reklama

To miejsce pokazuje Bieszczady, których już nie ma. Pamięć o dawnych mieszkańcach tych ziem

Opublikowano:
Autor:

To miejsce pokazuje Bieszczady, których już nie ma. Pamięć o dawnych mieszkańcach tych ziem - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Muzeum Kultury Bojków w Myczkowie
Zobacz
galerię
23
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
Warto zobaczyćW Bieszczadach łatwo zachwycić się połoninami, ciszą i górskimi krajobrazami. Znacznie trudniej dostrzec historię ludzi, którzy przez stulecia tworzyli to miejsce i których świat niemal całkowicie zniknął po dramatycznych wydarzeniach XX wieku.
reklama

Bieszczady dla wielu osób są dziś przede wszystkim symbolem dzikiej przyrody, przestrzeni i spokoju. Współczesny obraz regionu bardzo często koncentruje się na turystyce, górskich szlakach i charakterystycznym krajobrazie połonin. Tymczasem historia tych terenów jest znacznie bardziej złożona i wielowątkowa. Przez wieki Bieszczady były miejscem spotkania różnych kultur, religii i narodowości. Ślady tej wielokulturowości do dziś można odnaleźć w krajobrazie regionu, choć wiele z nich stopniowo zanika.

Jednym z miejsc, które próbują ocalić pamięć o dawnym świecie Bieszczadów, jest Gminne Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków w Myczkowie. Placówka prezentuje kulturową różnorodność regionu i gromadzi przedmioty związane z codziennym życiem dawnych mieszkańców okolicznych wsi, dworów i miasteczek. Szczególne miejsce zajmuje tutaj pamięć o Bojkach, grupie etnicznej, która przez stulecia współtworzyła charakter Bieszczadów.

reklama

Świat, którego ślady z roku na rok zacierają się coraz bardziej

Twórcy muzeum podkreślają, że jednym z głównych celów działalności placówki jest utrwalanie wiedzy o zwyczajach, obrzędach, tradycjach i codziennej pracy mieszkańców dawnych Bieszczadów. Szczególna uwaga poświęcona jest Bojkom, dawnym mieszkańcom tych terenów, których historia została gwałtownie przerwana w połowie XX wieku. Dziś po wielu dawnych wsiach pozostały jedynie nieliczne ślady: zarośnięte cmentarze, fundamenty domów, stare studnie, fragmenty cerkwi i samotne drzewa owocowe wyrastające pośród lasów i łąk.

reklama

Przedmioty codziennego życia jako świadectwo historii

Znaczną część zbiorów muzeum stanowią dawne sprzęty rolnicze i domowe, wyroby rzemiosła ludowego, tradycyjne meble, naczynia oraz tkaniny. Są to przede wszystkim przedmioty wykonywane ręcznie, które pokazują, w jaki sposób dawni mieszkańcy wykorzystywali dostępne materiały i środowisko naturalne do organizowania codziennego życia. Eksponaty pochodzą głównie z okresu od końca XIX wieku do połowy XX wieku, choć część z nich była używana jeszcze stosunkowo niedawno, kilkanaście lat temu. To właśnie dzięki takim przedmiotom można lepiej zrozumieć codzienność ludzi żyjących w dawnych bieszczadzkich wsiach, ich pracę, sposób organizacji gospodarstwa oraz warunki życia.

Szczególnie cenną część zbiorów stanowią dawne stroje ludowe. W muzeum można zobaczyć zarówno codzienne ubiory wykonywane ręcznie z płótna lnianego lub konopnego, jak i stroje odświętne, zdobione haftem krzyżykowym. To właśnie tego rodzaju eksponaty pokazują nie tylko praktyczny wymiar życia dawnych mieszkańców Bieszczadów, ale także ich wrażliwość estetyczną oraz przywiązanie do lokalnej tradycji. Ręcznie wykonywane stroje, hafty i tkaniny są świadectwem umiejętności, cierpliwości i kunsztu dawnych rzemieślników oraz mieszkańców wsi.

reklama

Ślady duchowości dawnych mieszkańców

W zbiorach muzeum znajdują się również zabytki sakralne oraz przedmioty związane z kultem religijnym. Są to między innymi dawne naczynia liturgiczne pochodzące z cerkwi, tabernakula, fragmenty ikonostasów oraz krzyże. Istotną część kolekcji stanowią także oleodruki oraz archiwalia: rękopisy, dokumenty, fotografie, a także wspomnienia i przekazy utrwalone na taśmach magnetofonowych. Dzięki temu muzeum nie ogranicza się wyłącznie do prezentowania materialnych śladów przeszłości, ale próbuje również zachować pamięć o ludziach i ich historiach.

 

W muzeum znajdują się ponadto nieliczne pamiątki rodzinne po dawnych mieszkańcach okolicznych dworów.

Bieszczady jako pogranicze kultur i narodów

reklama

Historia Bieszczadów od wieków związana była z pograniczem kultur i wpływów politycznych. Od momentu pojawienia się w X wieku państwa polskiego oraz Rusi Kijowskiej tereny południowo-wschodniej Polski stanowiły obszar sporów pomiędzy różnymi państwami i ośrodkami władzy. Pretensje do tych ziem zgłaszali zarówno władcy Polski, jak i Rusi oraz Węgier. W drugiej połowie XI wieku obszar ten znalazł się pod panowaniem książąt Rusi Kijowskiej, a później Rusi Halicko-Włodzimierskiej. Od połowy XIV wieku, po przyłączeniu Rusi Czerwonej do Królestwa Polskiego przez Kazimierza Wielkiego, losy Bieszczadów na trwałe związały się z historią Polski.

Bieszczady i ich pogórze były zasiedlane stosunkowo późno, głównie w XV i XVI wieku. Trudne warunki życia sprawiały, że osadnictwo rozwijało się tutaj wolniej niż w innych częściach kraju. Znaczącą rolę odegrali Wołosi, pasterze przybywający z południowych Karpat oraz terenów bałkańskich. Z czasem ludność ta, pod wpływem cerkwi prawosławnej i lokalnych społeczności ruskich, uległa stopniowej rutenizacji. W kolejnych stuleciach wykształciła się grupa etniczna określana od połowy XIX wieku mianem Bojków.

Pochodzenie samej nazwy „Bojko” do dziś nie zostało jednoznacznie wyjaśnione. Określenie to miało mieć charakter przezwiska odnoszącego się do człowieka prostego, upartego i małomównego. Sami Bojkowie niechętnie używali tej nazwy, określając siebie mianem Werchowyńców lub Hyrniaków.

Życie codzienne Bojków

Bojkowie byli społecznością żyjącą głównie z rolnictwa i pasterstwa. Warunki życia w górach były trudne, dlatego codzienność podporządkowana była pracy oraz rytmowi natury. Życie duchowe Bojków było silnie związane z cerkwią. Religia odgrywała bardzo ważną rolę, choć, jak wskazują historyczne przekazy, mieszkańcy tych terenów pozostawali jednocześnie mocno przywiązani do dawnych wierzeń i ludowych przesądów. Społeczność bojkowska przez długi czas funkcjonowała w stosunkowej izolacji. Górskie położenie i ograniczony kontakt ze światem zewnętrznym sprzyjały zachowaniu tradycyjnego modelu życia oraz konserwatyzmu kulturowego.

Dopiero od połowy XIX wieku rozpoczął się proces ukrainizacji Bojków, który nasilił się na przełomie XIX i XX wieku.

Wspólne życie Polaków i Rusinów

Do II wojny światowej Bieszczady zamieszkiwała przede wszystkim ludność rusińska, wśród której dominowali Bojkowie. Oprócz nich region zamieszkiwali również Polacy, Żydzi oraz przedstawiciele innych narodowości. Przynależność narodowa często łączyła się z wyznaniem religijnym. Powszechnie przyjmowano, że grekokatolik to Rusin lub Ukrainiec, natomiast Polak był zazwyczaj wyznania rzymskokatolickiego. Nie zawsze jednak podziały te były jednoznaczne.

Mimo różnic narodowościowych i religijnych mieszkańcy regionu żyli zazwyczaj zgodnie. Wspólnie obchodzono święta, szanowano swoje zwyczaje, a małżeństwa mieszane nie należały do rzadkości. Przykładem takiego współistnienia są stojące obok siebie świątynie w Myczkowie, cerkiew i kościół ufundowane mieszkańcom przez właściciela wsi Jana Nepomucena Zatorskiego.

Wojna i dramatyczny koniec dawnego świata

II wojna światowa oraz wydarzenia powojenne całkowicie zmieniły strukturę społeczną i etniczną Bieszczadów. Zagładzie uległa społeczność żydowska, opustoszały niemieckie kolonie, a lata 1944–1947 przyniosły dramatyczny konflikt związany z działalnością nacjonalistów ukraińskich oraz oddziałów Ukraińskiej Powstańczej Armii. Dochodziło do licznych aktów przemocy, mordów oraz walk pomiędzy UPA a oddziałami Wojska Polskiego i milicji. W kolejnych latach rozpoczęły się masowe wysiedlenia ludności ukraińskiej do sowieckiej Ukrainy. Choć formalnie miały odbywać się dobrowolnie, w praktyce często stosowano naciski i przymus.

Proces ten zakończyła Akcja „Wisła” przeprowadzona w 1947 roku. Jej celem było rozbicie struktur UPA oraz całkowite wysiedlenie ludności ukraińskiej z południowo-wschodniej Polski na tzw. Ziemie Odzyskane. Wysiedlenia były dramatem dla tysięcy ludzi, którzy zmuszeni zostali do opuszczenia swoich domów, gospodarstw i rodzinnych miejscowości. Wielu mieszkańców nie angażowało się po żadnej stronie konfliktu, mimo to również zostali objęci akcją przesiedleńczą.

Opustoszałe wsie i pamięć, która pozostaje

W wyniku wojny, działalności UPA oraz powojennych wysiedleń Bieszczady w dużej mierze opustoszały. Wiele dawnych miejscowości zostało spalonych lub całkowicie zniknęło z mapy regionu. Do dziś po dawnych wsiach pozostały przede wszystkim cmentarze, ruiny cerkwi, fragmenty zabudowań, stare studnie i zdziczałe sady. Są one śladem po społecznościach, które przez stulecia tworzyły historię tych terenów.

Gminne Muzeum Kultury Duchowej i Materialnej Bojków w Myczkowie stara się zachować pamięć o tym świecie, nie poprzez uproszczenia czy budowanie legend, lecz przez konkretne przedmioty, dokumenty i historie ludzi, którzy tutaj żyli.

Muzeum, które pozwala spojrzeć na Bieszczady inaczej

Dla wielu turystów odwiedzających Bieszczady muzeum w Myczkowie może być ważnym uzupełnieniem górskich wędrówek i kontaktu z przyrodą. To miejsce przypomina, że współczesny krajobraz regionu jest także efektem skomplikowanej historii, wielokulturowości oraz dramatycznych wydarzeń XX wieku.

źródło: muzeumbojkow.pl

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo