reklama

Szukała śmierci w lesie, a odnalazła uzdrowienie. Niezwykła historia źródełka w Bieszczadach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Szukała śmierci w lesie, a odnalazła uzdrowienie. Niezwykła historia źródełka w Bieszczadach - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Kapliczka w Radoszycach
Zobacz
galerię
11
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
Atrakcje turystyczneW lesie za wsią Radoszyce, przy drodze prowadzącej w kierunku samochodowego przejścia granicznego na Przełęczy Beskid, znajduje się wybudowana w 1999 roku kapliczka. Obiekt ten powstał w pobliżu miejsca dawnej, przydrożnej i murowanej świątyni, która powstała jeszcze przed 1878 rokiem.
reklama

Pierwotna murowana kapliczka nosiła wezwanie Udekorowania Drogocennym Pasem Najświętszej Bogurodzicy i mieściła ikonę Dziewicy Maryi. Jej powstanie przed 1878 rokiem związane było ze staraniami proboszcza parafii greckokatolickiej w Komańczy, który wzniósł ją w geście wdzięczności za uzdrowienie swojej chorej córki Danusi.

Z powstaniem tego miejsca wiąże się zachowane w pamięci lokalnej podanie ludowe. Według przekazu ciało dziewczyny pokryły czyraki oraz bolesna wysypka. Ojciec przez ponad rok bezskutecznie poszukiwał sposobu na jej wyleczenie. Będąc u kresu wytrzymałości psychicznej i fizycznej, Danusia postanowiła prosić Boga o śmierć, a sposobem na zakończenie życia miała być samotna wyprawa do lasu i konfrontacja z wilkiem lub jadowitą żmiją. Podczas długiej wędrówki dziewczynie ukazała się Matka Boska, która wskazała jej konkretne miejsce w lesie. Znajdowało się tam źródełko z wodą, która doprowadziła do całkowitego uzdrowienia dziewczyny. Po tym wydarzeniu wieść o wypływającej ze źródła wodzie o właściwościach uzdrawiających szybko rozeszła się po okolicy.

reklama

 

Rozwój ruchu pielgrzymkowego i tradycje odpustowe

Po serii kolejnych uzdrowień miejsce w Radoszycach stało się punktem docelowym uroczystych pielgrzymek oraz odpustów. Początkowo wydarzenia religijne organizowano dwa razy w roku. Z czasem ich termin skoncentrowano na dziewiątym czwartku po Święcie Zmartwychwstania Pańskiego według juliańskiego kalendarza liturgicznego, co odpowiadało ruchomej dacie Święta Bożego Ciała w kalendarzu gregoriańskim.

W świąteczny dzień do źródła przybywały zorganizowane procesje Łemków z okolicznych wsi galicyjskich. Równolegle z południowej strony Karpat podążały grupy mieszkańców wsi węgierskich, gdzie kult radoszyckiego miejsca rozwinął się szczególnie silnie.

reklama

Sytuacja uległa zmianie po 1918 roku, kiedy to wyznaczenie nowych granic państwowych utrudniło bezpośrednie kontakty pomiędzy społecznościami z obu stron Karpat. Mimo występujących barier tradycja corocznego święcenia wody w Radoszycach przetrwała. Przerwało ją dopiero wysiedlenie lokalnej społeczności w 1947 roku, w wyniku którego po II wojnie światowej kapliczka straciła na znaczeniu i uległa zniszczeniu.

Powojenne losy i odbudowa obiektu w latach 90.

reklama

Miejsce przy trasie na Przełęcz Beskid pozostawało zapomniane przez kilka dekad. Sytuacja zmieniła się w latach 90. XX wieku z inicjatywy księdza mitrata Jana Pipki, proboszcza parafii greckokatolickiej w Komańczy oraz Jana Krysyny, społecznika z Radoszyc. Z ich inicjatywy zrealizowano przedsięwzięcie obejmujące ocembrowanie bijącego źródełka oraz budowę nowej kapliczki w 1999 roku, usytuowanej nieopodal miejsca dawnego obiektu z 1878 roku. Działania te pozwoliły na przywrócenie tradycji corocznego odprawiania nabożeństw połączonych ze święceniem wody, dzięki czemu historyczno-religijne dziedzictwo Radoszyc zostało zachowane dla kolejnych pokoleń.

reklama

źródło: Urząd Gminy w Komańczy, Zespół Karpackich Parków Krajobrazowych w Krośnie

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo