W Bieszczadach rozpoczęto realizację projektu o wyraźnym charakterze historyczno-edukacyjnym, który ma na celu upamiętnienie dawnego systemu ochrony granic. Inicjatywa, której inaugurację zaplanowano na maj, w ramach obchodów 35. rocznicy powołania Straży Granicznej, zakłada stworzenie szlaku obejmującego miejsca dawnych placówek i komisariatów z okresu międzywojennego. 20 kwietnia symbolicznie zainaugurowano prace nad pierwszymi trzema z planowanych dwudziestu czterech punktów. Znajdują się one w Wołosatem, Ustrzykach Górnych oraz Brzegach Górnych. To początek przedsięwzięcia, które docelowo obejmie sześć gmin i stworzy nową, spójną ofertę turystyczną regionu.
Początek projektu i jego znaczenie
Rozpoczęcie realizacji projektu miało charakter uroczysty i jednocześnie symboliczny. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Straży Granicznej oraz władz samorządowych, co podkreśla zarówno instytucjonalny, jak i lokalny wymiar inicjatywy. Obecny był między innymi gen. bryg. SG Tomasz Zybiński, komendant Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, a także wójt gminy Lutowiska Janusz Krupa, wójt gminy Komańcza Roman Bzdyk, wicewójt gminy Komańcza Paweł Rysz, wójt gminy Cisna Dariusz Wethacz, wójt gminy Krempna Katarzyna Maciejczyk oraz wójt gminy Jaśliska Beata Madej.
Projekt zakłada oznaczenie 24 miejsc związanych z funkcjonowaniem przedwojennej Straży Granicznej wzdłuż dawnej granicy polsko-czechosłowackiej. W każdym z tych punktów pojawią się specjalne znaki oraz tablice informacyjne przybliżające historię konkretnych placówek.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
„Nie zapominamy o naszych poprzednikach”
Podczas inauguracji gen. bryg. SG Tomasz Zybiński podkreślał w rozmowie z portalem wBieszczady.pl, znaczenie projektu zarówno dla współczesnych funkcjonariuszy, jak i dla pamięci historycznej.
To bardzo ważny dzień dla samorządów, ale również bardzo ważny dzień dla funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Ten wyjątkowy moment przypada w roku, w którym cała formacja obchodzi 35-lecie swojego utworzenia. Cieszymy się, że właśnie teraz możemy ustawić jeden z 24 słupów informacyjnych poświęconych naszym poprzednikom – placówkom i komisariatom, które funkcjonowały w przedwojennej Straży Granicznej. My jako funkcjonariusze, staramy się realizować swoje zadania jak najlepiej, chronić granicę i bezpieczeństwo obywateli. Jednocześnie nie zapominamy o tych, którzy robili to przed nami. Dzisiejsza tablica informacyjna to efekt pracy wielu osób, w tym historyków, którzy poprzez analizę dokumentów i map odtworzyli lokalizacje dawnych placówek. Z biegiem lat pamięć o tych miejscach zaciera się, dlatego ta inicjatywa ma przypomnieć, gdzie znajdowały się punkty ochrony granicy i jak wyglądała służba naszych poprzedników
– powiedział nam gen. bryg. SG Tomasz Zybiński.
Pomysł, który dojrzewał latami
Jak powiedział nam wójt gminy Lutowiska Janusz Krupa, projekt nie powstał spontanicznie, lecz był efektem wcześniejszych rozmów i długotrwałych przemyśleń.
Pomysł tego przedsięwzięcia narodził się jakiś czas temu, kiedy odwiedził mnie prezes Stowarzyszenia Euroregionu Karpackiego, Dawid Lasek. Rozmawialiśmy o możliwościach realizacji różnego rodzaju projektów. Wtedy pojawiła się koncepcja, którą nosiłem w głowie od dłuższego czasu. Projekt zakłada oznaczenie 24 miejsc – od Przełęczy Użockiej w miejscowości Sianki aż po gminę Krempna. Łączy samorządy i ma wymiar zarówno historyczny, jak i patriotyczny. Oznaczenia będą miały formę słupów granicznych w barwach narodowych, co dodatkowo podkreśla symbolikę całego przedsięwzięcia. To nie tylko przypomnienie o dawnych placówkach Straży Granicznej, ale także sposób na pokazanie wysiłku tych formacji na przestrzeni dziejów
– podkreślił wójt Janusz Krupa.
Projekt ma charakter wielowymiarowy. Z jednej strony pełni funkcję edukacyjną i historyczną, z drugiej wpisuje się w rozwój oferty turystycznej regionu. Jak zaznacza Janusz Krupa, odwiedzający będą mogli nie tylko poznawać historię, ale także aktywnie uczestniczyć w projekcie.
Dodatkową wartością jest stworzenie produktu turystycznego. Osoby, które zdecydują się odwiedzić cały szlak, będą mogły zdobywać pamiątkowe odznaki – od brązowej, przez srebrną, aż po złotą. Każdy z punktów będzie wyposażony w kody QR, dzięki którym będzie można sięgnąć po dodatkowe informacje historyczne. To sposób na połączenie nowoczesnych technologii z przekazem historycznym. Historia często zostaje gdzieś za nami, ale naszym zadaniem jest ją pielęgnować i przekazywać dalej
– dodał.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Projekt integrujący region
Jednym z istotnych aspektów inicjatywy jest współpraca między samorządami. Wójt gminy Komańcza Roman Bzdyk, zwraca uwagę na szeroki kontekst przedsięwzięcia.
To bardzo ciekawy projekt o charakterze edukacyjno-historycznym. Pozwala zapoznać się z realiami służby na tzw. zielonej granicy oraz z warunkami, jakie panowały w tamtym okresie. Ma także wymiar upamiętniający, ponieważ dotyczy miejsc, które były kluczowe dla obserwacji i ochrony granicy. Co istotne, ma także charakter integracyjny, bowiem łączy kilka gmin i tworzy wspólny produkt turystyczny. Można powiedzieć, że jest to projekt niszowy, ponieważ wcześniej nie było podobnego szlaku poświęconego nieistniejącym strażnicom. Liczymy, że będzie się rozwijał. Szlak to dopiero początek. W przyszłości chcielibyśmy stworzyć miejsce, które pokazywałoby obie strony granicy, zarówno pracę strażników, jak i losy osób próbujących ją nielegalnie przekroczyć
– podkreślił wójt.
Wzmocnienie lokalnej oferty turystycznej
Projekt ma również istotne znaczenie dla rozwoju turystyki w regionie. Wójt gminy Cisna, Dariusz Wethacz, podkreśla jego potencjał.
Cieszymy się, że gmina Cisna bierze czynny udział w tym projekcie. Ma on wyraźnie patriotyczny charakter i podkreśla znaczenie naszych barw narodowych. W trzech miejscowościach – Cisnej, Wetlinie i Strzebowiskach – zostaną ustawione słupki w miejscach, gdzie funkcjonowały placówki Straży Granicznej. To bardzo cenna inicjatywa, która poszerza naszą ofertę turystyczną. Cieszymy się, że takie projekty są realizowane w Bieszczadach i że możemy być ich częścią
– powiedział nam wójt Dariusz Wethacz.
Komentarze (0)