Bieszczadzki Park Narodowy po raz kolejny kieruje do odwiedzających go turystów apel o przestrzeganie obowiązującego regulaminu zwiedzania. Z danych służb parkowych wynika, że w obecnym sezonie wyzwaniem stały się nielegalne biwaki oraz próby samowolnego uprawiania bushcraftu. Bieszczadzki Park Narodowy to wyjątkowy dom dzikiej przyrody i nie jest on miejscem dostosowanym do swobodnego obozowania. Ignorowanie zakazów przez część piechurów rodzi bezpośrednie zagrożenia dla cennego ekosystemu oraz samego bezpieczeństwa odwiedzających.
Nasilenie problemu na bieszczadzkich szlakach
Jak wskazuje Przemysław Wasiak, zastępca dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego w rozmowie z Polską Agencją Prasową, w tym roku pracownicy parku częściej natrafiają na osoby próbujące spędzić noc na jego obszarze. Zastrzega on jednocześnie, że precyzyjne określenie dokładnej skali zjawiska jest trudne. W trakcie jednego sezonu służbom udaje się ujawnić kilkanaście takich osób, jednak – jak podkreśla Przemysław Wasiak – na pewno znacznie więcej wędrowców pozostaje niezauważonych.
Fot. Facebook/Bieszczadzki Park Narodowy
Problem naruszania zasad nie ogranicza się wyłącznie do turystów planujących nielegalny nocleg. Zastępca dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego zwraca uwagę, że powszechną praktyką stało się również wyjmowanie i używanie kuchenek turystycznych przez osoby zatrzymujące się na odpoczynek bezpośrednio na szlaku lub w deszczochronach.
Kluczowe ryzyka i zagrożenia pożarowe
Używanie jakichkolwiek źródeł otwartego ognia na terenie parku narodowego niesie ze sobą ogromne niebezpieczeństwo, ponieważ przy wysuszonych trawach i specyficznych uwarunkowaniach pogodowych panujących na połoninach wystarczy zaledwie podmuch wiatru, aby doprowadzić do niekontrolowanego pożaru. Władze Parku przypominają kluczowe argumenty przemawiające za bezwzględnym stosowaniem się do obowiązujących przepisów. Przede wszystkim chodzi o ochronę rzadkich gatunków roślin i zwierząt, jako że Bieszczadzki Park Narodowy chroni wyjątkowe w skali kraju siedliska oraz gatunki ulegające nieodwracalnemu zniszczeniu pod wpływem presji ludzkiej i ognia. Niezwykle istotne jest również ryzyko zaprószenia ognia oraz niszczenia ściółki, gdyż używanie kuchenek turystycznych lub rozpalanie płomienia prowadzi do bezpośredniego uszkodzenia pokrywy glebowej i stwarza realne niebezpieczeństwo rozprzestrzenienia się pożaru na olbrzymim obszarze bieszczadzkich połonin.
Równie ważnym czynnikiem pozostaje bezpieczeństwo samych ludzi – niewłaściwe operowanie ogniem lub nielegalne przebywanie w terenie rezerwatu w warunkach nocnych stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia turystów.
Zasady obowiązujące na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego
Władze parku przypominają w oficjalnych komunikatach informacyjnych oraz na tablicach ostrzegawczych o absolutnym zakazie traktowania obszarów chronionych jako terenu do swobodnego biwakowania. Na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego kategorycznie zabronione jest budowanie szałasów oraz niszczenie roślinności, rozbijanie namiotów oraz nocowanie poza miejscami ściśle do tego wyznaczonymi, używanie otwartego ognia, w tym zabieranie i używanie kuchenek turystycznych z zamiarem przygotowywania posiłków na szlaku czy w deszczochronie oraz poruszanie się poza wyznaczonymi szlakami turystycznymi.
Odkrywanie piękna Bieszczadów powinno odbywać się w sposób odpowiedzialny, wędrując wyłącznie wyznaczonymi ścieżkami oraz korzystając z przygotowanych baz noclegowych i schronisk. Przestrzeganie regulaminu pozwala na skuteczną ochronę unikalnych zasobów przyrodniczych regionu.
Komentarze (0)