Pierwsze lodowe włosy w tym sezonie zauważono w Bieszczadach. Zdjęcie zostało opublikowane w mediach społecznościowych Nadleśnictwa Baligród. Te niezwykłe lodowe formacje, które wyglądem przypominają delikatne pasma włosów, zachwycają swoją ulotną urodą, przyciągając szczególną uwagę. Występują tylko w specyficznych warunkach i stanowią unikatowe zjawisko na ogromną skalę.
Fot. EWS/Nadleśnictwo Baligród
Jak powstają lodowe włosy?
Zjawisko to jeszcze do niedawna pozostawało zagadką. Jak przekazują Lasy Państwowe, choć pierwszy raz opisano je w 1918 roku, naukowcy dopiero kilka lat temu odkryli mechanizm jego powstawania. Kluczową rolę odgrywa grzyb Exidiopsis effusa, znany jako łojówka różowawa, który rozwija się w martwym drewnie. Pod wpływem działania grzyba proces krystalizacji wody ulega spowolnieniu. To powoduje, że woda delikatnie wypychana z drewna formuje cieniutkie, podłużne kryształki lodu o niezwykłej strukturze. Aby mogły się one pojawić, niezbędna jest wysoka wilgotność powietrza i temperatura poniżej zera.
Struktura lodowych włosów jest niezwykle delikatna – nawet lekkie dotknięcie może spowodować ich stopienie. Leśnicy apelują do wszystkich odwiedzających lasy, aby zachowali ostrożność i nie niszczyli tych naturalnych arcydzieł. Ulotność lodowych włosów sprawia, że możliwość ich podziwiania jest jedną z unikatowych atrakcji zimowego krajobrazu.
Czym jest łojówka różowawa?
Grzyb odpowiedzialny za powstawanie lodowych włosów, łojówka różowawa, charakteryzuje się nie tylko wyjątkowym wpływem na formowanie lodu, ale również zmiennym wyglądem. Jego owocnik jest cienki, skórzasty i często przylegający do podłoża. W stanie wilgotnym przybiera galaretowatą konsystencję i przeźroczystą barwę, natomiast po wysuszeniu tworzy delikatną skorupę o kolorach od białego przez różowawy po szarawy. Zarodniki łojówki, przypominające ziarenka ryżu, pełnią ważną rolę diagnostyczną przy identyfikacji gatunków grzybów.
Komentarze (0)