Słoneczna sobota przyciągnęła do Soliny tłumy turystów, którzy korzystali z pięknej pogody, aby podziwiać rozciągające się widoki na malownicze Jezioro Solińskie. Miejsce to, będące jedną z wizytówek Bieszczadów, tętniło życiem. Turyści spacerowali po zaporze, robili zdjęcia, a także licznie odwiedzali pobliskie restauracje i budki z goframi i innymi przekąskami. Można było spotkać rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół, a także liczne zorganizowane wycieczki.
W sobotę, oprócz spacerów po zaporze, dużą popularnością cieszyły się rejsy wycieczkowe po Jeziorze Solińskim. Turyści chętnie korzystali z tej formy relaksu, delektując się spokojem i pięknem otaczającej przyrody. Kolejną atrakcją, która przyciągnęła rzesze odwiedzających, była kolej gondolowa. Warto podkreślić, że sobota była przedostatnim dniem jej działania przed zaplanowaną, dwutygodniową przerwą techniczną.
Spokój nad brzegami Jeziora Solińskiego
Podczas gdy zapora i tak zwane „Bieszczadzkie Krupówki” przeżywały oblężenie, brzegi Jeziora Solińskiego oferowały zupełnie inne doznania. Turyści, którzy poszukiwali odrobiny ciszy i spokoju, znaleźli wytchnienie z dala od tłumów, spacerując wzdłuż brzegu jeziora. Co istotne, woda tego dnia była wyjątkowo spokojna.
Komentarze (0)