• Ratownicy GOPR Bieszczady podsumowali mijający tydzień.
  • Niedaleko Cisnej doszło do tragicznego wypadku. Niestety, mimo starań życia mężczyzny nie udało się uratować.
  • Ratownicy pomogli też poszkodowanym na niebieskim szlaku na Tarnicę oraz na ścieżce spacerowej w Ustrzykach Dolnych.

Tragiczny wypadek w Bieszczadach

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek przed godziną 12. Do dyspozytorni bieszczadzkiego GOPR wpłynęło zgłoszenie od załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego o poważnym zdarzeniu w lesie w Lisznej, niedaleko Cisnej. Z przekazanych informacji wynikało, że w okolicach składu drewna znajduje się mężczyzna przegnieciony przez drzewo. Oprócz śmigłowca LPR, na miejsce zadysponowano karetkę Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego oraz straż pożarną. Z uwagi na trudny teren, obfitujący w strome i śliskie podjazdy, goprowcy przetransportowali ratowników medycznych wraz z niezbędnym sprzętem. „Niestety po dotarciu do mężczyzny i wdrożeniu stosownych czynności, nie udaje się uratować poszkodowanego. Pozostaje nam obowiązek transportu zwłok” – relacjonuje GOPR Bieszczady.

Zdarzenia ze szczęśliwym zakończeniem

CZYTAJ TAKŻE: Afgańskie rodziny z dziećmi zatrzymano niedaleko Arłamowa

W mijającym tygodniu ratownicy GOPR wyjeżdżali także do zdarzeń, które miały swój szczęśliwy koniec. We wtorek załoga udzieliła pomocy mężczyźnie znajdującemu się na Połoninie Wetlińskiej, a także małżeństwu na ścieżce spacerowej w okolicy Ustrzyk Dolnych. W środę goprowcy wzywani byli do zdarzenia na niebieskim szlaku z Wołosatego na Tarnicę, gdzie 23-letni mężczyzna w wyniku upadku doznał urazu barku. Z kolei w godzinach wieczornych ratownicy udzielili pomocy osobie z atakiem padaczki.

Źródło: GOPR Bieszczady

Autor: Kamil Mielnikiewicz