reklama

Nowe rezerwaty w Bieszczadach? Władze gminy nie kryją obaw i piszą do prezydenta

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowe rezerwaty w Bieszczadach? Władze gminy nie kryją obaw i piszą do prezydenta - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Nowe rezerwaty w Bieszczadach? Władze gminy nie kryją obaw i piszą do prezydenta

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościCzy kolejne obszary chronione mogą ograniczyć możliwości rozwoju bieszczadzkich gmin? Wójt Lutowisk Janusz Krupa i burmistrz Birczy Anna Szymaszek skierowali pismo do prezydenta Karola Nawrockiego, domagając się uwzględnienia głosu samorządów i mieszkańców przy planowaniu nowych form ochrony przyrody. W Lutowiskach sprawa budzi szczególne emocje, ponieważ lasy i zakrzaczenia zajmują łącznie 94% powierzchni gminy.
reklama

Dyskusja o tworzeniu kolejnych rezerwatów przyrody w Bieszczadach dotyczy nie tylko ochrony cennych terenów, ale również przyszłości lokalnej gospodarki, turystyki, inwestycji i miejsc pracy. Władze gmin Lutowiska i Bircza nie kwestionują potrzeby ochrony środowiska. Sprzeciwiają się natomiast podejmowaniu decyzji bez rzeczywistego udziału mieszkańców i samorządów, które będą odczuwać ich konsekwencje. W piśmie skierowanym do prezydenta RP apelują o wsparcie działań na rzecz rzetelnych konsultacji społecznych i większej przejrzystości procedur.

Samorządowcy zwracają się do prezydenta

Wójt gminy Lutowiska Janusz Krupa oraz burmistrz miasta i gminy Bircza Anna Szymaszek skierowali oficjalne pismo do prezydenta RP Karola Nawrockiego. Zwracają się w nim o zainteresowanie sprawą planowanego ustanawiania kolejnych form ochrony przyrody oraz wsparcie lokalnych społeczności w zabiegach o uwzględnianie stanowiska samorządów przed podejmowaniem decyzji. Autorzy pisma podkreślają, że nie sprzeciwiają się samej ochronie środowiska. Ich zastrzeżenia dotyczą sposobu przygotowywania i wprowadzania zmian, które mogą mieć istotne konsekwencje dla mieszkańców, gospodarki i możliwości rozwoju gmin.

W dokumencie wskazują, że kolejne ograniczenia mogą utrudniać realizację inwestycji, rozwój turystyki i prowadzenie gospodarki leśnej, a także negatywnie wpływać na lokalny rynek pracy. Ich zdaniem decyzje o tak dużym znaczeniu społecznym i gospodarczym powinny być poprzedzone rzetelnymi konsultacjami, a głos osób bezpośrednio zainteresowanych nie może być pomijany.

reklama

Ochrona przyrody powinna uwzględniać zarówno wartości środowiskowe, jak i potrzeby ludzi, którzy na tych terenach żyją i pracują

– zaznaczono w piśmie.

Samorządowcy deklarują gotowość do dialogu i współpracy. Oczekują jednak, że rozmowy będą prowadzone z poszanowaniem samorządności oraz prawa mieszkańców do współdecydowania o przyszłości swojego otoczenia.

Spór o kolejne rezerwaty wrócił podczas sesji rady gminy

Kwestia nowych form ochrony przyrody była omawiana podczas sesji Rady Gminy Lutowiska 14 października 2026 roku. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele parlamentu: Bartosz Romowicz, Andrzej Zapałowski i Piotr Uruski. Obecni byli również przedstawiciele samorządu miasta i gminy Bircza – burmistrz Anna Szymaszek oraz jej zastępca Przemysław Dutkowski. Podczas dyskusji podkreślano konieczność uwzględniania stanowiska mieszkańców i ich przedstawicieli samorządowych w procesie podejmowania decyzji dotyczących nowych obszarów chronionych.

reklama

Nie jest to pierwsza sytuacja, w której władze Lutowisk wyrażają sprzeciw wobec tworzenia kolejnych form ochrony przyrody. Rada Gminy Lutowiska przyjęła już w kwietniu 2025 roku uchwałę, w której sprzeciwiła się takim działaniom, wskazując na ich możliwe konsekwencje społeczne i gospodarcze.

 

Podczas ostatniej sesji powrócił więc problem, który dla samorządu ma znaczenie nie tylko przyrodnicze, ale również gospodarcze i społeczne. Władze gminy pytają, w jakim stopniu kolejne ograniczenia wpłyną na możliwości rozwoju miejscowości i czy lokalna społeczność będzie miała rzeczywisty wpływ na decyzje dotyczące jej najbliższego otoczenia.

„Nie sprzeciwiamy się ochronie przyrody, lecz podejmowaniu decyzji ponad głowami mieszkańców”

Stanowisko przedstawiane przez władze Lutowisk opiera się na rozróżnieniu między potrzebą ochrony środowiska a sposobem ustanawiania kolejnych obszarów chronionych. Janusz Krupa podkreśla, że mieszkańcy powinni uczestniczyć w rozmowach na wczesnym etapie, zanim zostaną przesądzone kierunki dalszych działań. Podczas sesji wójt mówił również o potrzebie zapobiegania problemom, zamiast reagowania dopiero wtedy, gdy już wystąpią.

reklama

Zależy nam bardzo jako mieszkańcom, żeby zapobiegać, a nie zwalczać

– powiedział.

Odnosząc się do gospodarki leśnej, zwrócił uwagę na ograniczenia obowiązujące na terenach lasów państwowych. Jak zaznaczył, mają one znaczenie dla funkcjonowania gminy i jej mieszkańców, ponieważ lasy stanowią jedno z podstawowych źródeł dochodu w regionie. Wójt nawiązał także do wcześniejszej wizyty minister klimatu i środowiska Pauliny Henning-Kloski. Jak relacjonował, podczas spotkania w sali, w której odbywała się sesja, minister zadeklarowała podpisanie planu urządzenia lasu dla Nadleśnictwa Stuposiany.

Janusz Krupa mówił również o rozmowach prowadzonych z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i Lasami Państwowymi. Według jego relacji ich efektem było wskazanie 240 hektarów na terenie nadleśnictwa, które miałyby zostać poddane analizie pozwalającej ocenić, czy istnieją podstawy do utworzenia tam rezerwatów przyrody. Jak przekazał wójt, Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze, która była stroną wnioskującą w tej sprawie, miała uznać wskazany obszar za niewystarczający i opowiedzieć się za objęciem ochroną większego terenu. Janusz Krupa poinformował również, że z posiadanych przez niego informacji wynika, iż planowane rezerwaty mogą mieć znaczne rozmiary zarówno na terenie Nadleśnictwa Stuposiany, jak i w Birczy.

Wójt wyraził obawę, że utworzenie rozległych obszarów chronionych może mieć długotrwałe, trudne do odwrócenia konsekwencje dla funkcjonowania gminy. Są to obawy przedstawiane przez samorząd w związku z potencjalną skalą planowanych zmian.

Lasy i zakrzaczenia zajmują 94% powierzchni Lutowisk

Jednym z głównych argumentów władz gminy jest struktura jej powierzchni. Z danych przywołanych w stanowisku samorządu wynika, że 82% obszaru Lutowisk stanowią lasy, a kolejne 12% to zakrzaczenia. Tereny otwarte zajmują zaledwie około 6% powierzchni gminy. To właśnie na tych niewielkich obszarach koncentruje się życie mieszkańców oraz możliwości realizacji wielu inwestycji. Samorząd zwraca uwagę, że w takich warunkach każda kolejna forma ochrony przyrody może mieć znaczenie dla planowania infrastruktury i rozwoju lokalnej gospodarki.

Władze Lutowisk wskazują, że trudności pojawiają się już przy przygotowywaniu stosunkowo niewielkich przedsięwzięć. Jak podkreślano w dyskusji, budowa krótkiego odcinka drogi czy parkingu może napotykać poważne bariery związane z ograniczeniami środowiskowymi. Obawy dotyczą więc nie tylko dużych inwestycji, ale również infrastruktury, która może być potrzebna mieszkańcom i turystom. Zdaniem samorządu kolejne ograniczenia mogą dodatkowo komplikować realizację takich projektów, utrudniając rozwój turystyki, tworzenie miejsc pracy i poprawę warunków życia.

 

W piśmie skierowanym do prezydenta podkreślono, że wprowadzanie nowych ograniczeń bez uwzględnienia specyfiki gminy może znacząco zmniejszyć możliwości jej rozwoju. Władze Lutowisk oczekują, że przed podjęciem decyzji zostaną dokładnie przeanalizowane zarówno skutki przyrodnicze, jak i społeczne oraz gospodarcze.

Jakie formy ochrony przyrody już obejmują gminę?

Podczas sesji Janusz Krupa przywołał również dane dotyczące terenów objętych ochroną przyrody na obszarze gminy Lutowiska. Jak podał, na jej terenie znajduje się niecałe 3 tysiące hektarów Bieszczadzkiego Parku Narodowego, a jego otulina obejmuje 21 tysięcy hektarów. Obszary Natura 2000 zajmują natomiast 45 tysięcy hektarów. Wójt wskazał ponadto na obecność parków krajobrazowych i istniejących rezerwatów. Wśród nich wymienił rezerwat Krywe, którego powierzchnia przekracza 512 hektarów. Według jego wypowiedzi jest to jeden z największych rezerwatów w Polsce.

Przywołane liczby stanowią część argumentacji samorządu, który zwraca uwagę na rozległy zakres ochrony przyrody już funkcjonującej na tym terenie. Władze Lutowisk uważają, że przed ustanowieniem kolejnych obszarów należy uwzględnić istniejące formy ochrony i przeanalizować ich wpływ na możliwości rozwoju gminy.

Stanowisko rady gminy powinno być wyznacznikiem dla wszystkich, że dość tych obszarów

– stwierdził wójt.

Jednocześnie Janusz Krupa zaznaczył, że nie wyklucza możliwości utworzenia kolejnego rezerwatu, jeśli przemówią za tym odpowiednie argumenty. Jak podkreślał, potrzebne są rzetelne analizy, a ich wyniki powinny zostać przedstawione radnym. To samorząd, po zapoznaniu się z materiałami, miałby ocenić zasadność proponowanych rozwiązań. W jego ocenie decyzje nie powinny być podejmowane pod presją ani traktowane jako działania, które trzeba przeprowadzić bez względu na stanowisko lokalnej społeczności.

Samorząd domaga się rzeczywistych konsultacji

Jednym z najważniejszych postulatów zawartych w piśmie do prezydenta jest zapewnienie mieszkańcom i władzom lokalnym realnego udziału w procedurach prowadzących do ustanawiania nowych form ochrony przyrody. Samorządowcy obawiają się, że decyzje o istotnych konsekwencjach dla lokalnej gospodarki mogą zostać podjęte bez wystarczającego dialogu z osobami, których będą bezpośrednio dotyczyć. Zwracają uwagę na działania i wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, które – w ich ocenie – budzą niepewność co do planów obejmowania kolejnych terenów ochroną.

Władze gminy oczekują transparentności, jasnych zasad konsultacji i uwzględniania stanowiska samorządów na etapie przygotowywania propozycji. Ich zdaniem mieszkańcy nie powinni być jedynie informowani o planach, które zostały już wyznaczone, lecz powinni mieć możliwość przedstawienia własnych argumentów i wpływania na przebieg procesu. W dyskusji pojawił się również postulat zmian w przepisach ustawy o ochronie przyrody. Chodzi o takie rozwiązania, które zapewniłyby mieszkańcom i ich reprezentacji samorządowej rzeczywisty wpływ na decyzje dotyczące terenów, na których żyją i pracują.

Samorządowcy podkreślają, że pozostają otwarci na współpracę. Oczekują jednak, że dialog będzie prowadzony z poszanowaniem samorządności, a głos lokalnych społeczności zostanie potraktowany jako istotny element procesu decyzyjnego.

„Chcemy godnego, normalnego życia”

W wystąpieniu podczas sesji Janusz Krupa odniósł się również do codziennych warunków życia mieszkańców gminy. Zwrócił uwagę na sytuację rodzin, w których część osób wyjeżdża do pracy za granicę, między innymi do Niemiec, podczas gdy pozostający na miejscu członkowie rodzin muszą samodzielnie zajmować się domem i codziennymi obowiązkami. Wójt podkreślał, że mieszkańcy nie oczekują luksusu, lecz możliwości normalnego funkcjonowania, pracy i rozwoju w miejscu, z którym są związani.

My nie oczekujemy wiele, nie chcemy drogich samochodów i kamienic, ale chcemy godnego, normalnego życia

– powiedział.

W tym kontekście wspomniał również o obecności dzikich zwierząt w pobliżu zabudowań. Jak stwierdził, niedźwiedzie zaglądają mieszkańcom przez okna. W jego ocenie jest to jeden z przykładów szczególnych uwarunkowań, z którymi mierzą się osoby mieszkające na terenie gminy i które powinny być brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji dotyczących ochrony przyrody.

Władze Lutowisk przekonują, że zachowanie wartości przyrodniczych i zapewnienie mieszkańcom odpowiednich warunków życia nie muszą się wzajemnie wykluczać. Warunkiem jest jednak wypracowanie rozwiązań uwzględniających zarówno potrzeby środowiska, jak i konsekwencje nowych regulacji dla lokalnej społeczności.

„Nie ma naszej zgody na nawet hektar żadnego rezerwatu bez naszej zgody”

Stanowisko przedstawione przez wójta sprowadza się do żądania, aby decyzje dotyczące nowych rezerwatów nie były podejmowane bez udziału i akceptacji lokalnego samorządu.

Nie ma naszej zgody na nawet hektar żadnego rezerwatu bez naszej zgody. Jeżeli uznamy kiedyś tu wspólnie z radą, to i owszem, ale dopóki nie, to na to się nie zgadzamy

– zadeklarował Janusz Krupa.

Wypowiedź ta pokazuje, jak stanowcze jest stanowisko władz Lutowisk wobec sposobu przygotowywania kolejnych form ochrony przyrody. Jednocześnie wójt pozostawił możliwość rozważenia konkretnych propozycji, jeśli zostaną poparte odpowiednimi analizami i uznane za zasadne przez radnych. Dla samorządu kluczowe jest więc nie tylko to, jakie tereny miałyby zostać objęte ochroną, lecz także to, kto i na jakich zasadach będzie podejmował decyzje. Władze gminy podkreślają, że odpowiedzialność za rozwój lokalnej społeczności powinna iść w parze z możliwością wpływania na regulacje, które ten rozwój kształtują.

Spór o rezerwaty dotyczy przyszłości regionu

Pismo skierowane do prezydenta Karola Nawrockiego jest kolejnym krokiem władz Lutowisk i Birczy w sprawie planów tworzenia nowych form ochrony przyrody. Samorządowcy oczekują zainteresowania sprawą i wsparcia działań na rzecz rzetelnych konsultacji społecznych przed podejmowaniem decyzji o ustanawianiu kolejnych obszarów chronionych.

W przypadku Lutowisk szczególne znaczenie ma struktura przestrzenna gminy, w której lasy i zakrzaczenia zajmują łącznie 94% powierzchni. Władze obawiają się, że dalsze ograniczenia mogą wpłynąć na możliwości realizacji inwestycji, rozwój turystyki, gospodarkę leśną i lokalny rynek pracy.

Spór nie dotyczy zatem wyłącznie samej idei tworzenia rezerwatów. Obejmuje również pytania o zakres kompetencji samorządu, udział mieszkańców w podejmowaniu decyzji i sposób godzenia celów ochrony środowiska z potrzebami lokalnej społeczności.

Władze Lutowisk i Birczy deklarują gotowość do dialogu, ale oczekują, że będzie on prowadzony na zasadach uwzględniających głos mieszkańców. Ich stanowisko można streścić w haśle „Nic o nas bez nas” – decyzje wpływające na przyszłość gmin powinny być poprzedzone rozmową z ludźmi, których bezpośrednio dotyczą.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo