reklama

Z pozoru zwykłe wyjście w góry. Dla wielu skończyło się interwencją GOPR

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Z pozoru zwykłe wyjście w góry. Dla wielu skończyło się interwencją GOPR - Zdjęcie główne
Autor: E. Słoboda/GOPR Bieszczady | Opis: Z pozoru zwykłe wyjście w góry. Dla wielu skończyło się interwencją GOPR

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościZima w Bieszczadach potrafi być wymagająca nawet dla doświadczonych turystów. Styczniowe warunki pokazały, jak cienka bywa granica między górską wycieczką a koniecznością wezwania pomocy.
reklama

Jak informuje GOPR Bieszczady, styczeń przyniósł trudne warunki pogodowe, przede wszystkim związane z intensywnymi opadami śniegu w pierwszej połowie miesiąca. Zalegająca gruba pokrywa śnieżna, niskie temperatury oraz ograniczona widoczność sprawiły, że ratownicy górscy wielokrotnie byli wzywani do działań ratunkowych i poszukiwawczych. Wiele interwencji dotyczyło turystów, którzy przecenili swoje możliwości fizyczne lub nie poradzili sobie w trudnym terenie.

Opady śniegu i wymagające warunki

Według informacji przekazanych przez GOPR Bieszczady, pierwsza połowa stycznia upłynęła pod znakiem dość dużych opadów śniegu. Warunki na szlakach stały się wymagające, a poruszanie się w terenie górskim wiązało się z dużym wysiłkiem fizycznym. Śnieg, miejscami sięgający kolan, w połączeniu z mrozem stanowił poważne obciążenie dla organizmu.

reklama

Fot. E. Słoboda/GOPR Bieszczady

Działania bieszczadzkiego GOPR-u

Pierwszego dnia nowego roku ratownicy GOPR udzielali pomocy turystce na Szerokim Wierchu. Kobieta nie była w stanie samodzielnie zejść ze szlaku i wymagała wsparcia ze strony ratowników. Kolejne interwencje dotyczyły turystów, którzy stracili orientację w terenie. 8 stycznia ratownicy pomagali osobom na Otrycie, natomiast 26 stycznia podobna sytuacja miała miejsce pod Smerekiem. W tym drugim przypadku kluczowe znaczenie miało użycie aplikacji Ratunek, dzięki której ratownicy mogli szybko namierzyć zagubioną kobietę.

reklama

 

18 stycznia GOPR Bieszczady interweniował w rejonie Bukowego Berda, gdzie pomocy wymagała dwójka wycieńczonych turystów. Skurcze mięśni oraz brak sił uniemożliwiły im kontynuowanie marszu i samodzielne zejście ze szlaku.

Jedną z bardziej wymagających akcji były działania prowadzone 29 stycznia w rejonie Krzemienia, tuż przed Memoriałem Olka Ostrowskiego. Pomocy potrzebowały dwie kobiety, które w rejonie Przełęczy Goprowskiej, przy bardzo ograniczonej widoczności, straciły orientację i zgubiły przebieg szlaku. Po około dwóch godzinach od przyjęcia zgłoszenia ratownikom udało się nawiązać z nimi kontakt głosowy. Kobiety znajdowały się w dobrym stanie fizycznym i zostały przetransportowane do Wołosatego.

reklama

Fot. E. Słoboda/GOPR Bieszczady

Interwencje medyczne i wsparcie policji

W styczniu ratownicy GOPR Bieszczady udzielali również pomocy mężczyźnie skarżącemu się na ból w klatce piersiowej (19 stycznia) oraz mężczyźnie z obrażeniami głowy, których doznał w wyniku upadku (31 stycznia). Ponadto 11 stycznia ratownicy wspierali także działania policji w poszukiwaniach mężczyzny, którego życie i zdrowie było bezpośrednio zagrożone.

GOPR Bieszczady podkreśla, że zimowe warunki w górach oznaczają znacznie większy wysiłek fizyczny niż latem. Śnieg sięgający kolan i niskie temperatury powodują szybkie wyczerpanie organizmu. Ratownicy apelują o planowanie krótszych tras, posiadanie naładowanego telefonu, zapasu kalorii oraz instalację aplikacji Ratunek przed wyjściem na szlak.

reklama

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo