Kwestia rozbudowy infrastruktury telekomunikacyjnej w rejonach górskich od lat wymaga godzenia potrzeb technologicznych z wymogami ochrony środowiska naturalnego. Najnowszym przykładem tego typu napięć jest planowana inwestycja w Wetlinie. Miejscowość ta, ze względu na swoje położenie wśród bieszczadzkich szczytów, charakteryzuje się szczególnymi walorami przyrodniczymi, kulturowymi i turystycznymi. Usytuowanie wysokiej konstrukcji technicznej w takim otoczeniu stało się powodem dyskusji między przedstawicielami lokalnej społeczności a samorządem.
Charakterystyka terenu i obawy o krajobraz
Wetlina leży na terenie otuliny Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz w granicach Ciśniańsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Warto pamiętać, że park krajobrazowy jest formą ochrony ustanowioną przede wszystkim w celu zachowania wartości krajobrazowych. W ten unikalny obszar ma zostać wprowadzona konstrukcja o wysokości 49,95 metra. Swoje obawy wobec projektu wyraża jeden z mieszkańców Wetliny. Zauważa on, że przy planowaniu inwestycji nikt nie zapytał mieszkańców o zdanie. Podkreśla jednocześnie, że nie jest przeciwny samemu rozwojowi sieci, lecz lokalizacji masztu na działce wyjątkowej pod względem widokowym.
Planowana konstrukcja o wysokości około 49 metrów stanie się wyraźną, trwałą i agresywną dominantą techniczną w panoramie miejscowości. Szczególne znaczenie ma widok rozciągający się z Wetliny na Hnatowe Berdo oraz Połoninę Wetlińską. Nie kwestionujemy potrzeby zapewnienia mieszkańcom Wetliny i turystom odpowiedniej jakości łączności telekomunikacyjnej. Stanowczo sprzeciwiamy się jednak lokalizacji konstrukcji właśnie w tym miejscu, ze względu na wyjątkowe walory krajobrazowe, przyrodnicze i turystyczne Wetliny oraz szczególny charakter Bieszczadów
– wskazuje.
W ocenie części mieszkańców obiekt będzie widoczny nie tylko z samej wsi, ale również z okolicznych szlaków turystycznych, punktów widokowych, przełęczy oraz grzbietów i szczytów połonin. Obawiają się oni, że konstrukcja wpłynie na przestrzeń, z której każdego roku korzystają tysiące turystów przyjeżdżających w Bieszczady dla ich naturalnego krajobrazu.
Fot. wizualizacja projektu
Dodatkowym aspektem podnoszonym przez stronę społeczną jest wpływ obiektu na środowisko nocne. Wetlina znajduje się w obszarze Parku Gwiezdnego Nieba „Bieszczady”, który utworzono w celu ochrony naturalnego, ciemnego nieba przed zanieczyszczeniem światłem oraz dla rozwoju turystyki astronomicznej. Park ten obejmuje między innymi Bieszczadzki Park Narodowy i Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy. W przypadku obiektów sięgających niemal 50 metrów istotne znaczenie zyskuje kwestia obowiązkowego oznakowania przeszkodowego dla lotnictwa.
W dostępnej nam dokumentacji nie znaleźliśmy jednoznacznej informacji określającej czy planowana konstrukcja będzie wymagała oznakowania przeszkodowego, jaki będzie jego rodzaj, gdzie zostaną umieszczone światła oraz jaki będzie sposób ich działania w porze nocnej
– wyjaśnia nasz rozmówca.
Mieszkańcy wyrażają zaniepokojenie faktem, że blisko 50-metrowa konstrukcja może powstać bez przedstawienia opinii publicznej szczegółowej analizy zmian w krajobrazie. Jako przykład właściwego podejścia wskazują infrastrukturę telekomunikacyjną przy schronisku „Chatka Puchatka” na Połoninie Wetlińskiej, gdzie sam Bieszczadzki Park Narodowy zwracał uwagę na potrzebę unikania dodatkowych masztów na swoim terenie. Podkreślają, że nie domagają się wstrzymania rozwoju technologii, lecz jej dopasowania do wymogów ochrony otoczenia.
Stanowisko władz gminy: procedury, zasięg i bezpieczeństwo
O komentarz w sprawie planowanej inwestycji poprosiliśmy Dariusza Wethacza, wójta gminy Cisna. Włodarz wyjaśnia, że przedsięwzięcie nie jest nową inicjatywą, a cała ścieżka formalna trwała przez długi czas i była prowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Na terenie gminy Cisna mamy już kilka przekaźników. Temat budowy tego masztu był uzgadniany. 5 lat trwały procedury, co do realizacji tego zadania, wszystko było publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej, wszystko to też było uzgadniane ze wszystkimi instytucjami
– tłumaczy Dariusz Wethacz.
Wójt zwraca uwagę na stałe zgłoszenia od osób przebywających na terenie gminy, które wskazują na dotkliwe braki w zasięgu sieci komórkowych. Podkreśla, że zadaniem urzędu jest reagowanie na problemy zgłaszane zarówno przez stałych mieszkańców, jak i odwiedzających region gości.
Operator przeprowadził całą procedurę, bo to trzeba podkreślić, że takie zadania nie są realizowane z dnia na dzień. Musiała zostać przeprowadzona cała ścieżka proceduralna, żeby takie coś mogło powstać, wiele instytucji musiało wydać na to zgodę
– zaznacza wójt gminy Cisna.
Planowany maszt ma powstać na działce należącej do Lasów Państwowych. Lokalizacja ta została wybrana przez operatora na podstawie przeprowadzonej wizji lokalnej i analiz technicznych, które wykazały, że to właśnie z tego punktu nadawany sygnał będzie miał najlepsze parametry. Dariusz Wethacz przypomina również o priorytetowym wymiarze inwestycji, jakim jest poprawa łączności w sytuacjach zagrożenia. Wskazuje, że sprawny i stabilny zasięg telefoniczny przekłada się bezpośrednio na wyższy poziom bezpieczeństwa wszystkich osób przebywających w tym rejonie górzystym.
Przedsięwzięcie w Wetlinie ukazuje trudny punkt styku pomiędzy potrzebą ochrony unikalnego krajobrazu a wymogami współczesnej infrastruktury technicznej.
Komentarze (0)