reklama

Drogi, które zniknęły w lesie. Tędy kiedyś przemierzano Bieszczady

Opublikowano:
Autor:

Drogi, które zniknęły w lesie. Tędy kiedyś przemierzano Bieszczady - Zdjęcie główne
Autor: marek45/fotopolska.eu | Opis: Serpentyny pod Brzegami Górnymi

Udostępnij na:
Facebook
Bieszczadzkie dziejeDziś przez Bieszczady prowadzą asfaltowe drogi, leśne dukty i popularne szlaki turystyczne. Wystarczy jednak sięgnąć do starych map, by zobaczyć zupełnie inny krajobraz. Setki lat temu przez doliny i stoki prowadziła sieć traktów, którymi przemieszczali się mieszkańcy, wozy i transportowano towary. Niektóre z tych dróg przetrwały do dziś. Inne zarosły i powoli zniknęły w lesie.
reklama

Historia bieszczadzkich dróg jest znacznie starsza, niż mogłoby się wydawać. Jak wynika z opracowania Jacka Wolskiego „Komunikacja i transport w późnym średniowieczu i czasach nowożytnych”, znajdującego się w publikacji „Bojkowszczyzna Zachodnia – wczoraj, dziś i jutro”, układ części głównych traktów miał wyjątkową trwałość. Badania przywołane przez autora wskazują, że przebieg niektórych głównych dróg w Karpatach mógł odpowiadać układowi znanemu już z XVI-wiecznych lustracji królewszczyzn.

To oznacza, że jadąc dziś przez bieszczadzką dolinę, można poruszać się w przestrzeni, której komunikacyjny układ ma korzenie sięgające wielu stuleci.

W połowie XIX wieku drogi Bieszczad Wysokich nie wyglądały jednak tak jak współczesne trasy. W opracowaniu Wolskiego wyróżniono między innymi główne dolinowe trakty, drogi gruntowe w dolinach, drogi stokowe oraz drogi grzbietowe. Te ostatnie często prowadziły po naturalnie twardych grzbietach. Szczególnie liczne były drogi stokowe, związane z gospodarką rolną i leśną.

Dawne mapy pozwalają zobaczyć, jak gęsta była sieć komunikacyjna w regionie. Zachowały się między innymi mapy wojskowe obejmujące Bieszczady z końca XIX i początku XX wieku. Wśród nich znajdują się arkusze dotyczące Ustrzyk Dolnych, Dydiowej, Łupkowa czy innych części regionu.

Po wojnie krajobraz Bieszczad zmienił się jednak radykalnie. Wiele miejscowości zniknęło z map, a wraz z nimi część dawnych połączeń. Jak podaje opracowanie dotyczące antropogenicznych śladów działalności człowieka w Bieszczadach, porzucone szlaki zaczęły zarastać. Niektóre dawne drogi stopniowo przekształcały się w niemal naturalne parowy, tracąc swój pierwotny charakter.

reklama

 

Nie oznacza to jednak, że wszystkie zniknęły bez śladu. W terenie nadal można odnaleźć pozostałości dawnych dróg, podobnie jak ślady nieistniejących już wsi.

Dziś szczególnie ciekawe może być więc spojrzenie na Bieszczady nie z perspektywy szczytu, ale starej drogi. Na mapie może być tylko cienką kreską, a w terenie ledwo widocznym zagłębieniem między drzewami. Tymczasem kiedyś mógł tędy przejeżdżać wóz, przechodzić mieszkaniec jednej wsi do drugiej albo odbywać się transport potrzebny do funkcjonowania całej osady.

Bieszczady mają więc jeszcze jedną warstwę historii. Nie tylko tę widoczną w ruinach cerkwi, cmentarzach czy fundamentach dawnych domów. Jest też historia zapisana w ziemi pod naszymi stopami – w przebiegu drogi, która kiedyś była ważna, a dziś może wyglądać jak zwykłe zagłębienie w lesie.

reklama

I właśnie dlatego stare bieszczadzkie drogi są tak fascynujące. Nie prowadzą już tam, gdzie kiedyś prowadziły, ale nadal potrafią opowiedzieć, którędy przemieszczali się ludzie, jak wyglądało życie dawnych mieszkańców i jak bardzo zmieniły się Bieszczady.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo