We wtorek 2 czerwca, około godziny 19:00 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który z korony zapory wskoczył do Jeziora Solińskiego. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Od pierwszych chwil rozpoczęto działania ratunkowe, które następnie przekształciły się w akcję poszukiwawczą. Ze względu na charakter zdarzenia oraz warunki panujące w akwenie konieczne było zaangażowanie specjalistycznych sił i sprzętu.
Jak przekazuje starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie, w pierwszej fazie działań uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lesku oraz druhowie z OSP Polańczyk. Ratownicy zabezpieczyli teren zdarzenia, a następnie przy wykorzystaniu łodzi rozpoczęli przeszukiwanie lustra wody. Równolegle zadysponowano Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego Państwowej Straży Pożarnej z Przemyśla i Jasła. Do działań skierowano również grupę sonarową z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Dubiecku.
Od samego początku akcji zaangażowani byli również ratownicy Bieszczadzkiego WOPR i funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lesku oraz podkarpaccy kontrterroryści. Szczególne znaczenie miało wykorzystanie podwodnego drona będącego na wyposażeniu policji. Urządzenie pozwoliło prowadzić działania na znacznych głębokościach oraz dokładnie sprawdzać dno zbiornika. Według przekazanych informacji warunki panujące pod powierzchnią wody uniemożliwiały przeprowadzenie bezpiecznego nurkowania. Z tego względu zastosowanie nowoczesnej technologii było niezbędne do realizacji działań poszukiwawczych.
Jak informują policjanci, przełom nastąpił w środę, kiedy udało się zlokalizować miejsce, w którym znajdowało się ciało poszukiwanego mężczyzny. Nie oznaczało to jednak zakończenia działań. Znaczna głębokość oraz trudne warunki panujące w jeziorze sprawiły, że tego samego dnia nie było możliwości przeprowadzenia bezpiecznej akcji wydobycia.
W związku z tym służby przygotowywały kolejny etap działań, który wymagał odpowiedniego zabezpieczenia oraz zaangażowania dodatkowych specjalistów.
Do akcji skierowano kolejne policyjne siły
W czwartek rano działania zostały wznowione. Jak przekazała Komenda Powiatowej Policji w Lesku, podkarpackich funkcjonariuszy wsparli płetwonurek z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Gdańsku oraz funkcjonariusze Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA”. Dzięki zaangażowaniu dodatkowych sił możliwe było przeprowadzenie kolejnej fazy operacji związanej z wydobyciem ciała ze znacznej głębokości.
Według informacji przekazanych przez leską policję, przed południem funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Rzeszowie, przy użyciu podwodnego drona, wydobyli ciało mężczyzny. Tym samym zakończył się najważniejszy etap prowadzonych działań poszukiwawczych na Jeziorze Solińskim. Obecnie na miejscu wykonywane są dalsze czynności procesowe prowadzone pod nadzorem prokuratora.
Jak podkreślają policjanci, trwa również potwierdzanie tożsamości odnalezionego mężczyzny.
W podsumowaniu działań Komenda Powiatowej Policji w Lesku zwraca uwagę na znaczenie współpracy pomiędzy zaangażowanymi formacjami oraz wykorzystania nowoczesnego sprzętu. Według policjantów zaangażowanie funkcjonariuszy, zdobyte doświadczenie, specjalistyczne wyposażenie oraz dobra współpraca z dyrekcją Zespołu Elektrowni Wodnych Solina–Myczkowce pozwoliły skutecznie przeprowadzić wymagającą operację poszukiwawczą.
Komentarze (0)