W 1965 roku Wetlina-Zabrodzie była niewielkim osiedlem pracowniczym, złożonym z dwóch dwurodzinnych domów drewnianych, dwóch murowanych, leśniczówki „Osada” oraz kilku obiektów usługowych, w tym sklepu spożywczo-przemysłowego i klubokawiarni, zbudowanej na cmentarzu. W tych skromnych warunkach toczyło się życie codzienne ludzi pracujących w surowych, bieszczadzkich warunkach.
Mieszkania dla pracowników sezonowych
Dwurodzinne domy, o których mowa, miały dodatkowe mieszkania na poddaszach. Tam kwaterowano pracowników sezonowych lub rodziny oczekujące na własne mieszkanie. Na fotografii możemy zobaczyć fragment jednego z najstarszych powojennych domów w Zabrodziu, zbudowanego na przełomie lat 1957-1958. Dom wzniesiono z drewna, a jego dach pokryto gontem świerkowym, co w tamtych czasach było standardem w budownictwie na terenach górskich.
Społeczność Wetliny-Zabrodzia
W tamtych czasach w Wetlinie-Zabrodziu mieszkali ludzie związani głównie z gospodarką leśną. Wśród rodzin, które pamiętam z dzieciństwa, były między innymi Czerwień, Wojtas, Kobos, Wagner. Wspólna praca i życie na osiedlu pracowniczym zacieśniały więzi międzyludzkie, tworząc specyficzną społeczność, gdzie każdy znał każdego i wszyscy sobie pomagali.
Na zdjęciu uchwycono poranną toaletę dwóch młodych mężczyzn, którzy prawdopodobnie przygotowują się do ciężkiego dnia pracy w lesie. Ten codzienny rytuał odzwierciedla proste, ale zarazem trudne życie ludzi, dla których las był nie tylko miejscem pracy, ale i częścią codziennego bytu. Praca związana z transportem drewna była niełatwa i wymagała dużej siły fizycznej oraz umiejętności technicznych. Wspomniana czechosłowacka „Praga” była popularnym w tamtych czasach środkiem transportu, niezastąpionym w przewożeniu drewna przez trudne, górzyste tereny Bieszczadów. Kierowca i jego pomocnik, uchwyceni na zdjęciu, prawdopodobnie należeli do ekipy zajmującej się codziennym transportem drewna, stanowiąc integralną część tamtejszej społeczności pracowników leśnych.
Tradycja i historia
Historia Wetliny-Zabrodzia, uwieczniona na zdjęciu, przypomina nam o czasach, gdy Bieszczady były centrum przemysłu drzewnego, a życie toczyło się wokół pracy w lesie. Dziś wiele się zmieniło, ale wspomnienia tamtych lat wciąż żyją w sercach mieszkańców i na zdjęciach, które przypominają o dawnych czasach. Wielu z nas może dziś podziwiać piękno tych terenów podczas wędrówek i turystycznych wypraw, ale warto pamiętać, że te malownicze krajobrazy były kiedyś świadkami ciężkiej pracy i codziennych zmagań ludzi, którzy budowali swoje życie w trudnych warunkach. Przyglądając się zdjęciu z 1965 roku, możemy zastanowić się nad tym, jak wiele się zmieniło w ciągu ostatnich dekad. Technologia i warunki życia poszły naprzód, ale duch wspólnoty i siła ludzkiego charakteru pozostały niezmienne. To zdjęcie jest przypomnieniem o przeszłości, która ukształtowała współczesne Bieszczady i o ludziach, którzy swoją pracą tworzyli historię tego regionu.
Komentarze (0)