"Wierzę, że każdy ma swojego anioła" - mówi poetka Katarzyna Tercha-Frankiewicz. Nie zawsze mają skrzydła. Czasem są tylko obecnością albo spokojem, który przychodzi niespodziewanie gdy zgubimy się na szlaku. Czasem przeczuciem, że ktoś czuwa. W Bieszczadach anioły od dawna są częścią lokalnej wyobraźni, ale też osobistego doświadczenia. W poezji Katarzyny Terchy-Frankiewicz (...)