reklama

Setki godzin w służbie turystom. Tak wyglądało lato w Bieszczadach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Setki godzin w służbie turystom. Tak wyglądało lato w Bieszczadach - Zdjęcie główne
Autor: Facebook/GOPR Bieszczady | Opis: Setki godzin w służbie turystom. Tak wyglądało lato w Bieszczadach

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościSezon wakacyjny 2026 przeszedł do historii, a Bieszczadzka Grupa Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przedstawiła oficjalne podsumowanie swojej służby w miesiącach letnich.
reklama

Miesiące letnie tradycyjnie wiążą się ze zwiększonym ruchem turystycznym w regionie Bieszczadów. Nad bezpieczeństwem osób przemierzających górskie szlaki oraz korzystających z rekreacji w terenie czuwali ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR. Opublikowany przez formację raport podsumowuje łączną liczbę interwencji, wypraw oraz akcji poszukiwawczych realizowanych na przestrzeni ostatnich miesięcy, a także szczegółowo charakteryzuje strukturę poszkodowanych i przyczyny podejmowanych działań ratowniczych.

W analizowanym okresie letnim ratownicy przepracowali w bezpośrednich działaniach terenowych 703,5 osobogodziny. Łącznie udzielono pomocy 89 osobom w ramach 86 odnotowanych zdarzeń. Liczba ta stanowi niewielki wzrost w zestawieniu z bilansem z wakacji 2025 roku.

reklama

Struktura demograficzna poszkodowanych

Przekazane przez Bieszczadzką Grupę GOPR dane dokładnie obrazują strukturę osób, które potrzebowały wsparcia ratowników medycznych i górskich. Wśród 89 poszkodowanych nieznaczną przewagę stanowiły kobiety (54% wszystkich przypadków, podczas gdy mężczyźni stanowili 46%).

Fot. Facebook/GOPR Bieszczady

Przekrój wiekowy osób ratowanych na szlakach i w terenie przygórskim był bardzo szeroki. Najmłodszy turysta, do którego wezwano pomoc, miał 8 lat, natomiast najstarsza poszkodowana osoba liczyła 84 lata. Średnia wieku wszystkich ratowanych w trakcie wakacji 2026 wynosiła 44,5 roku.

reklama

Przyczyny interwencji: zachorowania i urazy w terenie

Analiza przyczyn podjętych działań wskazuje, że najczęstszym powodem wezwań ratowników nie były bezpośrednie urazy mechaniczne, lecz stan zdrowia turystów. Przypadki zachorowań stanowiły aż 47,2% wszystkich interwencji. Do głównych dolegliwości należało wycieńczenie organizmu wynikające z trudu pokonywanych tras, głębokie odwodnienie oraz ostre reakcje alergiczne wywołane ukąszeniami owadów.

Drugą pod względem liczebności kategorią były urazy kończyn dolnych, które odpowiadały za 30,56% zdarzeń. W tych przypadkach ratownicy udzielali pomocy przy złamaniach, skręceniach, zwichnięciach oraz innych kontuzjach uniemożliwiających samodzielne zejście lub kontynuowanie marszu.

 

Kolejną grupę stanowiły wypadki, stanowiące 18,06% podjętych akcji. Jak podkreśla Bieszczadzka Grupa GOPR, w minionym sezonie letnim w tej kategorii zdecydowaną większość odnotowanych zdarzeń stanowiły wypadki rowerowe oraz zdarzenia, do jakich dochodziło podczas jazdy konnej. Najmniejszy udział procentowy przypadł na urazy kończyn górnych, które stanowiły 4,18% wszystkich podjętych działań.

reklama

Działania poszukiwawcze, zaangażowanie LPR i bilans końcowy

Służba ratowników wymagała również wielokrotnego uruchamiania procedur poszukiwawczych oraz ścisłej współpracy z innymi służbami ratunkowymi. W trakcie wakacji przeprowadzono 14 akcji poszukiwawczych. W trzech z nich bezpośredni udział brały wykwalifikowane psy ratownicze należące do grupy.

Ze względu na trudną dostępność terenu oraz stan poszkodowanych, w 18 przypadkach w działaniach uczestniczył śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, co pozwoliło na szybki transport pacjentów do placówek medycznych.

Mimo zaangażowania ratowników, starań oraz wykorzystania specjalistycznego sprzętu, sezonu letniego nie udało się zamknąć bez tragicznych bilansów. Jak przekazała Bieszczadzka Grupa GOPR, życia jednej z ratowanych osób nie udało się uratować.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo