Nocleg w Bieszczadzkim Parku Narodowym?
Obecnie "dziki nocleg" w samym sercu gór, na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego nie jest możliwy. Park wprowadził restrykcje: obowiązuje całkowity zakaz wchodzenia na szlaki w porze nocnej oraz o świcie (najlepiej wychodzić po godzinie 8:00), co ma na celu ochronę spokoju zwierząt.
Biwakowanie jest dozwolone wyłącznie w wyznaczonych miejscach, takich jak Górna Wetlinka czy Bereżki. Na tych polach namiotowych obowiązują konkretne regulaminy: psy muszą być na smyczy, a wszelkie resztki jedzenia trzeba zabezpieczać, by nie przyciągać drapieżników.
Program „Zanocuj w lesie” - legalna alternatywa dla bushcraftu
Dla tych, którzy wciąż tęsknią za spaniem pośród drzew, Lasy Państwowe przygotowały program „Zanocuj w lesie”. Od 2021 roku we wszystkich nadleśnictwach wyznaczono specjalne obszary, gdzie można nocować „na dziko” bez konieczności zgłaszania tego faktu, o ile grupa liczy do 9 osób i nie zostaje w jednym miejscu dłużej niż dwie noce.
Kluczową zasadą jest tu filozofia „Leave No Trace” - miejsce biwaku po odejściu musi wyglądać tak, jakby niko nigdy tam nie było.
Tablice taka jak ta w Myczkowie przypominają, że dzikie biwakowanie w Bieszczadach jest dziś objęte licznymi ograniczeniami, zdj. Aleksandra Szeligowska
Nielegalne ognisko w Bieszczadach - grozi za to mandat w wysokości nawet 30 tysięcy zł
Największym błędem jaki można popełnić jest beztroska w kwestii ognia i granic państwa. Od stycznia 2026 roku kary za nielegalne rozpalenie ogniska wzrosły. Mandat może wynieść 5 000 zł, a grzywna nakładana przez sąd nawet 30 000 zł. Ogień wolno palić tylko w miejscach wyznaczonych, np. przy wiatach turystycznych w nadleśnictwach Cisna, Lutowiska czy Baligród, gdzie często czeka przygotowane darmowe drewno.
Równie kosztowna może być chęć zrobienia sobie zdjęcia przy słupku granicznym. Na Podkarpaciu obowiązuje zakaz wejścia na 15-metrowy pas drogi granicznej z Ukrainą (poza oznakowanymi szlakami). Za słynne „selfie” przy znaku granicznym Straż Graniczna karze mandatami do 500 zł, a samo podejście do ukraińskiego znaku jest traktowane jako nielegalne przekroczenie granicy.
Kultowe bazy studenckie - klimat dawnych lat
Swego rodzaju „złotym środkeim” między dziczą a bezpieczeństwem są bieszczadzkie bazy namiotowe wciąż oferują niepowtarzalny klimat. Miejsca takie jak Łopienka (czynna w lipcu i sierpniu) czy Rabe pozwalają na nocleg we własnym namiocie lub bazowym NS-ie. To tutaj, mimo braku prądu i zasięgu, wciąż można poczuć „prawdziwe Bieszczady”, integrując się przy wspólnym ognisku pod rozgwieżdżonym niebem.
Stare wiaty i zapomniane polany przypominają czasy, gdy w Bieszczadach noc pod namiotem często kończyła się tam, gdzie zastał turystę zmrok, zdj. Aleksandra Szeligowska
Czy dziś można rozbić namiot gdziekolwiek? Nie. Bieszczady stały się przestrzenią chronioną i monitorowaną. Jednak dzięki programom takim jak „Zanocuj w lesie” oraz istnieniu pól biwakowych w Bieszczadzkim Parku Narodowym i baz studenckich, marzenie o nocy pod gwiazdami wciąż jest możliwe do zrealizowania. Wymaga to jednak większej odpowiedzialności, znajomości map i szacunku do tych ziem.
Źródła:
- Wasilewski M., Mapa obszarów "Zanocuj w lesie" (akt. 2026) - Mapa Wirtualne Szlaki, interaktywnemapy.pl, 2026.
- Bieszczadzki Park Narodowy, Niedźwiedzie - zasady bezpieczeństwa, bdpn.pl
- Bieszczadzki Park Narodowy, Pole biwakowe Górna Wetlinka - Bieszczadzki Park Narodowy, bdpn.pl.
- Bieszczadzki Park Narodowy, Pole namiotowe w Bereżkach - Bereżki - Bieszczadzki Park Narodowy, bdpn.pl.
Komentarze (0)