reklama

Tłumy na festiwalu w Lesku i ważny cel. Historia, która porusza [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tłumy na festiwalu w Lesku i ważny cel. Historia, która porusza [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Maks z rodzicami oraz Adam Snarski
Zobacz
galerię
5
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościRockowe brzmienia, tłumy uczestników i wyraźny cel wykraczający poza muzykę. Druga edycja Przystanku Bieszczady Rock Festiwal w Lesku stała się nie tylko wydarzeniem kulturalnym, ale również ważnym momentem wsparcia dla ośmioletniego Maksymiliana Tockiego.
reklama

Miniony weekend na stadionie miejskim w Lesku upłynął pod znakiem muzyki rockowej oraz spotkań mieszkańców i turystów. Druga edycja Przystanku Bieszczady Rock Festiwal zgromadziła licznych uczestników, oferując koncerty znanych zespołów oraz przestrzeń do wspólnego spędzania czasu.

Rockowa scena w Lesku

Na scenie festiwalu wystąpiły zespoły reprezentujące różne nurty muzyki rockowej. Wśród nich znalazły się formacje Krusher, Stare Dziady, Farben Lehre, KSU oraz Nocny Kochanek. Program wydarzenia przyciągnął szeroką publiczność, a koncerty odbywały się na stadionie miejskim, który na czas festiwalu stał się miejscem spotkań fanów muzyki. Obecność rozpoznawalnych zespołów wpłynęła na zainteresowanie wydarzeniem i jego frekwencję.

reklama

Możliwość wsparcia dla Maksymiliana Tockiego

Podczas festiwalu uczestnicy mieli możliwość wsparcia Maksymiliana Tockiego, ośmioletniego mieszkańca gminy Lesko, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Choroba ta wymaga kosztownego leczenia. Aby możliwe było podjęcie terapii, konieczne jest zebranie ponad 15 milionów złotych. Obecnie na koncie zbiórki znajduje się ponad 3 miliony złotych. Na terenie festiwalu obecni byli wolontariusze, w tym tato chłopca, którzy prowadzili zbiórkę do puszek. Dzięki temu osoby uczestniczące w wydarzeniu mogły włączyć się w pomoc poprzez dobrowolne datki.

reklama

Fot. Kamil Mielnikiewicz

W trakcie wydarzenia Maksymilian wraz z rodzicami oraz burmistrzem Leska Adamem Snarskim pojawili się na scenie. Była to okazja do przedstawienia sytuacji chłopca oraz zwrócenia się do uczestników z prośbą o wsparcie.

Wiemy, że macie otwarte serca, wiemy, że ten klimat powoduje, że te serca jeszcze bardziej się otwierają. Ten 8-letni chłopiec potrzebuje najdroższego leku świata. My nie jesteśmy w stanie w Bieszczadach zebrać tak potężnej sumy, aby mógł normalnie żyć i funkcjonować. Każda złotówka przybliża nas do celu, po to, aby Maks dostał najdroższy lek świata, który nie jest refundowany przez żadne ministerstwo

reklama

– powiedział ze sceny Adam Snarski.

Rozwiń

Zbiórka prowadzona także online

Pomoc dla Maksymiliana cały czas prowadzona jest również za pośrednictwem platformy siepomaga.pl. Zbiórka odbywa się TUTAJ.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo