reklama

Podwyżka cen paliw na stacjach. Jak sytuacja w Bieszczadach?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Podwyżka cen paliw na stacjach. Jak sytuacja w Bieszczadach? - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Cisna

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościTrwa długi weekend czerwcowy. To czas, który dla wielu osób oznacza wyjazdy, dłuższe podróże i tankowanie samochodów. Tymczasem Minister Energii opublikował nowe maksymalne ceny paliw, które będą obowiązywać przez najbliższe dni. Jak sytuacja wygląda w Bieszczadach?
reklama

Minister Energii opublikował w piątek, 5 czerwca, w Monitorze Polskim obwieszczenie określające nowe maksymalne ceny paliw. Stawki będą obowiązywały w sobotę i niedzielę, czyli 6 i 7 czerwca, a także w poniedziałek 8 czerwca. Z opublikowanego dokumentu wynika, że kierowcy muszą przygotować się na wzrost maksymalnych cen wszystkich podstawowych rodzajów paliw. Maksymalna cena benzyny 95 została ustalona na poziomie 6 zł za litr. W przypadku benzyny 98 limit wynosi 6,63 zł za litr, natomiast maksymalna cena oleju napędowego została określona na poziomie 6,48 zł za litr.

Oznacza to, że w porównaniu z limitami obowiązującymi jeszcze w czwartek i piątek ceny wzrosły. Benzyna 95 zdrożała o 6 groszy na litrze, benzyna 98 o 11 groszy na litrze, a olej napędowy o 8 groszy na litrze.

Jak wyglądają ceny paliw w Bieszczadach?

reklama

Choć ministerialne limity wyznaczają maksymalny poziom cen, rzeczywiste stawki na stacjach paliw mogą być niższe. Sprawdziliśmy ceny obowiązujące obecnie na kilku stacjach paliw działających na terenie Bieszczadów. Na stacji Grosar w Cisnej benzyna 95 kosztuje 5,91 zł za litr, olej napędowy 6,36 zł za litr, natomiast LPG 3,64 zł za litr. Na stacji Petro-Sal w Baligrodzie kierowcy za litr benzyny 95 płacą 5,92 zł, a za litr oleju napędowego 6,34 zł. Na stacji Orlen w Lesku benzyna 95 kosztuje 5,94 zł za litr, olej napędowy 6,37 zł za litr, a LPG 3,67 zł za litr.

reklama

Podobne ceny obowiązują na stacji Shell w Lesku, gdzie litr benzyny 95 kosztuje 5,91 zł, oleju napędowego 6,37 zł, a LPG 3,68 zł. Na stacji BP w Olszanicy cena benzyny 95 wynosi 5,94 zł za litr, oleju napędowego 6,36 zł za litr, natomiast LPG kosztuje 3,62 zł za litr.

Porównanie tych stawek pokazuje, że ceny na bieszczadzkich stacjach pozostają obecnie poniżej maksymalnych limitów określonych przez ministerialne obwieszczenie.

reklama

Skąd wziął się system maksymalnych cen?

Obowiązujący obecnie mechanizm jest elementem pakietu regulacyjnego CPN, czyli programu „Ceny Paliwa Niżej”. Jak podaje rząd, rozwiązanie zostało wprowadzone jako odpowiedź na wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach. Wzrost ten był związany z napięciami na Bliskim Wschodzie po ataku USA i Izraela na Iran, do którego doszło 28 lutego bieżącego roku. Celem pakietu było ograniczenie wpływu gwałtownych zmian na rynku surowców na ceny paliw płacone przez kierowców na stacjach benzynowych.

W ramach programu stworzono system ustalania maksymalnych cen detalicznych paliw. Jak wyjaśniają autorzy rozwiązania, limity wyliczane są na podstawie specjalnego wzoru uwzględniającego kilka czynników wpływających na końcową cenę paliwa. Pod uwagę brane są między innymi ceny hurtowe paliw, wysokość akcyzy, opłata paliwowa, marża sprzedażowa oraz podatek VAT. Równolegle do wprowadzenia limitów cenowych zdecydowano się także na działania fiskalne mające ograniczyć koszty ponoszone przez kierowców.

reklama

Pakiet CPN obejmuje również czasowe zmiany podatkowe. Akcyza została obniżona o 29 groszy na litrze benzyny oraz o 28 groszy na litrze oleju napędowego. Dodatkowo czasowo zmniejszono stawkę podatku VAT na paliwa z 23 do 8 procent. Według założeń rządu rozwiązania te miały ograniczyć skalę wzrostów cen i przełożyć się na niższe koszty tankowania dla kierowców.

Do kiedy obowiązuje pakiet CPN?

Wielu kierowców zastanawia się obecnie, jak długo obowiązywać będą specjalne rozwiązania dotyczące rynku paliw. Zgodnie z decyzją Ministerstwa Finansów pakiet CPN został już dwukrotnie przedłużony i obecnie pozostaje w mocy do 15 czerwca. W komunikacie opublikowanym przez administrację rządową podkreślono, że zastosowane rozwiązania mają charakter czasowy.

Na razie nie podjęto decyzji dotyczącej dalszych losów programu po 15 czerwca. Rząd zapowiada, że ewentualne decyzje będą uzależnione od sytuacji na światowym rynku paliw, poziomu cen ropy naftowej oraz rozwoju wydarzeń mających wpływ na koszty zakupu surowców.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo