W dniach 10–12 lipca 2026 roku stadion miejski w Ustrzykach Dolnych ponownie stanie się centrum dużego muzycznego wydarzenia. Druga edycja festiwalu „Granie bez Granic” zapowiada się zdecydowanie większa i bardziej rozbudowana niż ubiegłoroczna odsłona. Już sam skład artystów pokazuje, że organizatorzy postawili na różnorodność gatunkową oraz wykonawców dobrze znanych szerokiej publiczności.
Festiwal odbędzie się w miejscu, które od lat kojarzy się przede wszystkim z turystyką, górskimi wyjazdami i spokojem. Organizatorzy chcą jednak połączyć ten klimat z muzyką na żywo oraz atmosferą letniego wydarzenia plenerowego. Jak podkreślają twórcy wydarzenia, festiwal opiera się na formule „3 dni / 3 światy muzyczne”. Każdy dzień ma posiadać własny charakter, osobną energię i line-up skierowany do nieco innej publiczności. Dzięki temu wydarzenie ma łączyć różne środowiska muzyczne oraz uczestników o odmiennych gustach.
Trzy dni koncertów i znani artyści
Program tegorocznej edycji został rozłożony na trzy festiwalowe dni. Już pierwszy dzień, 10 lipca, zapowiada się mocno pod względem frekwencyjnym. Na scenie pojawią się Gromee oraz Reni Jusis, artyści od lat obecni na polskiej scenie muzycznej i rozpoznawalni przez szeroką publiczność. Drugi dzień festiwalu będzie miał bardziej folkowy i góralski charakter. 11 lipca przed publicznością wystąpią Kapela Góralska Howerna oraz Future Folk. Organizatorzy wyraźnie postawili tutaj na połączenie nowoczesnego brzmienia z muzyką inspirowaną folklorem i kulturą gór.
Finałowy dzień wydarzenia, zaplanowany na 12 lipca, przyniesie jeszcze większe muzyczne emocje. Na scenie pojawią się Cheap Tabacco, Szeptucha oraz Gubernia. Główną gwiazdą całego festiwalu będzie jednak grupa Happysad, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów alternatywno-rockowych, posiadający bardzo liczne grono fanów w całym kraju. To właśnie koncert Happysad może być jednym z najmocniejszych punktów całego wydarzenia i przyciągnąć do Ustrzyk Dolnych wielu uczestników spoza regionu.
Istotnym elementem tegorocznej edycji będzie również prowadzący wydarzenie. Festiwal poprowadzi Hirek Wrona, jeden z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów radiowych w Polsce, od lat związany z polską sceną muzyczną i wydarzeniami koncertowymi.
Festiwal w miejscu styku kultur i granic
Organizatorzy podkreślają, że „Granie bez Granic” nie jest wyłącznie wydarzeniem muzycznym. Sama nazwa festiwalu ma nawiązywać do miejsca, w którym odbywa się impreza, regionu położonego blisko granic i od lat będącego przestrzenią przenikania różnych kultur, tradycji i doświadczeń. Bieszczady od dawna przyciągają ludzi poszukujących kontaktu z naturą, ale również swobody, autentyczności i atmosfery. Festiwal ma być próbą połączenia tych elementów z koncertami na żywo i letnim klimatem wydarzenia plenerowego.
Patrząc na przygotowany line-up można przypuszczać, że wydarzenie przyciągnie bardzo dużą liczbę uczestników. Różnorodność artystów sprawia, że festiwal może zainteresować zarówno młodszych słuchaczy, jak i osoby preferujące bardziej alternatywne czy folkowe brzmienia. Duże znaczenie ma również sama lokalizacja. Połączenie koncertów z możliwością spędzenia kilku dni w Bieszczadach może okazać się dla wielu osób atrakcyjną propozycją na letni wyjazd.
Bilet na to wydarzenie można kupić TUTAJ.
Komentarze (0)