Dla tyrystów to miejsce na odpoczynek i przystanek na trasie do Ustrzyk lub Lutowisk. Jednak ta cicha polana skrywa głęboką i burzliwą historię. To tutaj, pośród szumiących lasów, wznosi się krzyż konfederatów barskich oraz głaz upamiętniający stulecie odzyskania niepodległości. To symbole przypominające o dawnych zrywach narodowych oraz krwawych bojach Wielkiej Wojny, które naznaczyły bieszczadzką ziemię.
Krwawy styczeń 1915 r. i wojenna zawierucha
Historia przełęczy skrywa dramatyczne wydarzenia z okresu Wielkiej Wojny (1914-1915 r.), gdy bieszczadzkie grzbiety stały się areną krwawych starć carskiej armii rosyjskiej z wojskami austro-węgierskimi. Pod koniec grudnia 1914 roku rosyjski II Korpus Kawalerii, w skład którego wchodziła m.in. Kaukaska Tuzemska Dywizja Kozacka (zwana „Dziką Dywizją”) pod dowództwem gen. Husajna Alego Chana Nachiczewańskiego, zajął Rabe i ruszył na południe.
Zmagając się z siarczystym, karpackim mrozem, dywizja ta pokonała w Lutowiskach austro-węgierski 218 Batalion Landsturmu, biorąc do niewoli około 500 jeńców. Jednak już 19 stycznia 1915 roku austriacki V Korpus przeprowadził kontruderzenie, odnosząc sukces. W zimowych starciach Rosjanie ponieśli duże straty - wielu żołnierzy poległo w walce, a inni zostali wzięci do niewoli lub zmarli z powodu mrozów.
W pamiętniku Heleny Schrammówny z Olchowej znajduje się zapis o tej bitwie. Jak zanotowała:
W Czarnej koło Lutowisk tymi dniami padło 700 Moskali - nie licząc rannych.
Gdy w maju 1915 roku po przełamaniu frontu pod Gorlicami wojska rosyjskie uciekały na północ, ich droga odwrotu oraz pościg prowadzony przez austro-węgierską grupę gen. Sándora Szurmaya biegły właśnie tędy - przez Przełęcz nad Żłobkiem w stronę Ustrzyk Dolnych. Dziś pamiątką po tych wydarzeniach są liczne, czasami zapomniane mogiły żołnierskie ukryte w okolicznych lasach, o które dbają leśnicy oraz członkowie lokalnych stowarzyszeń i pasjonaci historii.
Tablica przypomina o walkach, które w 1915 roku rozegrały się w rejonie Przełęczy nad Żłobkiem, zdj. Aleksandra Szeligowska
Konfederacja barska i stulecie odzyskania niepodległości
Polana nad Żłobkiem upamiętnia także inne, istotne momenty polskiej historii narodowej. Znajdujący się na niej krzyż przypomina o konfederatach barskich. To nawiązanie do walk konfederatów w Bieszczadach w latach 1768-1772. Przypomina on także postać Franciszka Pułaskiego (brata stryjecznego sławnego wodza Kazimierza), rotmistrza konfederackiego, który został ranny w bitwie pod Hoszowem 10 września 1769 roku, po czym zmarł w zamku w Lesku i został pochowany w tamtejszej kaplicy św. Antoniego.
Zarówno krzyż, jak i tablica powstały w 2018 roku, w 250. rocznicę utworzenia konfederacji.
Obok krzyża znajduje się głaz z tablicą ufundowaną przez społeczność Bieszczadów. Upamiętnia ona stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości (1918-2018). Została uroczyście odsłonięta 23 września 2018 roku.
W „krainie niedźwiedzia”
Odwiedzając przygotowaną dla turystów wiatę i miejsce odpoczynku, wkracza się w rejon oznaczony ostrzeżeniem: „JESTEŚ W KRAINIE NIEDŹWIEDZIA!
Ważną zasadą jest tu brak koszy na śmieci, co jest celowym działaniem, gdyż pozostawione odpadki wabią dzikie zwierzęta, co stwarza niebezpieczeństwo dla ludzi. Wszelki odpady powinno się więc zabierać ze sobą.
Tablica edukacyjna, zdj. Aleksandra Szeligowska
Odpoczynek i edukacja
Dla miłośników przyrody przygotowano tu także interaktywne słupki edukacyjne, które opisują tutejszych mieszkańców lasu. Można się z nich dowiedzieć, że w Bieszczadach żyje ryś euroazjatycki - drapieżnik o długości ciała ok. 100-150 cm i wysokości 50-75 cm oraz, że w tej okolicy można zobaczyć jodłę pospolitą, która osiąga do 60 m wysokości i może żyć nawet 500 lat oraz buk zwyczajny, który może rosnąć nawet do 50 m.
Na tablicach znajdują się również inne informacje o bieszczadzkiej faunie i florze.
Zatrzymując się na odpoczynek pod tutejszą wiatą, warto też poświecić chwilę na refleksję nad trudnymi dziejami bieszczadzkiej ziemi. A, pna drewnianej ławie lub przy rozpalonym ognisku, wspomnieć ludzi, którzy na przestrzeni wieków przechodzili przez te góry, toczyli walki, a czasami oddawali tej ziemi to, co najcenniejsze - życie.
A jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda obecnie Przełęcz nad Żłobkiem - sprawdź w galerii poniżej.
Źrodła:
- Andrzej Olejko, Śladami Wielkiej Wojny - Przełęcz nad Żłobkiem 1915 r. (Tablica historyczno-edukacyjna), Wydawnictwo Ruthenus, Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne, Krosno 2018.
- Wojciech Krukar, Konfederacja barska w Bieszczadach (Opracowanie kartograficzne i tablica historyczno-edukacyjna), Wydawnictwo Ruthenus, Krosno 2018.
Komentarze (0)