reklama

Pokonał dwa nowotwory i ruszył w Bieszczadach na 500-kilometrowy szlak. Niezwykła misja

Opublikowano:
Autor:

Pokonał dwa nowotwory i ruszył w Bieszczadach na 500-kilometrowy szlak. Niezwykła misja - Zdjęcie główne
Autor: pomagam.pl, Pixabay | Opis: Pokonał dwa nowotwory i ruszył w Bieszczadach na 500-kilometrowy szlak

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościSześćdziesięciopięcioletni Jan Baranik, po przebyciu dwóch chorób nowotworowych oraz poważnej operacji kręgosłupa, rozpoczął ekstremalną wyprawę górską na trasie z Wołosatego do Ustronia. Celem 500-kilometrowego marszu jest zgromadzenie środków na długotrwałe leczenie oraz intensywną rehabilitację jego 10-letniego wnuka Olinka, który zmaga się z czterokończynowym porażeniem mózgowym, autyzmem oraz wieloma innymi schorzeniami.
reklama

Jan Baranik nie jest zawodowym sportowcem, jednak ma na swoim koncie osiągnięcia w dziedzinie turystyki kwalifikowanej i dyscyplin wytrzymałościowych. W dorobku 65-latka znajduje się udane przejście Głównego Szlaku Beskidzkiego, rowerowy rajd dookoła Polski oraz pokonanie trawersu Mont Blanc. Podejmowana obecnie inicjatywa ma jednak wymiar pozasportowy i stanowi bezpośrednią odpowiedź na narastające potrzeby zdrowotne jego wnuka.

Zaplanowana na dwadzieścia dni marszruta rozpoczęła się we wtorek, 28 lipca, w miejscowości Wołosate w Bieszczadach i ma zakończyć się 16 sierpnia w Ustroniu. Trasa wymusza na piechurze pokonanie 500 kilometrów oraz podejść o łącznej różnicy wzniesień sięgającej blisko 21 000 metrów, co w przeliczeniu odpowiada kilkukrotnemu wejściu na Mount Everest. W najbardziej wymagających momentach wyprawy dobowy przyrost wysokości wyniesie ponad 1600 metrów.

reklama

Stan zdrowia 10-letniego Olinka i wyzwania finansowe

Olinek przyszedł na świat w 27. tygodniu ciąży jako skrajny wcześniak. W okresie prenatalnym przeszedł siedem operacji dotyczących wrodzonej wady nerek. Po narodzinach u chłopca doszło do wylewów do mózgu III stopnia, ciężkiego niedotlenienia oraz niewydolności wielonarządowej. Mimo niepomyślnych rokowań medycznych dziecko przeżyło, jednak obecnie zmaga się z czterokończynowym porażeniem mózgowym, autyzmem, ADHD oraz wspomnianą wadą nerek.

Fot. pomagam.pl

Codzienność 10-latka opiera się na ciągłym procesie terapeutycznym, obejmującym rehabilitację funkcjonalną, terapię sensoryczną, neurologopedyczną i wzrokową. W ostatnim czasie sytuacja zdrowotna i finansowa rodziny uległa dalszemu skomplikowaniu. Chłopca czeka operacja bioder, której koszt szacowany jest na setki tysięcy złotych. Dodatkowo nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu psychicznego dziecka i nasilenie objawów autyzmu, co wymaga pilnego wdrożenia intensywnej opieki psychologicznej oraz wsparcia pedagoga specjalnego. Jak podkreśla rodzina w komunikacie zamieszczonym na stronie zbiórki, brak natychmiastowych działań w tym zakresie może przynieść negatywne konsekwencje w przyszłości.

reklama

Przebieg trasy wyzwania

Marsz został szczegółowo podzielony na codzienne etapy. Po wyjściu z Wołosatego w dniu 28 lipca trasę wyznaczono przez Smerek, Balnicę, Schronisko w Łupkowie, pola namiotowe Jasiel oraz Chatkę studencką Zawadka Rymanowska. W kolejnych dniach trasa prowadzi przez Kąty, Bacówkę PTTK w Bartnem, Uście Gorlickie, Przełęcz Huta oraz Piwniczną-Zdrój.

Fot. pomagam.pl

Z Piwnicznej-Zdroju Jan Baranik skieruje się do Schroniska PTTK Orlica w Szczawnicy, a następnie przejdzie przez Niedzicę Zamek i Ludźmierz. Finałowy odcinek wyprawy wyznaczono z bazy namiotowej Madejowe Łoże, skąd trasą przez Zawoję, Korbielów nad Potokiem, Węgierską Górkę oraz Trzy Kopce Wiślańskie piechur ma dotrzeć 16 sierpnia do mety w Ustroniu. Informacje o przebiegu marszu są udostępniane na bieżąco, między innymi na profilu społecznościowym w serwisie Instagram pod nazwą dziadek_olinka, co umożliwia chętnym osobom dołączenie do seniora na wybranych odcinkach szlaku.

reklama

Zaangażowanie społeczne i wsparcie ze strony osób publicznych

Postawa 65-letniego seniora oraz trudna sytuacja jego wnuka wywołały szeroki odzew społeczny i zainteresowanie mediów. Akcję charytatywną na rzecz Olinka poparło licznie grono osób znanych z działalności artystycznej i medialnej, wśród których znaleźli się Wojciech Malajkat, Piotr Kędzierski, Zbigniew Zamachowski, Jose Torres, Magdalena Jethon, Vienio oraz Dorota Stalińska. O inicjatywie wypowiedział się również aktor Michał Żurawski w materiale zamieszczonym w serwisie Facebook.

Jak co roku zbieramy pieniądze dla Olinka. Na rehabilitację i na to, żeby w ogóle mógł normalnie funkcjonować. Jego dziadek twardziel co roku wymyśla sobie jakieś niezwykłe wydarzenie, które ma zebrać pieniądze na leczenie. W tym roku będzie to bieg 500 kilometrowy między Wołosatem a Ustroniem

reklama

– przekazał.

Swoje wsparcie w osobnym wpisie wyraził także Jan Wieczorkowski, określając seniora mianem Super Dziadka i apelując do odbiorców o dołączanie do pomocy.

Przed Janem Baranikiem pozostają kolejne dni wymagającej podróży, podczas której musi mierzyć się ze zmiennymi warunkami pogodowymi i trudami fizycznymi na szlaku. Środki finansowe niezbędne do pokrycia kosztów leczenia, rehabilitacji oraz planowanej operacji Olinka są gromadzone w ramach otwartej zbiórki prowadzonej na portalu pomagam.pl pod adresem https://pomagam.pl/dlaolinka.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo