanego w procesie fotosyntezy. To właśnie chlorofil odpowiada za zielony kolor liści. Kiedy jego ilość maleje, zieleń staje się mniej intensywna, a widoczne stają się inne barwniki obecne w liściach, nadające im między innymi żółte i czerwone odcienie.
W Bieszczadach proces ten można obserwować na rozległych obszarach leśnych, wśród których ważne miejsce zajmuje buk zwyczajny. Jesienna zmiana barw sprawia, że ten sam krajobraz, który wiosną i latem wyróżnia się różnymi odcieniami zieleni, w październiku przybiera zupełnie inną kolorystykę.
Dlaczego połoniny mają inne kolory niż lasy?
Na fotografii uwagę zwracają również połoniny położone na grzbietach na wschód i południowy wschód od Smereka. Ich powierzchnia przybrała już odcienie brązu, wyraźnie odróżniające się od kolorów widocznych na terenach leśnych. Różnica ta wynika przede wszystkim z występowania odmiennych zbiorowisk roślinnych na różnych piętrach gór. Lasy bukowe zajmują rozległe obszary Europy, ale w Bieszczadach ich zasięg wysokościowy jest ograniczony. Powyżej górnej granicy lasu krajobraz tworzą przede wszystkim otwarte tereny trawiaste i zarośla charakterystyczne dla połonin.
Jak wyjaśnia NASA Earth Observatory, lasy bukowe na tym obszarze sięgają wysokości około 1000–1260 metrów nad poziomem morza. Tereny położone wyżej zaliczają się już do krainy połonin, określanych jako łąki wysokogórskie. Tworzą je przede wszystkim przestrzenie trawiaste oraz zarośla jarzębiny, wierzb i olszy zielonej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kochasz piękne widoki? To jedno z tych miejsc w Bieszczadach, które trzeba odwiedzić [ZDJĘCIA]
Inny skład roślinności oznacza także inny wygląd terenu w poszczególnych porach roku. Kolory lasów i połonin nie zmieniają się w identyczny sposób, dlatego na zdjęciu wykonanym z orbity można dostrzec wyraźne granice między poszczególnymi częściami górskiego krajobrazu.
Co oznacza słowo „połonina”?
Nazwa „połonina” jest w Polsce kojarzona przede wszystkim z Bieszczadami. Ma jednak wschodniosłowiańskie pochodzenie i wywodzi się z języka rusińskiego. Wiąże się ze słowem oznaczającym miejsce „płone”, czyli puste i nienadające się do uprawy roli. Znaczenie tej nazwy nawiązuje do charakteru górskich terenów położonych ponad górną granicą lasu. W przeciwieństwie do zalesionych zboczy są to przestrzenie otwarte, zdominowane przez roślinność trawiastą i krzewiastą.
Właśnie te różnice sprawiają, że bieszczadzkie połoniny są dobrze rozpoznawalnym elementem krajobrazu regionu. Na zdjęciu satelitarnym widać je nie jako pojedyncze punkty, lecz jako rozległe obszary o odmiennej strukturze i kolorystyce.
Komentarze (0)