Film „Idź pod prąd” to ekranowa opowieść o grupie nastolatków z Ustrzyk Dolnych, którzy w drugiej połowie lat 70. postanowili zmienić szarą rzeczywistość naznaczoną politycznymi ograniczeniami i kulturową stagnacją. Wszystko wzięło swój początek z fascynacji muzyką punkową. Gdy Eugeniusz „Siczka” Olejarczyk i jego przyjaciele po raz pierwszy usłyszeli zagraniczne utwory zespołów takich jak Sex Pistols z kasety stanowiącej dla nich symbol wolności i niepokorności, poczuli, że właśnie taka ekspresja jest im potrzebna do wyrażenia sprzeciwu wobec otaczającego ich świata. Zafascynowani nowym brzmieniem młodzi mieszkańcy niewielkiego miasteczka postanowili przenieść kulturę punkową na polski grunt, a punkrock szybko stał się ich sposobem na życie.
Od młodzieńczej pasji do muzycznej legendy
Założony w 1977 roku zespół KSU przeszedł długą i wymagającą drogę – od coverowania utworów znanych formacji, takich jak Black Sabbath czy Led Zeppelin, po tworzenie własnych, autorskich kompozycji inspirowanych ruchem punk. Z biegiem czasu KSU stało się symbolem wolności, buntu i odwagi. Eugeniusz „Siczka” Olejarczyk, lider i wokalista grupy, był nie tylko twarzą muzycznego zrywu, ale również symbolem niezależności w czasach, gdy każdy przejaw wolności myśli był tłumiony przez aparat państwowy.
Twórczość zespołu oraz jego zaangażowanie w ruch Wolnej Republiki Bieszczad przysporzyły muzykom rzesze wiernych fanów, ale również ściągnęły na nich stałą uwagę komunistycznych służb. Mimo nacisków władz i licznych trudności, Siczkę i jego kolegów napędzała bezinteresowna chęć tworzenia. Ich utwory, początkowo prezentowane w wąskim kręgu, szybko zaczęły rezonować w szerszym środowisku. Przełomowym i trudnym momentem okazało się nadejście stanu wojennego w 1981 roku, które postawiło dalszą przyszłość formacji pod znakiem zapytania. Ostatecznie KSU zapisało się w historii jako jeden z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych zespołów tak zwanego muzycznego drugiego obiegu, pozostając do dziś fundamentem polskiej muzyki alternatywnej, mimo wielokrotnych zmian w składzie.
Konflikt z systemem i akcja służby bezpieczeństwa
Działania młodych muzyków z Ustrzyk Dolnych szybko przyciągnęły uwagę ówczesnych władz. Obraz „Idź pod prąd” w realistyczny sposób przedstawia, jak funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, z oficerem Jerzym Majakiem na czele, podjęli próby zduszenia w zarodku rozwijającego się ruchu młodzieżowego. SB uruchomiło oficjalną akcję rozpracowywania zespołu, a młodzi wykonawcy stali się obiektem nieustannej inwigilacji i presji. Film wiernie oddaje klimat tamtych lat, ukazując pierwsze próby muzyków, ich pasję oraz determinację, a także to, jak muzyka z formy artystycznego wyrazu przekształciła się w realne narzędzie oporu przeciwko opresyjnej rzeczywistości Polski Ludowej.
Obsada i realizacja filmowa
Za reżyserię obrazu odpowiada Wiesław Paluch, znany z debiutanckiego filmu „Motór”, który powrócił po latach z projektem pełnym historycznej pasji. Scenariusz, oparty na autentycznych wydarzeniach i wzbogacony o dynamiczne kreacje bohaterów, reżyser stworzył we współpracy z Domanem Nowakowskim. W rolę młodego Eugeniusza „Siczki” Olejarczyka wcielił się Ignacy Liss, znany z występów w takich produkcjach jak „Znachor” czy „Otwórz oczy”, stając się jedną z wyrazistych twarzy młodego pokolenia polskich aktorów. Postać oficera SB Jerzego Majaka zagrał Piotr Głowacki. Na ekranie towarzyszą im aktorzy młodego pokolenia: Bartłomiej Deklewa, Szymon Kukla, Maciej Piotrowski, Igor Paszczyk oraz Zuzanna Galewicz. Wyjątkowym akcentem produkcji jest gościnny występ samego Eugeniusza „Siczki” Olejarczyka, co dodaje filmowi autentyzmu.
Warstwa wizualna i dźwiękowa stanowią istotny walor produkcji. Ścieżka dźwiękowa bazuje na utworach KSU i stanowi hołd dla dorobku grupy. Zdjecia autorstwa Artura Żurawskiego oddają specyfikę i klimat drugiej połowy lat 70. oraz początku lat 80., a dbałość o detale epoki zapewnili specjaliści od scenografii i charakteryzacji, w tym Cezary Kostrzewski oraz Dorota Sławecka.
Gdzie obejrzeć film „Idź pod prąd”?
Dla wszystkich osób, które nie miały okazji zobaczyć tej historii w kinach po premierze we wrześniu 2024 roku, produkcja została udostępniona w dystrybucji cyfrowej. Film „Idź pod prąd” można obecnie obejrzeć na platformie Netflix oraz w serwisie TVP VOD.
Komentarze (0)