Po stronie ukraińskiej, ale jeszcze w linii granicy stoi obelisk z napisem Wytik Riky Sian. Istotnie, blisko jego podnóża wybija źródełko. Prawdopodobnie nie jest to jednak początek Sanu. Za główne uznali je w 1966 r. geografowie z Uniwersytetu Lwowskiego, ale niewątpliwie jest ono tylko jednym ze źródeł.

Natomiast wg przedwojennych, polskich kartografów, źródło Sanu znajduje się nieco dalej. Prawdopodobnie po południowo wschodniej stronie szczytu Piniaszkowy (960 m), w lesie Rubań. Również na mapach, zarówno przedwojennych jak i współczesnych zaznaczono żródło wypływające z tego miejsca.

Wojciech Krukar – geograf, przewodnik górski, autor map i przewodników turystycznych, wykładowca KPU w Krośnie znalazł jeszcze inne źródło. Na południowym krańcu ukraińskich Sianek. Uważa on, że jest nim ujęcie wody pod wzgórzem Diwka, u stóp Przełęczy Użockiej. Także Mieczysław Orłowicz w powojennym przewodniku napisał, że San sięga licznymi źródłami Przełęczy Użockiej i Opołonka. Wypływająca w tym miejscu woda już przed wojną była wskazywana jako źródło Sanu.

Gdziekolwiek jednak jest prawdziwe źródło Sanu, to naprawdę warto wybrać się na wyprawę do umownego źródła.

Do źródeł Sanu dotrzemy z parkingu w Bukowcu, gdzie należy zostawić samochód. Stąd wędrówka prowadzi wytyczonym szlakiem. Po drodze koniecznie zboczcie z trasy odwiedzając Beniową. Potem można odwiedzić Grób Hrabiny, a także z punktu widokowego rzucić okiem na ukraińskie Sianki. Dalej droga prowadzi już do Źródeł Sanu.