Wilki od zawsze były częścią bieszczadzkiego krajobrazu, jednak ich obecność staje się coraz bardziej widoczna, a w niektórych przypadkach również problematyczna. W odpowiedzi na rosnącą liczbę zgłoszeń powstała platforma WilkAlert.pl, na której można rejestrować wszelkie incydenty związane z tymi drapieżnikami. Na stronie możliwe jest zgłaszanie takich zdarzeń jak: dostrzeżenie wilka, obecność wilka w pobliżu zabudowań, wtargnięcie wilka na posesję, ataki wilków na psy, zwierzęta hodowlane i dzikie, agresja wilka wobec ludzi oraz brak strachu przed człowiekiem.
Zgłoszenia są następnie nanoszone na interaktywną mapę, która pozwala monitorować aktywność tych drapieżników i identyfikować obszary o największym ryzyku. Użytkownicy mogą również dołączać zdjęcia oraz szczegółowe opisy sytuacji, co pozwala lepiej zrozumieć skalę problemu.
Jakie miejsca dotychczas dodano do mapy?
W ostatnim czasie na mapie pojawiło się kilka lokalizacji w Bieszczadach, w których odnotowano obecność wilków lub zdarzenia z ich udziałem. 16 stycznia 2025 roku w Stężnicy zauważono wilka w pobliżu zabudowań. Mieszkańcy zgłosili, że drapieżnik poruszał się w okolicach domostw, co wzbudziło obawy o bezpieczeństwo zwierząt domowych. Niepokojące zdarzenie miało miejsce również w Bandrowie Narodowym, gdzie wilki zagryzły 20 owiec. To jedna z najpoważniejszych strat hodowlanych w ostatnim czasie, a rolnicy obawiają się kolejnych ataków. W miejscowości Jałowe odnotowano przypadek wtargnięcia wilka na posesję, co wpisuje się w coraz częstsze doniesienia o zmianie zachowań tych drapieżników i ich rosnącej adaptacji do obecności ludzi.
17 stycznia w Brzegach Dolnych wilk żerował na kościach na środku pola, tuż pod parkingiem wyciągu narciarskiego, w czasie jego funkcjonowania. Zwierzę nie reagowało na obecność ludzi ani kursujące samochody, co może wskazywać na stopniową utratę naturalnego dystansu wobec człowieka.
Niepokojąca sytuacja miała miejsce również w Ustrzykach Dolnych, gdzie w centrum miasta, pomiędzy zabudowaniami, wilki zaatakowały sarnę. Tak bliska obecność drapieżników na terenach zurbanizowanych rodzi pytania o zmianę ich nawyków łowieckich i zwiększone ryzyko interakcji z ludźmi. W Łodynie odnotowano przypadek zagryzienia dwóch jeleni. Podobne sytuacje miały miejsce w Woli Maćkowej i Jureczkowej, gdzie wielokrotnie dochodziło do ataków wilków na zwierzynę łowną.
Czy wilki tracą strach przed człowiekiem?
Coraz częściej pojawiają się pytania o zmianę zachowań wilków. Dotychczas były to zwierzęta płochliwe, unikające kontaktu z ludźmi. Jednak zgłoszenia na WilkAlert.pl pokazują, że w niektórych przypadkach drapieżniki nie wykazują lęku, podchodzą bliżej zabudowań, a nawet żerują w pobliżu miejsc publicznych.Zdaniem ekspertów może to wynikać z kilku czynników zwiększonej populacji wilków, co zmusza je do poszukiwania nowych terenów łowieckich, łatwiejszego dostępu do pokarmu w pobliżu ludzkich osad oraz adaptacji do obecności człowieka i osłabienia naturalnego instynktu unikania go.
Po co dokumentować zdarzenia?
Twórcy platformy WilkAlert.pl podkreślają, że gromadzenie danych o aktywności wilków jest kluczowe dla oceny sytuacji i podejmowania odpowiednich działań. Informacje mogą być wykorzystane przez naukowców, leśników oraz lokalne władze do wdrażania strategii ochrony zarówno dla ludzi, jak i dla samych wilków.Dzięki zgłoszeniom mieszkańców możliwe będzie między innymi określenie miejsc o największym ryzyku spotkania z wilkiem, monitorowanie zmian w zachowaniach drapieżników, opracowanie rekomendacji dotyczących postępowania w przypadku spotkania z wilkiem i wdrażanie działań mających na celu minimalizowanie konfliktów na linii człowiek-wilk.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.