reklama

Jak powstawał hotel robotniczy w Mucznem: kryptonim “W3” i odwiedziny Gierka...

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jak powstawał hotel robotniczy w Mucznem: kryptonim “W3” i odwiedziny Gierka... - Zdjęcie główne
Autor: Arch. RDLP w Krośnie, krosno.lasy.gov.pl | Opis: Hotel w czasie budowy

Udostępnij na:
Facebook
Bieszczadzkie dziejeMuczne to najmłodsza osada w Dolinie Górnego Sanu. Cieszy się popularnością wśród turystów ponieważ wiedzie stąd najwygodniejszy szlak na Bukowe Berdo. Jednak ma też inną, ciekawą historię: w latach 70. powstał tu hotel dla robotników leśnych. To budynek, który stanowi dziś siedzibę Centrum Promocji Leśnictwa.
reklama

Przy jego budowie pracowali robotnicy i więźniowie z półotwartych zakładów karnych 

Hotel powstał w 1972 roku. Do dziś w Bieszczadach krążą anegdoty o jego budowie. Ciekawą opisał Krzysztof Potaczała w książce “Bieszczady w PRL-u". Jak wspominał w rozmowie z autorem ówczesny kierownik budowy, sposoby na zachęcenie robotników do pracy były różne: 

"Kiedyś więziennej brygadzie tynkarzy obiecałem sześć litrów wódki, jeśli w miesiąc otynkują piętro hotelu. Trzeba było widzieć, jak oni zapieprzali! I zdążyli, więc potem codziennie przed rozpoczęciem pracy wzywałem ich do biura niby na planowanie robót i nalewałem każdemu po setce czystej"

reklama

K. Potaczała wspomina też oswojoną łanię - Magdę, która miała pilnować placu budowy i była lokalną atrakcją.  

Był to czas gdy hotel odwiedzali nie lada goście: często bywał tu Stanisław Grochowiak i inni z “warszawski”. Podobno i oni nie gardzili trunkami: 

"Robotnicza brać miała sposobność na własne oczy zobaczyć persony z pierwszych stron gazet, a przy tym wyrobić sobie pogląd, że również miastowa inteligencja nie wylewa za kołnierz i potrafi się upodlić nie gorzej niż lasowcy, niekiedy ich w tej materii nawet przewyższając". 

Pod komunistycznym reżimem 

W 1976 r. cały teren Mucznego znalazł się w specjalnej strefie zarządzanej przez władze komunistyczne, a hotel “wpadł w oko” osobom wysoko postawionym w kraju. Wieść głosi, że bardzo lubił ten ośrodek Gierek, a jeszcze bardziej jego żona Stanisława.  

reklama

Ośrodek zyskał wówczas kryptonim: “W-3” (“W-1” to Łańsk, a “W-2” - Arłamów) i służył jako miejsce pobytu najwyższych władz i ich gości. Nie był dostępny dla mieszkańców.

Muczne czy Kazimierzowo? 

1 października 1977 roku wioska zmieniła nazwę na Kazimierzowo. Prawdopodobnie na cześć legendarnego płk Kazimierza Doskoczyńskiego, który w Mucznem był komendantem hotelu myśliwskiego Urzędu Rady Ministrów. Odbyło się to w ramach polonizacji, odgórnie i bez konsultacji. Ogółem zmieniono nazewnictwo ponad 120 miejscowościom w południowo-wschodniej Polsce. Zmiany przyjęły się tylko na mapach, ponieważ lokalni mieszkańcy wciąż używali dawnych. 

reklama

Koniec końców stare nazwy wróciły w 1981 roku gdy płk Doskoczyński na dobre opuścił Muczne. Wtedy też powróciły zwyczaje goszczenia leśników i turystów w hotelu, który doczekał się szeroko zakrojonych pracy i zyskał nowy wygląd.  

Dziś dawny hotel w Mucznem to nowoczesny budynek, w którym znajduje się Centrum Promocji Leśnictwa. Podniesiono jego standard dzięki modernizacji i rozbudowie w 2013 roku. Obiekt ma część gastronomiczną i hotelową oraz kompleks relaksacyjny (sauna i jacuzzi). Zadbano również o otoczenie i atrakcje dla odwiedzających tworząc ścieżki spacerowe i edukacyjne, zagrodę żubrów i plenerowe ekspozycje wypału węgla drzewnego

reklama

 

Źródła: K. Potaczała, Bieszczady w PRL-u, Wyd. Bosz, 2023. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo