Z danych przekazanych przez Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe wynika, że 2025 rok był wyraźnie bardziej pracowity niż poprzedni. Karetki wyjechały łącznie 18 081 razy, czyli o ponad tysiąc interwencji więcej niż w 2024 roku. Za każdą z tych liczb stoją konkretne zdarzenia i konkretni pacjenci. Skala aktywności zespołów ratownictwa przełożyła się również na imponujący dystans – w ciągu roku ambulanse przejechały blisko 700 tysięcy kilometrów. To dystans, który – jak obrazowo podkreślają ratownicy – pozwoliłby okrążyć Ziemię 16 razy.
Wypadki komunikacyjne i wypadki w pracy
W 2025 roku odnotowano 520 interwencji dotyczących wypadków komunikacyjnych. To o 100 mniej niż w roku poprzednim, co – jak zaznaczają przedstawiciele pogotowia – jest pozytywną informacją. Na podobnym poziomie utrzymała się natomiast liczba tak zwanych wypadków w pracy. W 2024 roku było ich 225, a w 2025 – 230. Dane te wskazują na stabilny, choć wciąż istotny udział tego typu zdarzeń w ogólnej liczbie interwencji.
Najwięcej wyjazdów do domów pacjentów
Najwyższy wskaźnik niezmiennie stanowią wizyty w domach pacjentów. W 2025 roku było ich niemal 15 tysięcy. To właśnie tego rodzaju wezwania dominują w codziennej pracy zespołów ratownictwa medycznego w regionie.
Tak duża liczba interwencji wiąże się również z kosztami eksploatacyjnymi. W minionym roku karetki Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego zużyły ponad 70 tysięcy litrów paliwa.
Karetka wodna – 10. sezon na Jeziorze Solińskim
Dodatkowym elementem działalności Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego jest karetka wodna operująca na Jeziorze Solińskim. Rok 2025 był dla niej jubileuszowy – to już 10. sezon funkcjonowania tej jednostki. W minionym roku odnotowano blisko 70 wypłynięć ratunkowych. Obecność wodnego zespołu ratownictwa stanowi istotne wsparcie w sezonie nad jednym z najpopularniejszych akwenów regionu.
Rekordowa zima i pierwsze statystyki 2026 roku
Początek 2026 roku przyniósł rekordową zimę. Jak informuje pogotowie, już teraz przełożyło się to na wzrost statystyk, szczególnie w zakresie urazów. Warunki atmosferyczne mają bezpośredni wpływ na liczbę interwencji, zwłaszcza tych związanych z upadkami i innymi zdarzeniami typowymi dla okresu zimowego.
Ratownicy wyrażają nadzieję, że zbliżająca się wiosna wyhamuje niekorzystne trendy, a karetki częściej będą mogły pozostawać w garażach. To życzenie kierowane jest zarówno do zespołów ratownictwa, jak i do mieszkańców oraz odwiedzających region.
Komentarze (0)