Przepełnione parkingi

Długi weekend w Bieszczadach rozpoczął się słonecznym świątecznym czwartkiem (Boże Ciało). Na bieszczadzkich drogach dało się odczuć lekko zwiększony ruch samochodowy. Natomiast w okolicach Małej Obwodnicy i miejscowości Czarna Górna pojawiło się mnóstwo motocykli. Zapewne związane to było między innymi z eventem odbywającym się w Bieszczadzkiej Przystani Motocyklowej.

Tłumy na drogach i parkingach pojawiły się dzisiaj (w piątek 4 czerwca). Wszystkie parkingi prowadzące do bieszczadzkich atrakcji wypełnione były po brzegi. Z braku miejsc pojazdy parkowały na poboczach. Tak było również na parkingu w Polankach, z którego wyrusza się do Cerkwi w Łopience i do Rezerwatu Sine Wiry i na parkingu skąd prowadzi szlak do Jeziorek Duszatyńskich.

Długi weekend zbiegł się z XVIII Biegiem Rzeźnika, więc Cisna przeżywała prawdziwe oblężenie. Nie tylko wszystkie miejsca parkingowe były zajęte, ale zakorkowana była także droga prowadząca do Cisnej od strony Komańczy.

Korek tworzył się również za Cisną – w Majdanie na drodze prowadzącej do jednej z najczęściej odwiedzanych atrakcji – Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej.

Dolina Osławy – ostoja spokoju

Uciekając przed tłumem, udaliśmy się dalej, w stronę Smolnika nad Osławą. Tutaj niespodzianka! Jakby świat stanął w miejscu. Cisza, zieleń i wszechogarniający spokój. Smolnik jest malowniczo położoną wsią w dolinie Osławy. To tutaj można jeszcze zobaczyć łemkowskie chyże, ogromne połacie ukwieconych łąk, a także greckokatolicką, murowaną i bogato zdobioną cerkiew z 1806 r. Znajduje się w niej przepiękny ikonostas o charakterze barokowym oraz trzy ołtarze boczne. Na pewno jest to mniej popularna część Bieszczadów, granicząca już z Beskidem Niskim, ale polecamy każdemu kto szuka klimatu Bieszczadów sprzed co najmniej 30 lat. Wstąpcie po drodze do Zagrody Chryszczata, może akurat traficie na ciekawy koncert lub spotkanie ludzi, którzy są zafascynowani kulturą i tematyką Bieszczadów.

Z Osławy jest już blisko do Komańczy. Warto podjechać i obejrzeć Cerkiew Opieki Matki Bożej w Komańczy. O cerkwi przeczytasz tutaj.

Zobacz również: Gdzie uciec od tłumów cz. II

Z Komańczy drogą przez Kulaszne, Zagórz, Baligród i Stężnicę wracamy do skrzyżowania w Wołkowyi. Na zakończenie wycieczki, przejeżdżając przez Kulaszne warto wstąpić na cmentarz położony po lewej stronie drogi tuż obok cerkwi. Znajduje się tu niezwykły nagrobek z krzyżem zrobionym z końskich podków.

nagrobek-jedrka-poloniny
Fot. Saga

Spoczywa tu Jędrek Połonina ( właśc. Andrzej Wasilewski 1949 – 1995) – jeden z najbardziej znanych rzeźbiarzy, artystów i bieszczadzkich bardów. Właśnie trwa zrzutka na Ławeczkę Przyjaciół Jędrka Połoniny założona przez Andrzeja Potockiego.