reklama

Słowiańska Noc w Muzeum Bojków. Historia, ogień i opowieści o Bieszczadach [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Słowiańska Noc w Muzeum Bojków. Historia, ogień i opowieści o Bieszczadach [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Mielnikiewicz | Opis: Słowiańska Noc w Muzeum Bojków w Myczkowie
Zobacz
galerię
30
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościWieczór w Muzeum Bojków w Myczkowie upłynął pod znakiem historii, dawnych wierzeń i bieszczadzkich opowieści. Jubileuszowa edycja po raz kolejny zgromadziła mieszkańców oraz turystów, którzy mogli nie tylko zwiedzić muzeum, ale także wysłuchać prelekcji o mitach i tajemnicach regionu oraz obejrzeć widowiskowy teatr ognia.
reklama

W Muzeum Bojków w Myczkowie odbyła się kolejna edycja Słowiańskiej Nocy, wydarzenia nawiązującego do idei Nocy Muzeów organizowanych w Polsce i Europie. Spotkanie po raz kolejny przyciągnęło zarówno mieszkańców regionu, jak i turystów wypoczywających w Bieszczadach. Wieczór został przygotowany w taki sposób, aby połączyć elementy historii, lokalnej kultury, opowieści o dawnych Bieszczadach oraz integracji uczestników. Organizatorzy zadbali zarówno o część edukacyjną, jak i artystyczną, a całość odbywała się w przestrzeni Muzeum Bojków oraz wokół obiektu.

reklama

Powitanie uczestników i jubileusz wydarzenia

Wydarzenie rozpoczęło się wewnątrz muzeum. Gości przywitali Krzysztof Pecka, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki w Polańczyku oraz Magdalena Mazurkiewicz, przewodnicząca Rady Powiatu Leskiego. Już na początku podkreślano, że tegoroczna edycja ma szczególny charakter. Słowiańska Noc w Myczkowie organizowana była bowiem po raz dziesiąty. Krzysztof Pecka przypomniał historię samej idei Nocy Muzeów.

Fot. Kamil Mielnikiewicz

Idea Nocy Muzeów zrodziła się blisko 30 lat temu. W 1997 roku pierwszą europejską edycję zorganizowano w Berlinie. W ślad za nią poszło wiele stolice europejskich, a w Polsce po raz pierwszy wydarzenie to odbyło się w 2003 roku w Poznaniu. My jako gmina wiejska, naszą inaugurację mieliśmy kilka lat temu. Dziś obchodzimy wyjątkowy jubileusz, ponieważ jest to już nasza 10. edycja. Z roku na rok staramy się stale rozwijać to przedsięwzięcie, a tym razem postawiliśmy przede wszystkim na historię

reklama

– mówił Krzysztof Pecka.

Słowa te dobrze oddawały charakter tegorocznej odsłony wydarzenia. Organizatorzy zdecydowali się mocniej zaakcentować tematykę historyczną i regionalną, skupiając uwagę uczestników na dawnych Bieszczadach, ich mieszkańcach oraz opowieściach, które przez lata narosły wokół tego regionu.

Historia Bieszczadów opowiedziana inaczej

Jednym z głównych punktów programu była prelekcja doktora Łukasza Bajdy, historyka, przewodnika i autora książek, który od lat zajmuje się historią Bieszczadów i dawnych terenów pogranicza. Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem. Licznie zgromadzeni uczestnicy mogli wysłuchać opowieści o mitach, tajemnicach oraz mniej znanych historiach związanych z regionem. Doktor Łukasz Bajda zwracał uwagę, że Bieszczady to nie tylko krajobrazy i góry, ale również niezwykle bogata historia.

reklama

W czasie prelekcji mówił między innymi o dawnych dworach znajdujących się na terenie Bieszczadów, przywoływał opowieści dotyczące rzekomego pobytu Józefa Piłsudskiego w regionie, poruszył również temat Karola Świerczewskiego. Nie zabrakło także odniesień do dawnych miejscowości i ludzi, którzy przez lata współtworzyli charakter tych terenów.

Fot. Kamil Mielnikiewicz

Sporo miejsca poświęcił także temu, jak wyglądały Bieszczady przed II wojną światową. Uczestnicy mogli usłyszeć o dawnym życiu regionu, o wielokulturowości tych terenów oraz o miejscach, które dziś funkcjonują głównie w pamięci historycznej i opowieściach mieszkańców. Historyk mówił również o artystach śpiewających o Bieszczadach, wspominał o Siankach oraz wielu innych miejscach związanych z historią i kulturą regionu.

reklama

Prelekcja miała charakter opowieści historycznej, ale jednocześnie była próbą pokazania Bieszczadów jako miejsca o znacznie głębszym znaczeniu niż tylko popularny kierunek turystyczny.

Muzeum Bojków jako miejsce spotkania z historią

Słowiańska Noc była również okazją do zwiedzania Muzeum Bojków w Myczkowie. Uczestnicy mogli zobaczyć ekspozycje prezentujące historię, kulturę oraz codzienność dawnych mieszkańców tych terenów. Wielu uczestników podkreślało, że muzeum jest miejscem wartym odwiedzenia nie tylko podczas specjalnych wydarzeń, ale również na co dzień. Placówka od lat rozwija swoją działalność i staje się coraz ważniejszym punktem na mapie kulturalnej regionu.

Do rozwoju muzeum odniosła się również Magdalena Mazurkiewicz, przewodnicząca Rady Powiatu Leskiego.

Fot. Kamil Mielnikiewicz

To wydarzenie organizowane jest już od dekady i ma swoją stałą, wierną publiczność, co jest niezwykle istotne. To przepiękny sposób na łączenie tradycji z kulturą oraz na przypominanie o naszej przeszłości. Jako mieszkanka Leska i powiatu leskiego z dumą obserwuję, jak wspaniale rozwija się to miejsce – Muzeum Kultury Bojków

– mówiła Magdalena Mazurkiewicz.

Spotkanie mieszkańców i turystów

Wydarzenie miało nie tylko wymiar edukacyjny i kulturalny, ale także integracyjny. Wśród uczestników byli zarówno mieszkańcy regionu, jak i turyści wypoczywający w Bieszczadach. Organizatorzy przygotowali poczęstunek, którym zajęło się Koło Gospodyń Wiejskich z Myczkowa. Uczestnicy mogli spróbować lokalnych potraw i spędzić czas w mniej formalnej atmosferze. Na zewnątrz przygotowano również ognisko, przy którym można było samodzielnie upiec kiełbasę.

Jednym z najbardziej widowiskowych momentów wydarzenia był teatr ognia przygotowany przez grupę Aurora z Rzeszowa. Pokaz nosił tytuł „Słowiańska Noc, Święto ognia, wody, słońca i księżyca”. Widowisko odbywało się na zewnątrz i przyciągnęło dużą uwagę uczestników. Pokazy ognia, choreografia oraz oprawa artystyczna stworzyły wyjątkową atmosferę, wpisującą się w charakter całego wydarzenia.

Ze względu na wykorzystanie ognia podczas występu, nad bezpieczeństwem uczestników czuwali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Myczkowie. Ich obecność pozwoliła na bezpieczne przeprowadzenie całego widowiska i zabezpieczenie terenu podczas pokazu.

Dziesięć lat wydarzenia, które wpisało się w kalendarz regionu

Tegoroczna edycja Słowiańskiej Nocy miała szczególne znaczenie również dlatego, że była jubileuszową, dziesiątą odsłoną wydarzenia organizowanego w Myczkowie. Przez lata impreza rozwinęła się z lokalnej inicjatywy do wydarzenia, które przyciąga uczestników z różnych części regionu oraz turystów odwiedzających Bieszczady. Organizatorzy podkreślają, że z roku na rok starają się rozwijać formułę wydarzenia, jednocześnie zachowując jego najważniejsze założenia, połączenie historii, kultury, tradycji i lokalnej tożsamości.

W tym roku szczególny nacisk położono na historię oraz opowieści związane z dawnymi Bieszczadami. Wydarzenie pokazało, że zainteresowanie taką tematyką wciąż pozostaje duże, a uczestnicy chętnie sięgają po mniej oczywiste historie dotyczące regionu.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo