Reklama

Reklama

NIE dla podręcznika z "Historii i teraźniejszości" w ustrzyckiej szkole ponadpodstawowej. "Świadomie wydałem zakaz na korzystanie z tej treści"

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

NIE dla podręcznika z "Historii i teraźniejszości" w ustrzyckiej szkole ponadpodstawowej. "Świadomie wydałem zakaz na korzystanie z tej treści" - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Aktualności

Od kilku dni w przestrzeni publicznej toczy się dyskusja na temat podręcznika do nowego przedmiotu "Historia i teraźniejszość". Dzieje się tak za sprawą wielu kontrowersji, które się w nim znajdują. „W mojej ocenie przekazywana tam treść stanowczo przekracza granice maksymy „szkoła uczy” i wychodzi w sferę światopoglądową” – komentuje Bartosz Romowicz. Burmistrz Ustrzyk Dolnych poinformował dzisiaj o decyzji zakazującej korzystania z tego podręcznika w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym Mistrzostwa Sportowego.

Nowy przedmiot w polskich szkołach

W marcu bieżącego roku, Minister Edukacji i Nauki wprowadził nowy przedmiot o nazwie "Historia i teraźniejszość", który już od 1 września będzie nauczany w szkołach ponadpodstawowych. W związku z tym, w przestrzeni publicznej toczy się dyskusja, która budzi ogromne zdenerwowanie. Najbardziej kontrowersyjne są określenia dotyczące metody invitro.

Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju 'produkcję'? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej. Ileż to razy słyszymy od ludzi wykolejonych: nie byłem kochany w dzieciństwie, nikt mi nic nie dał, więc sam sobie muszę brać

- czytamy we fragmencie podręcznika autorstwa profesora Wojciecha Roszkowskiego.

Stanowcze NIE dla podręcznika w Ustrzykach Dolnych

Na podstawie porozumienia między powiatem bieszczadzkim, a gminą Ustrzyki Dolne, to gmina jest organem prowadzącym dla miejscowego Liceum Ogólnokształcącego Mistrzostwa Sportowego. W związku z tym, burmistrz Bartosz Romowicz podjął decyzję i w dniu wczorajszym przekazał dyrektorowi LO SMS w Ustrzykach Dolnych informację o zakazie korzystania z tego podręcznika.

Nauczyciel prowadzący przedmiot będzie realizował podstawę programową z przygotowanych przez siebie indywidualnych materiałów, które szkoła będzie bezpłatnie przekazywała uczniom. Decyzję tą podjąłem w pełni świadomie, biorąc jej wszystkie konsekwencje na siebie

- mówi burmistrz.

Bartosz Romowicz podkreśla, że rodzicielstwo to coś najpiękniejszego, co może zdarzyć się w życiu człowieka. Nie każdy ma jednak to szczęście, że udaje mu się być rodzicem w sposób naturalny. Niektórzy korzystają z dorobku nowoczesnej medycyny, stosując metodę invitro, zaś inni z adopcji dziecka. „Czy to oznacza, że dzieci w takich rodzinach są inne? Gorsze lub mniej kochane? Jestem przekonany, że nie” – kontynuuje.

Stoję na stanowisku, że szkoła ma przekazywać wiedzę i pokazywać wzorce zachowania. Szkoła ma rozwijać talenty dzieci, uczyć miłości do ojczyzny i szacunku do jej historii. Ale twierdzę też, że szkoła nie ma prawa wpływać na światopogląd uczniów, ukierunkowując go w konkretną stronę. Tym bardziej nie może tego robić w stronę poglądów aktualnie rządzącej w Polsce klasy politycznej

- dodaje burmistrz Romowicz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE