reklama

Susza hydrologiczna w Bieszczadach utrzymuje się od końca lipca. Poziom wody jest niski

Opublikowano:
Autor:

Susza hydrologiczna w Bieszczadach utrzymuje się od końca lipca. Poziom wody jest niski - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: San w Rajskiem
Zobacz
galerię
13
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościBrak większych i regularnych opadów od wielu tygodni znajduje odzwierciedlenie w stanie bieszczadzkich rzek i zbiorników wodnych. Od końca lipca utrzymuje się susza hydrologiczna, a w części cieków obserwowane są niskie stany wody. Wyraźnie widać to również w odnogach Jeziora Solińskiego, między innymi w rejonie Wołkowyi.
reklama

Bieszczady od końca lipca zmagają się z utrzymującym się niedoborem wody. Przyczyną jest brak większych i regularnych opadów deszczu, który przekłada się nie tylko na warunki panujące w rzekach, ale również na poziom wody w zbiornikach powierzchniowych. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, susza hydrologiczna oznacza niedobór wody w rzekach lub zbiornikach wodnych. Jej przejawem jest obniżenie stanów wody, a w przypadku mniejszych cieków nawet ich całkowite wyschnięcie. Obecna sytuacja jest widoczna w kilku bieszczadzkich rzekach oraz w rejonie Jeziora Solińskiego.

Od końca lipca utrzymuje się susza hydrologiczna

Brak regularnych, większych opadów deszczu sprawia, że sytuacja hydrologiczna w Bieszczadach pozostaje trudna. Susza hydrologiczna utrzymuje się nieprzerwanie od końca lipca. Według definicji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej susza hydrologiczna to stan, w którym dochodzi do wyraźnego i długotrwałego niedoboru zasobów wodnych w rzekach, jeziorach oraz zbiornikach powierzchniowych. Jednym z podstawowych objawów takiej sytuacji jest obniżenie stanu wody. W przypadku niewielkich cieków niedobór może prowadzić nawet do ich całkowitego wyschnięcia.

reklama

W Bieszczadach oznaki tego zjawiska są widoczne w wielu miejscach. Dotyczą zarówno rzek, jak i odnóg Jeziora Solińskiego.

 

Niskie stany na kilku bieszczadzkich rzekach

Analiza sytuacji na bieszczadzkich rzekach pokazuje, że na wielu odcinkach utrzymuje się strefa stanów niskich. Dotyczy to między innymi Sanu na odcinku od jego źródeł do Rajskiego. Niskie stany wody występują również na rzekach Wołosaty, Wetlina, Solinka, Hoczewka oraz Strwiąż. Oznacza to, że problem niedoboru wody nie dotyczy pojedynczego cieku. Niskie stany obserwowane są na kilku rzekach znajdujących się w różnych częściach Bieszczadów.

reklama

Inaczej sytuacja wygląda na dalszym odcinku Sanu. Od Soliny, przez Myczkowce i Zwierzyń w kierunku Leska, rzeka utrzymuje się na poziomie stanu średniego.

Suszę widać także nad Jeziorem Solińskim

Fot. Kamil Mielnikiewicz (Wołkowyja)

Skutki braku regularnych opadów widoczne są nie tylko w korytach rzek. Suszę hydrologiczną można zaobserwować również w rejonie Jeziora Solińskiego. Szczególnie wyraźnie sytuacja przedstawia się w jego odnogach. W Wołkowyi poziom wody miejscami obniżył się niemal do zera. Woda wycofała się z części miejsc, pozostawiając odsłonięte fragmenty dna.

reklama

Najbliższe dni nie przyniosą wyraźnej poprawy

Według przedstawionych prognoz sytuacja hydrologiczna w Bieszczadach nie powinna znacząco poprawić się w ciągu najbliższych kilku dni. Prognozowana jest przede wszystkim słoneczna pogoda, a temperatura ma sięgać nawet 20 stopni Celsjusza. Przy braku większych opadów oznacza to, że utrzymujący się niedobór wody będzie nadal widoczny w rzekach i zbiornikach.

Pewna zmiana warunków może nastąpić od czwartku. W prognozach pojawiają się dni, w których mogą wystąpić niewielkie opady deszczu. Na ten moment nie oznacza to jednak wyraźnej zmiany sytuacji hydrologicznej.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo