Po II wojnie światowej Ustrzyki Dolne znalazły się ponownie na terytorium Związku Radzieckiego. Dla mieszkańców oznaczało to dramatyczne zmiany – w latach 1944–1945 Polaków z miasta i okolicznych miejscowości wysiedlono na tzw. Ziemie Odzyskane. W krótkim czasie przestrzeń, która przez pokolenia była ich domem, zaczęła zmieniać swoją tożsamość, podporządkowując się nowemu porządkowi politycznemu.
Od września 1944 roku aż do 15 lutego 1951 roku Ustrzyki Dolne znajdowały się w granicach Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W tym okresie, w realiach powojennego świata, w mieście powstał pomnik Józefa Stalina. Był on jednym z wielu symboli epoki, ale jednocześnie jednym z najbardziej wymownych, bo pojawił się w miejscu, które dopiero co przechodziło głębokie przemiany społeczne i graniczne.
Po 1951 roku historia tego miejsca znów skręciła w nieoczekiwanym kierunku. W wyniku korekty granic Ustrzyki Dolne i ich okolice zostały zwrócone Polsce. W zamian przekazano Związkowi Radzieckiemu obszar rejonu Sokala, bogaty w złoża węgla. Była to wymiana, która na nowo przesunęła linię granicy i zamknęła pewien etap powojennej układanki terytorialnej.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pociąg, który ruszył do ataku. Maczek i bitwa o Ustrzyki
W tamtym czasie pomnik Stalina w Ustrzykach Dolnych miał już szczególne znaczenie historyczne. Po zmianach granic stał się jednym z zaledwie trzech takich pomników poza terytorium ZSRR w Europie, obok tych znajdujących się w Pradze i Budapeszcie. W ten sposób niewielkie bieszczadzkie miasto znalazło się w niezwykłym, choć mocno politycznym zestawieniu miejsc, które na chwilę stały się nośnikami ideologicznych symboli epoki.
Dziś Ustrzyki Dolne kojarzą się przede wszystkim z Bieszczadami, turystyką i górskim krajobrazem. Jednak historia pomnika Stalina przypomina, że pod spokojną powierzchnią regionu kryją się opowieści o granicach przesuwanych decyzjami politycznymi, o wysiedleniach i o symbolach, które kiedyś miały zupełnie inne znaczenie niż dziś.
Komentarze (0)