Obie jaskinie znajdują się w dolinie Nasiczniańskiego Potoku, na południowo-wschodnim zboczu Jaskiniowej Góry, niedaleko Nasicznego. Ich wejścia położone są na wysokości około 750 metrów nad poziomem morza i znajdują się stosunkowo blisko siebie. Dziś są ciekawostką dla osób zainteresowanych mniej znanym obliczem Bieszczadów, ale ich odkrycie ma już kilkadziesiąt lat.
Jaskinia w Nasicznem I, nazywana również Jaskinią Górną w Nasicznem, ma 28 metrów długości, a jej deniwelacja wynosi 6 metrów. To druga pod względem długości jaskinia polskich Bieszczad. Jej wejście nie zdradza jednak tego, co znajduje się pod ziemią. Do dużej sali prowadzi ciasna studzienka z niewielkiego otworu wejściowego. Z głównej sali odchodzą dwa krótkie korytarzyki, mające odpowiednio 4 i 5 metrów długości.
W środku trudno spodziewać się suchego i łatwego do pokonania miejsca. Ściany są wilgotne, a na dnie znajduje się błoto. Jaskinia ma charakter osuwiskowy, a jej podziemne zakamarki stały się schronieniem dla nietoperzy. To właśnie wilgoć, ciasne przejścia i naturalny, surowy charakter sprawiają, że miejsce zachowało atmosferę prawdziwego podziemnego zakątka Bieszczad. Jeszcze bardziej niezwykła jest znajdująca się w pobliżu Jaskinia w Nasicznem II, zwana także Jaskinią Dolną w Nasicznem. Ma 60 metrów długości i 17 metrów deniwelacji. Jest najdłuższą i najgłębszą jaskinią polskich Bieszczad.
Jej wnętrze jest znacznie bardziej rozbudowane. Wszystko zaczyna się od niewielkiej studzienki wejściowej. Z jej dna odchodzi w dół niski, ośmiometrowy korytarz, który prowadzi do wąskiej Sali z Galerią. Dalej pojawiają się szczeliny, progi i kolejne studzienki. Podziemny układ staje się coraz bardziej skomplikowany, a część przejść prowadzi do dolnego ciągu jaskini.
Na dnie studzienek znajduje się ośmiometrowy szczelinowy korytarz. Jedna jego część kończy się niewielką salką, inne prowadzą w stronę kolejnych szczelin. Pomiędzy południową i środkową studzienką znajduje się trudny zacisk, za którym wąska szczelina prowadzi do wysokiego, trzynastometrowego korytarza. Dalej znajduje się między innymi Komora Gazowa, w której występują dwa progi. Za jednym z nich ciągnie się jeszcze kilkumetrowy korytarz. Obie jaskinie są pochodzenia osuwiskowego. W ich wnętrzach panują wilgotne warunki, na dnie zalega błoto, a schronienie znajdują tutaj nietoperze. Nie są więc zwykłymi ciekawostkami przy szlaku. To miejsca o surowym, naturalnym charakterze, w których podziemny krajobraz tworzą przede wszystkim szczeliny, studzienki, sale i wąskie korytarze.
Co ciekawe, historia ich poznawania rozpoczęła się w latach 70. XX wieku. Jaskinie odkryli drwale. Dopiero później zajęli się nimi badacze. Pierwszy opis oraz plan obu jaskiń sporządzili T. Mleczek i B. Szatkowski w 1992 roku.
Niewielkie Nasiczne kryje więc pod ziemią coś, czego nie widać podczas zwykłej wędrówki po Bieszczadach. W zboczu Jaskiniowej Góry znajduje się świat ciasnych szczelin, wilgotnych ścian, błota i podziemnych sal. A wszystko to w miejscu, które przez lata pozostawało przede wszystkim leśnym zakątkiem, aż przypadkowo odkryli je pracujący tutaj drwale. Dwie jaskinie w pobliżu Nasicznego pokazują, że Bieszczady mają swoje tajemnice nie tylko na szczytach i połoninach, ale również głęboko pod ziemią.
Komentarze (0)