Bieszczady, region znany z niezwykłego krajobrazu i turystycznego potencjału, wciąż czeka na rozwinięcie pełnej infrastruktury, która pozwoli na całoroczną aktywność turystyczną. Ważną osobą w całym tym procesie jest Daniel Wojtas, przedsiębiorca z Polańczyka, który nie tylko prowadzi hotele i atrakcje turystyczne, ale również aktywnie wspiera lokalne samorządy i inicjatywy unijne, tworząc kompleksowe projekty rozwoju regionu. W rozmowie z portalem wBieszczady.pl podkreślił, że rozwijając działalność turystyczną, z czasem zaczął postrzegać ją w szerszym kontekście społecznym.
W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że mój biznes osiągnął poziom znaczącej odpowiedzialności społecznej. Moja firma w Polańczyku należy do jednych z większych płatników podatków w gminie Solina, a także do istotnych pracodawców w regionie, bowiem zatrudniamy około 50 osób. Bardzo zależy mi na tym aspekcie działalności, ponieważ od samego początku kierowały mną ambicje związane z rozwojem naszego regionu. Chcę, aby Polańczyk nie ustępował pod względem atrakcyjności turystycznej innym znanym regionom i byśmy mogli z dumą konkurować na tym polu
– powiedział Daniel Wojtas.
Działania Daniela Wojtasa koncentrują się nie tylko na prowadzeniu biznesu, ale również na aktywnej współpracy z samorządami i wykorzystaniu funduszy unijnych. Jak podkreśla, fundusze regionalne i europejskie stały się bardzo ważnym narzędziem w rozwoju infrastruktury turystycznej Podkarpacia.
Obserwuję działania zarządu województwa i przy każdej okazji staram się tak prowadzić rozmowy, aby ukierunkować marszałka na realne potrzeby naszego regionu. Mając wsparcie lokalnych samorządowców, niekiedy również im doradzam, tak jak przy strategii ponadlokalnej, mówię tutaj o Adamie Piątkowskim, wójcie gminy Solina, a także Dariuszu Wethaczu, wójcie gminy Cisna
– mówi Daniel Wojtas.
Podstawa rozwoju turystyki
Daniel Wojtas zaznacza, że bez wsparcia finansowego ze strony funduszy europejskich i regionalnych, rozwój turystyki w Bieszczadach byłby niemożliwy. Fundusze te pozwalają na realizację wielu ważnych projektów.
Przyszedł już czas, że pieniądze przesunęły się ze wspierania przedsiębiorców do programów dla samorządowców i to się fajnie zaczyna uzupełniać. Tworzymy atrakcje turystyczne, takie jak hotele, a w tym np. Skalnica, Wrota Bieszczad w Lesku czy porty śródlądowe. Wykorzystywane były przy tym programy ministerialne dla Polski Wschodniej, gdzie ogromny udział ma w tym minister Adam Hamryszczak. Stworzył on takie warunki programowe dla Polski Wschodniej, że przedsiębiorcy właśnie z Polski Wschodniej mogli do tego programu aplikować. Na ścieżce kariery zawodowej potrafię dostrzec ważne momenty w rozwoju swojej firmy
– kontynuuje nasz rozmówca.
Daniel Wojtas podkreśla, że Zarząd Województwa Podkarpackiego realizuje szereg kluczowych inwestycji, w tym tych komunikacyjnych, bowiem cały czas trwają rozbudowy dróg, poprawiane jest bezpieczeństwo. W kontekście komunikacyjnym o której wspomniał Daniel Wojtas istotną rolę odgrywa budowana trasa S19. Dzięki tym działaniom, region staje się bardziej dostępny, a czas dojazdu ulega znacznemu skróceniu.
Dla turystyki ogromne znaczenie ma czas dojazdu do danego regionu. S19, która kiedyś była projektem politycznym, nabrała realnych kształtów i za chwilę będzie dochodziła do Miejsca Piastowego, skracając dojazd w Bieszczady, między innymi od strony Lublina czy Warszawy. Ponadto bardzo ważne jest rozwijanie portu lotniczego Rzeszów-Jasionka. Myślę, że musi on nabrać większego znaczenia regionalnego, który nie tylko stwarza mieszkańcom Podkarpacia możliwość do wyjazdów na wakacje, ale także przez rozwijanie siatki połączeń do Rzeszowa, jest w stanie ściągnąć turystów właśnie, między innymi w Bieszczady
– podkreślił.
Fot. Kamil Mielnikiewicz
Sposób na przedłużenie sezonu turystycznego
Realny rozwój ruchu turystycznego w Bieszczadach wymaga zarówno dużych inwestycji infrastrukturalnych, jak i mądrego planowania strategicznego. Jak podkreśla Daniel Wojtas, należy tu docenić działania gminy Solina z wójtem Adamem Piątkowskim na czele, w tym planowaną budowę kompleksu geotermalnego, który ma na celu wydłużenie sezonu turystycznego. Bez takich przedsięwzięć trudno będzie liczyć na pełne ożywienie turystyki zimowej w regionie.
Znaczenie ścieżek rowerowych w Bieszczadach
Trwałym elementem rozwoju turystyki w Bieszczadach jest rozbudowa sieci ścieżek rowerowych. Programy przygotowywane na poziomie ministerialnym, w szczególności te, które powstały z inicjatywy Małgorzaty Jarosińskiej-Jedynak, wymuszają współpracę gmin oraz tworzenie strategii ponadlokalnych, opartych na rzetelnej diagnozie potrzeb społeczno-gospodarczych. Dokumenty te są szeroko konsultowane z lokalną społecznością i wskazują inwestycje, które realnie mogą wzmocnić rozwój turystyki. Wspólnie ustaliliśmy, że inwestycje w infrastrukturę rowerową to kluczowy element rozwoju ekoturystyki w regionie. Takie działania powinny być dostrzegane i wspierane, także z perspektywy Bieszczadzkiego Parku Narodowego, ponieważ umożliwiają kontrolowany napływ turystów
– podkreśla Daniel Wojtas.
Dobrym przykładem jest projekt korytarza Velo San, który częściowo już jest realizowany. Jak mówi nasz rozmówca, dzięki współpracy zarządu województwa oraz wójta Adama Piątkowskiego, droga wojewódzka od Polańczyka do Bukowca została przeprojektowana i wzbogacona o ścieżkę rowerową, co znacząco poprawi bezpieczeństwo i komfort turystów.
Cieszę się, że spotkałem na swojej drodze takiego zdecydowanego wójta jak Adam Piątkowski, który nie boi się oskarżeń, że my coś tutaj knujemy, że ta strategia będzie służyć jednemu przedsiębiorcy, bo takie zarzuty też były kierowane pod moim adresem. Łódka nie tonie od wody, która jest na zewnątrz, więc jestem przekonany, że te wszystkie nasze działania, jak tylko staną się realną rzeczywistością, szybko wszyscy zaczną uznawać to za swój sukces. To co robimy, są to naprawdę duże sukcesy, których jeszcze dzisiaj nie widać, ale które się powoli materializują. Od koncepcji, od myśli, przeszliśmy do etapu projektowego, który właśnie kończymy. Gmina Solina wydała kilkaset tysięcy, myślę, że blisko miliona złotych na projekty, dlatego w dwóch produktach turystycznych, jakie mają powstać w strategii ponadlokalnej największą częścią będzie szlak rowerowo-pieszy
– powiedział nam Daniel Wojtas.
W ramach realizowanych projektów powstaną dwa główne szlaki: Szlak Szmaragdowy oraz Trasa Bieszczadzkich Aniołów, które mają łączyć nie tylko krajobraz i historię, ale także innowacyjne rozwiązania infrastrukturalne i cyfrowe. Szlak Szmaragdowy obejmuje między innymi promenadę nad Jeziorem Solińskim w Polańczyku, która została zaprojektowana w sposób nowatorski, w przeciwieństwie do wcześniejszych rozwiązań drogowych, gdzie istniały jedynie chodniki czy lokalne drogi.
Chcieliśmy stworzyć coś zupełnie innego niż zwykły spacerowy chodnik. Będzie to odcinek promenady nad jeziorem, z kilkoma pięknymi mostkami nad wąskimi zatokami. Dzięki współpracy z elektrownią i gminą Solina udało się wykorzystać teren powyżej górnej granicy jeziora, aby udostępnić go społeczeństwu
– mówi Daniel Wojtas.
Szlak Szmaragdowy ma być w pełni zintegrowany z transportem rowerowym, w tym z możliwością przeprawy promem rowerowym i pasażerskim do Soliny, skąd trasa będzie kontynuowana w kierunku Jeziora Myczkowieckiego, następnie przez most w Zwierzeniu na drugą stronę Sanu i dalej w stronę Bereźnicy Niżnej. W efekcie powstanie spójna, atrakcyjna krajobrazowo pętla turystyczna łącząca dalej Berezkę, Myczków i Polańczyk, umożliwiająca bezpieczne i komfortowe przemieszczanie się zarówno rowerzystom rekreacyjnym, jak i bardziej zaawansowanym użytkownikom. Dodatkowo projekt zakłada budowę dużego, zautomatyzowanego parkingu w Polańczyku, na terenie dawnej kotłowni, z płatnością online, a wszystkie środki mają trafiać bezpośrednio do budżetu gminy, co pozwoli finansować utrzymanie szlaków, miejsc obsługi rowerzystów i zbieranie śmieci.
Drugi projekt, Trasa Bieszczadzkich Aniołów, ma symbolizować wolność i przestrzeń, jaką daje rower, zwłaszcza elektryczny.
Chodzi o to, żeby wjechać rowerami w doliny, które są rzadko odwiedzane – Dolina Rabskiego Potoku, Dolina Osławy, Dolina Bereźnicy, Dolina Rapiszki. Chcemy wykorzystać potencjał przestrzeni, by każdy mógł zobaczyć miejsca, o których ludzie nawet nie wiedzą
– podkreśla Daniel Wojtas.
Powstaną przy tym też inne inwestycje. Powstanie Karpackie Centrum Turystyki Rowerowej w Wołkowyi, będą tam między innymi serwisy rowerowe, restauracja czy punkty obsługi rowerzystów. Powstanie także platforma widokowa na Wierchach nad Polańczykiem. Dodatkowo planowana jest budowa toru rowerowego typu singletrack w miejscowości Rybne.
Trasa Bieszczadzkich Aniołów ta uwzględnia różnorodność atrakcji: rezerwaty przyrody, wysiedlone wsie, ruiny cerkwi, krajobrazy, a także miejsca związane z historią lokalną i filmową, między innymi miejsca kręcenia seriali „Wataha” czy „Na granicy”. Daniel Wojtas planuje również integrację z trasami tematycznymi gwiazd i śladów historycznych, które będą opisane w aplikacji „Kraina Wilka”.
Ważnym elementem tras rowerowych jest integracja z lokalnymi drogami leśnymi i asfaltowymi, tak aby trasy były dostępne zarówno dla rowerów górskich, szosowych, jak i elektrycznych.
Turystyka rowerowa w Bieszczadach
Daniel Wojtas podkreśla, że projekty rowerowe w Bieszczadach zostały zaplanowane w sposób kompleksowy i długofalowy, z uwzględnieniem nie tylko samej infrastruktury, ale również jej utrzymania w perspektywie wieloletniej.
To jest kompleksowo świetnie pomyślane. Tutaj wskaźniki do projektu, dziesięcioletni okres trwałości projektu, gwarantują, że nie tylko to się wybuduje, ale o to również będziemy dbać
– mówi Daniel Wojtas.
Przedsiębiorca porównuje potencjał Bieszczad do innych regionów turystycznych w Polsce.
Sukces Velo Czorsztyn pokazuje, jak turystykę rowerową można wykorzystać do zmiany regionów. Ja myślę, że jesteśmy w stanie po realizacji naszych projektów zdeklasować Velo Czorsztyn, bo uważam, że Bieszczady mają zdecydowanie najlepsze warunki do turystyki rowerowej
– dodaje.
Daniel Wojtas zwraca również uwagę na rosnącą rolę rowerów elektrycznych w turystyce.
Jeżeli rozmawiamy o e-Bike, to patrząc na to, co dzieje się w krajach alpejskich – w Słowenii, we Włoszech, w Austrii – seniorzy jeżdżą tam ze wspomaganiem elektrycznym po trasach o znacznych przewyższeniach. Sam jeżdżę zarówno na szosie, jak i na rowerze MTB, mam niezłą kondycję, biegam ultra maratony, ale rower elektryczny służy w turystyce rowerowej do tego, aby pokonać większe dystanse i trudniejsze trasy – i to jest właśnie różnica
– kontynuuje.
Daniel Wojtas podkreśla potrzebę wdrażania rozwiązań kompleksowych, które odpowiadają na realne wyzwania, przed jakimi stanęło Podkarpacie po wybuchu wojny w Ukraina. Jak zaznacza, konflikt zbrojny doprowadził do gwałtownego zahamowania ruchu turystycznego w regionie, a branża – mimo upływu czasu – wciąż nie powróciła do poziomu sprzed kryzysu, między innymi z powodu obaw podróżnych oraz zmiany siatek połączeń i kierunków wyjazdowych. W tym kontekście Daniel Wojtas realizuje równolegle projekt skierowany do przedsiębiorców, funkcjonujący w formule zaakceptowanej przez Komisję Europejską, która – zgodnie z nowymi zasadami – ograniczyła bezpośrednie wsparcie finansowe, kładąc nacisk na programy systemowe i rozwojowe.
Jak wskazuje, z jednego z takich programów na Podkarpaciu skorzystało już kilkadziesiąt firm, w tym jego własna działalność, co uznaje za przykład skutecznych działań samorządu województwa. Kluczowym elementem obecnie finalizowanego przedsięwzięcia, finansowanego z funduszy europejskich dla regionu, jest stworzenie sieciowej wypożyczalni rowerów elektrycznych w strategicznych lokalizacjach Bieszczad, między innymi w Lesku, Cisnej oraz Polańczyku. Powstające tam ekologiczne punkty najmu wyposażone są w instalacje fotowoltaiczne umożliwiające ładowanie jednośladów energią słoneczną, z opcjonalnym wsparciem z sieci energetycznej. Flota obejmuje 63 wysokiej klasy rowery MTB z włókna węglowego, w pełni amortyzowane, wyposażone w jedne z najmocniejszych na rynku silników i baterii, zapewniające realny zasięg do 100 kilometrów w terenie górskim, a także modele miejskie typu „damka”.
Integralną częścią projektu jest budowa aplikacji dla rowerzystów, która udostępni pliki GPX z trasami – od Szlaków Szmaragdowych i Bieszczadzkich Aniołów, przez szlaki tematyczne, w tym Szlak Gwiazd, po trasy żeglugowe na Jeziorze Solińskim. Aplikacja nie tylko poprowadzi użytkowników zielonymi korytarzami krajobrazowymi, lecz także zintegruje narrację historyczną i kulturową regionu, wskazując takie punkty jak zapora w Solinie, zapora w Myczkowcach, kamieniołomy w Bóbrce, ruiny cerkwi czy ekspozycje przyrodnicze Doliny Sanu. Druga oś projektu dotyczy rozwoju turystyki wodnej, w planach jest zakup nowoczesnego sun campera.
Szlak Gwiazd ma prezentować zarówno postaci świata filmu nawiązując między innymi do serialu „Wataha”, jak i osoby realnie wpływające na rozwój Bieszczad, twórców ich tożsamości oraz bohaterów lokalnych legend. W warstwie multimedialnej projekt wykorzysta elementy wirtualnej rzeczywistości dostępne już w aplikacji „Kraina Wilka”, umożliwiające między innymi poznanie historii zalanych wsi na dnie Jeziora Solińskiego.
Planowana jest również „Trasa Pustelników”, odwołująca się do autentycznych historii ludzi, którzy wybrali życie w odosobnieniu, budując mit wolnych Bieszczad – przestrzeni niezależności, samostanowienia i bliskości natury. W dalszej perspektywie oferta zostanie rozszerzona o trasy biegowe we współpracy z Fundacją Bieg Rzeźnika, tak aby również biegacze mogli korzystać z jednolitego systemu oznaczeń i nawigacji na terenie gminy Cisna.
Jak zapowiada Daniel Wojtas, w ciągu roku trasy rowerowe zostaną nie tylko w pełni opisane cyfrowo, ale także fizycznie oznakowane w terenie, tworząc spójny, nowoczesny i wielowymiarowy ekosystem turystyki aktywnej w Bieszczadach.
Komentarze (0)