reklama

Nie tylko śmierć Świerczewskiego. Jabłonki mają historię, która zmieniła Bieszczady

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie tylko śmierć Świerczewskiego. Jabłonki mają historię, która zmieniła Bieszczady - Zdjęcie główne
Autor: Aleksandra Szeligowska | Opis: Początkowo miejscowość pełniła głównie funkcje strażnicze, chroniąc górskie szlaki.

Udostępnij na:
Facebook
Warto zobaczyćBieszczady kojarzą się dziś głównie ze spokojem i dziką przyrodą, jednak historia ukryta w dolinach takich miejscowości jak Jabłonki jest naznaczona krwią i dramatycznymi zwrotami akcji
reklama

Jabłonki - ta niewielka wieś położona niedaleko Baligrodu, choć dziś liczy zaledwie około 100 mieszkańców, była świadkiem wydarzeń, które zmieniały losy regionu. Choć wielu kojarzy się z postacią generała Świerczewskiego, jednak jej historia jest znacznie dłuższa.

Początki i strażnicza rola Jabłonek

Historia Jabłonek sięga 1498 roku, kiedy to polski ród szlachecki Balów, przybyły prawdopodobnie z Węgier, założył tu pierwszą osadę tak głęboko w górach. Początkowo miejscowość pełniła głównie funkcje strażnicze, chroniąc górskie szlaki. Z czasem wieś zaczęła tętnić życiem, a na początku XVIII wieku powstała tu Cerkiew Opieki Matki Boskiej.

reklama

W okresie międzywojennym Jabłonki przeżywały swój "złoty wiek" jako miejscowość letniskowa. Znajdowała się tu osada wypoczynkowa należąca do hrabiego Skarbka. W tym czasie wieś była prężną osadą z około 60 gospodarstwami, zamieszkiwanymi przez ponad 400 osób.

"Winterkrieg" - krwawe zmagania Wielkiej Wojny (1914-1915)

Jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów w historii Jabłonek przypada na lata I wojny światowej, gdy rejon ten stał się areną brutalnych walk między armią carską a austro-węgierską. Przez dolinę Jabłonki wiódł strategiczny szlak w stronę przełęczy i Królestwa Węgier.

reklama

W listopadzie 1914 roku przez wieś przebijała się rosyjska 48 Dywizja Piechoty gen. Ławra Korniłowa, staczając bój z siłami austro-węgierskimi. Zimą, na przełomie 1914 i 1915 roku rozpoczęła się tzw. "Winterkrieg" (wojna zimowa). Żołnierze musieli walczyć nie tylko z wrogiem, ale i z ekstremalnym mrozem oraz głębokim śniegiem. W marcu 191 roku Jabłonki stały się kluczowym punktem obrony. Atakowała tędy rosyjska 13 Dywizja Piechoty, dowodzona przez gen. Eugeniusza Michaelis de Henninga. W wyniku tzw. "bitwy wielkanocnej" siły rosyjskie ostatecznie opanowały wzgórza nad Jabłonkami (m.in. Górę Jabłońską) i ruszyły w stronę Cisnej.

Dziś o wydarzeniach w Jabłonkach przypominają takie tablice jak ta, zdj. Aleksnadra Szeligowska

reklama

Cerkiew i żołnierska nekropolia

Przy nieistniejącej już cerkwi powstał w czasie walk cmentarz wojenny. Spoczywają na nim polegli żołnierze obu walczących armii, którzy zginęli w walce lub zmarli z powodu ran i chorób. 
Choć wiele takich miejsc w Bieszczadach jest dziś zapomnianych i trudnych do odnalezienia, o nekropolię w Jabłonkach dbają leśnicy, samorządowcy i pasjonaci historii. Co ciekawe, tradycja nakazuje by, odwiedzając to miejsce, położyć na mogiłach symboliczną gałązkę jedliny.

Śmierć generała "Waltera" i koniec dawnej wsi

II wojna światowa i okres tuż po niej odmieniły tę wieść. Teren został zajęty przez wojska radzieckie, a większość mieszkańców przymusowo wysiedlono. Najgłośniejszym wydarzeniem z tego okresu była śmierć generała Karola Świerczewskiego "Waltera", wiceministra obrony narodowej. 28 marca 1947 roku wpadł on w zasadzkę przygotowaną przez oddziały UPA. Zdarzenie to pociągnęło za sobą dalsze skutki, w tym mord na 30 rannych żołnierzach Wojsk Ochrony Pogranicza.

reklama

Przez lata o tym wydarzeniu przypominał okazały pomnik (zburzony w 2018 roku) oraz muzeum (istniejące do 2000 roku).

Jabłonki dzisiaj

Współczesne Jabłonki to przede wszystki baza wypadowa dla turystów. Miejscowość oferuje nowoczesną infrastrukturę, taką jak całoroczne schronisko młodzieżowe czy kompleksy domków wypoczynkowych.

Z Jabłonek prowadzą popularne szlaki turystyczne:

  • Zielony szlak Jabłonki - Berdo: prowadzi na szczyt Walter (836 m n.p.m.), którego nazwa upamiętnia poległego tu generała.
  • Szlaki w stronę pasm górskich: można stąd wyruszyć w kierunku Wysokiego Działu oraz Łopiennika.
  • Szlak Wielkiej Wojny: pozwala śledzić historyczne punkty oporu i miejsca pamięci z lat 1914-1915.

 

Jabłonki przetrwały wojenną zawieruchę w przeciwieństwie do wielu bieszczadzkich miejscowości, które całkowicie zniknęły z map. Ich dzisiejszy charakter jest zupełnie inny i obecnie warto przyjechać tu w poszukwianiu ciszy i wypoczynku.

Ta bieszczadzka, obecnie cicha i spokojna wieś, skrywa długą historię, zdj. Aleksnadra Szeligowska

 

Bibliografia

  1. Bata A., Jabłonki. Miejsce śmierci generała Karola Świerczewskiego, Krajowa Agencja Wydawnicza, Rzeszów 1987.
  2. Ludność w miejscowościach statystycznych (online), Bank Danych Lokalnych GUS, dostęp: 12.05.2026 r.
  3. Olejko A., NADLEŚNICTWO BALIGRÓD - Jabłonki - Śladami Wielkiej Wojny, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie (Lasy Państwowe).
  4. Potaczała K., Bieszczady w PRL-u. Część 2., Wydawnictwo BoSz, Olszanica 2013.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo