Weryfikacja potencjalnych zagrożeń pożarowych w kompleksach leśnych wymaga od służb ratowniczych nie tylko szybkiego czasu reakcji, ale również dysponowania sprzętem dostosowanym do trudnych warunków górskich. Jak poinformowali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Baligrodzie, wczorajszego popołudnia, 27 sierpnia 2026 roku o godzinie 16:33, Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lesku odebrało zgłoszenie dotyczące podejrzenia pożaru lasu. Informacja o zagrożeniu wpłynęła od osób postronnych, które podczas wędrówki szlakiem z Łopienki na Korbanie zauważyły dym unoszący się nad koroną drzew.
Rozpoznanie w trudnym terenie
Już w trakcie dojazdu na miejsce jednostki wstępnie ustaliły, że widoczne zadymienie zlokalizowane jest prawdopodobnie w rejonie Lipowca w miejscowości Stężnica.
Ze względu na trudny teren i utrudniony dojazd do wskazanego miejsca, do dalszego rozpoznania udaliśmy się naszym quadem
– przekazali druhowie OSP Baligród.
Fot. Facebook/OSP KSRG Baligród
Po dotarciu na miejsce ratownicy wykluczyli jakiekolwiek zagrożenie pożarowe. Okazało się, że obserwowane przez turystów kłęby dymu pochodziły z retortów, czyli pieców wykorzystywanych do tradycyjnego wypału węgla drzewnego.
Po upewnieniu się, że sytuacja jest w pełni bezpieczna i nie wymaga interwencji gaśniczej, dowodzący akcją podjął decyzję o odwołaniu pozostałych sił i środków, które zmierzały na miejsce zdarzenia. W działaniach ratowniczo-rozpoznawczych brały udział OSP KSRG Baligród oraz OSP Zahoczewie.
Fot. Facebook/OSP KSRG Baligród
Strażacy z OSP Baligród w opublikowanym komunikacie podziękowali osobom zgłaszającym za odpowiedzialną postawę i czujność. Druhowie podkreślili, że w przypadku zauważenia dymu w lesie zawsze należy poinformować odpowiednie służby, aby umożliwić strażakom sprawdzenie terenu, gdyż każda taka reakcja jest lepsza od zignorowania potencjalnego niebezpieczeństwa.
Komentarze (0)